Range Rover Velar: Dobry na każdą okazję

Range Rover Velar, który łączy odważne proporcje z elegancją, właśnie przeszedł modernizację. Zyskał nowe multimedia i zmodyfikowany napęd hybrydowy.

Publikacja: 02.08.2023 05:58

Range Rover Velar: Dobry na każdą okazję

Foto: Tomasz Bambot

Gerry McGovern może nie jest najbardziej znanym stylistą samochodowym, ale warto zapamiętać jego nazwisko. To facet, który jest odpowiedzialny za awangardowy design Range Rovera Velara. Jednego z najładniejszych SUV-ów na rynku, który teraz właśnie został zmodernizowany. Nie doszukujcie się rewolucji w wyglądzie, bo jej nie ma i jest niepotrzebna. To nadal znakomicie wyglądający samochód. Co się zmieniło? Jest nowa osłona chłodnicy wraz ze smuklejszymi reflektorami Pixel LED i charakterystycznymi światłami do jazdy dziennej. Jest też obszerniejszy, niżej poprowadzony tylny zderzak z ukrytymi końcówkami układu wydechowego i tylne światła z efektem 3D. Takie lekkie wygładzenie zmarszczek.

Tomasz Bambot

Tomasz Bambot

Eleganckie wnętrze stało się jeszcze bardziej minimalistyczne i wyczyszczone ze zbędnych detali. Chyba w żadnym aucie środek nie prezentuje się tak bardzo monolitowo. Jest tu bardzo elegancko, ale na szczęście nie zapomniano o funkcjonalności. Jest miejsce na cupholdery jest zamykany schowek na centralnym tunelu, pojemne kieszenie w drzwiach. Przez to, że tunel wokół skrzyni biegów jest zabudowany drewnianą okładziną wnętrze Velara wygląda jakby cały czas było wysprzątane. Nie tworzy się tu bałagan tysiąca i jeden rzeczy - od kluczy po chusteczki. Nowy Velar jako pierwszy model marki wyposażony jest w system informacyjno-rozrywkowy Pivi Pro siódmej generacji. Zakrzywiony ekran o przekątnej 11,4 cala ulokowany jest teraz wyżej. Według Land Rovera pozwala to zminimalizować rozproszenie uwagi, ogranicza niepożądane refleksy i poprawia komfort obsługi. Wirtualne przyciski sterujące m.in. klimatyzacją, fotelami, głośnością dźwięku czy trybami systemu Terrain Response są zawsze widoczne po bokach ekranu i tym samym zapewniają bezproblemowy dostęp do najczęściej używanych elementów wyposażenia.

Tomasz Bambot

Czytaj więcej

Range Rover SV: Sztuka personalizacji

Range Rover chwali się, że do wykonania 80 procent najważniejszych zadań na ekranie wystarczą dwa dotknięcia ekranu. I tak faktycznie jest, co znacznie ułatwia obsługę ekranu. Pivi Pro7 obsługuje bezprzewodowo Apple CarPlay oraz Android Auto. Niemal wszystkie systemy podlegające elektronicznemu modułowi sterującemu (ECU) można aktualizować teraz zdalnie bez konieczności odwiedzania serwisu.

Tomasz Bambot

Chcecie iść z duchem czasu i być eko? Proszę bardzo, możecie zamówić Velara, który będzie miał wykończone wnętrze bez użycia naturalnej skóry. Za to na waszych fotelach pojawi się wełna pochodząca od duńskich ekspertów materiałów tekstylnych Kvadrat oraz poliuretanowe wkładki tekstylne Ultrafabrics. Mieszanki wełny Kvadrat są o 58 proc. lżejsze od skóry, a do tego są bardziej miękkie. Ekotkanina została poddana rygorystycznym testom wytrzymałościowym w laboratorium Range Rovera, aby zapewnić trwałość przez cały okres eksploatacji pojazdu. Zawierający 60 000 cykli ścierania test odpowiada dziesięciu latom użytkowania. Zrobiono jeszcze test miesięcznego poddawania tkaniny promieniom UV, co ma symulować trzyletnią ekspozycję na ostre światło słoneczne.

Tomasz Bambot

Pojawił się również system o nazwie Active Road Noise Cancellation, który wg Range Rovera ma minimalizować hałas. Technologia wykrywa niepożądane częstotliwości i automatycznie przetwarza dźwięk w systemie audio, redukując całkowity poziom hałasu we wnętrzu o co najmniej 4 dB. Wygląda na to, że działa, bo Velar jest bardzo cichy nawet przy prędkościach autostradowych i nawet kiedy pod maską pracuje silnik diesla. Na tym nie kończy się dbanie o pasażerów we wnętrzu. Kolejna zawiła nazwa to Cabin Air Purification Plus. Ten system kontroluje stężenie CO2 oraz dzięki filtrowi PM2,5 ma zadbać o najwyższą jakość powietrza we wnętrzu. System zwalcza również patogeny i pomaga zredukować nieprzyjemne zapachy, bakterie i alergeny.

Tomasz Bambot

Nowy Velar dostępny jest z silnikami benzynowymi i dieslami. Silniki benzynowe generują od 250 KM do 400 KM, a diesle od 204 do 300 KM. Według cyklu WLTP w wersji hybrydowej ma elektryczny zasięg 64 km. Akumulator ma pojemność 19,2 kW i jest o ponad 20 procent większy w porównaniu z poprzednikiem. Taki Velar P400e w realnym ruchu zdolny jest przejechać do 50 km. Jeśli wybierzecie diesla, to też będzie dobry wybór. Szczególnie mocniejsza jednostka idealnie pasuje do dużego SUV-a. Nie brakuje tu mocy, a zużycie paliwa przy spokojnej jeździe spada do 6–7 l/100 km. Tym samym na jednym tankowaniu będziecie wstanie pokonać nawet 1000 km.

Tomasz Bambot

Nowy Velar stał się jeszcze bardziej eleganckim SUV-em z dobrymi napędami i wykończeniem na poziomie premium. Z napędem hybrydowym plug-in (404 KM) startuje z ceną od 375 500 zł. Najmocniejszy diesel (300 KM) kosztuje 420 700 zł. Kupujecie wszechstronne auto, które nie tylko dobrze wygląda, ale jeśli będzie trzeba poradzi sobie również w terenie. To jeden z tych samochodów, który jest dobry do wszystkiego.

Tomasz Bambot

Czytaj więcej

Range Rover Evoque: Ulubieniec kobiet przeszedł modernizację
Za Kierownicą
Defender Experience: Coś więcej niż terenowa przygoda
Za Kierownicą
Porsche 911 Dakar RED58 Special: Uszanowanie, panie Sobiesławie
Za Kierownicą
Ford Transit Trail: Dostawczak z twarzą Raptora
Za Kierownicą
Volkswagen ID. Buzz: Wyjątkowość całości
Za Kierownicą
Ford Kuga vs. Toyota Rav4: Podobne, ale nie takie same