Według Reutersa Ferrari postanowiło opóźnić premierę planowanego drugiego modelu z napędem elektrycznym, który miał się pojawić już w 2026 r. Klienci, nawet ci najbardziej lojalni nie są zainteresowani w pełni elektrycznym Ferrari, dlatego nowy model nie pojawi się wcześniej niż w 2029 roku. Jedynym komentarzem ze strony Ferrari zdanie: - Nigdy nie składaliśmy żadnych oświadczeń dotyczących drugiego elektrycznego Ferrari.
Ferrari SF90
Czytaj więcej
Ferrari zarobiło w zeszłym roku mnóstwo pieniędzy. Zyski wzrosły znacząco i to mimo to, że sprzedano tylko o 89 samochodów więcej niż w roku poprze...
Premiera pierwszego w pełni elektrycznego Ferrari będzie miała miejsce pod koniec tego roku. Niewiele wiadomo o tym modelu. Z przecieków wynika, że że będzie to „duży” samochód, ale nie SUV (choć należy zauważyć, że Ferrari nie nazywa Purosangue SUV-em). Dostawy do klientów mają rozpocząć się w październiku 2026 r. Firma z Maranello wprowadziła w 2013 roku na rynek swój pierwszy samochód hybrydowy - LaFerrari. Również w swojej obecnej ofercie ma kilka zelektryfikowanych modeli. Ferrari SF90, który zadebiutował w 2019 r., ma układ napędowy obejmujący 4-litrowy silnik V8 z podwójnym turbodoładowaniem i trzy silniki elektryczne. Ferrari 296, który trafił do sprzedaży w 2021 r., łączy 3-litrowy silnik V6 z podwójnym turbodoładowaniem z silnikiem elektrycznym. Najnowszy limitowany Ferrari F80, ma 3-litrowy silnik V6 z podwójnym turbodoładowaniem, który jest wspomagany przez trzy silniki elektryczne.
Ferrari F80
Nie tylko Ferrari rezygnuje z elektrycznego modelu
Doniesienia o decyzji Ferrari o przesunięciu premiery drugiego modelu elektrycznego zbiegają się z reakcją innych firm motoryzacyjnych, które mają wątpliwości co do swojej strategii elektryfikacji. W zeszłym roku Lamborghini przesunęło premierę swojego debiutanckiego elektryka na rok 2029, który ma być oparty na koncepcyjnym modelu Lanzador. Również Aston Martin również zmienił kurs, klienci nie są zainteresowani modelem elektrycznym.
Czytaj więcej
Ferrari rozbudowuje swoją fabrykę. Wszystko po to żeby rozpocząć w niej produkcję elektrycznych modeli. Kto wie czy nie jest to największe w histor...