Zwykle to klient wybiera samochód. W przypadku Mustanga GTD Ford postanowił odwrócić role. Chętni, także z Polski, muszą przekonać producenta, że ponad 800-konny model powinien trafić właśnie do ich garażu. Zasobny portfel otwiera eliminacje, ale nie drzwi do auta. Ferrari zna ten scenariusz.