Porsche Cayenne GTS łączy w sobie sportowy charakter, znakomite właściwości jezdne i komfort. Szczególnie wersja GTS, ze wspaniałym silnikiem V8 i podwójnym turbodoładowaniem, oferuje przyjemność z jazdy zarówno w mieście, na krętych drogach, na autostradzie, jak i na torze wyścigowym. A co z drogami nieutwardzonymi, bocznymi duktami, wybojami i błotem? W końcu Cayenne ma napęd na cztery koła, przygotowane do terenu programy jazdy i regulowane zawieszenie, które pozwala uzyskać prześwit do 24,5 cm. Chcąc to sprawdzić, wybraliśmy się w Bieszczady z zamontowanym na dachu namiotem – żeby obyło się bez szukania hotelu.
Porsche Cayenne w Bieszczadach
Nie ma oficjalnych danych, ile procent właścicieli regularnie wyjeżdża – lub chociaż raz świadomie wyjechało – swoim Cayenne poza asfalt. Przypuszczać można, że bardzo niewielu. Luksusowo-sportowe SUV-y, poza kilkoma wyjątkami, nie kojarzą się z terenowymi przygodami. Wypielęgnowane i lśniące Porsche przedzierające się przez krzaki, leśne dukty i błoto – to raczej nie spodobałoby się większości właścicieli. A szkoda, bo ten samochód w takich warunkach radzi sobie znakomicie.
Czytaj więcej
Porsche wypuściło na publiczne drogi swój wyścigowy bolid 963. Podoba historia wydarzyła się już 50 lat temu, kiedy legendarny 917 został przystoso...
Na początek przyjrzyjmy się technicznej stronie napędu w SUV-ie Porsche'a. Cayenne posiada napęd AWD z aktywnym rozdziałem momentu obrotowego między przednią a tylną osią. Głównym elementem jest elektronicznie sterowane sprzęgło wielopłytkowe w skrzyni rozdzielczej. Jest też coś takiego jak Porsche Traction Management (PTM) – system, który na bieżąco zarządza rozdziałem mocy w zależności od przyczepności, stylu jazdy i nawierzchni. W razie potrzeby możliwe jest przekazanie nawet do 100 proc. momentu obrotowego na przednią lub tylną oś. W wersjach z zawieszeniem pneumatycznym (jak w GTS) możemy regulować prześwit.
Porsche Cayenne w Bieszczadach
Porsche Cayenne z terenowymi trybami jazdy
W Cayenne (zwłaszcza w wersjach z pakietem Off-Road Package) znajdziemy następujące tryby jazdy: Normal – do codziennej jazdy po asfalcie, Gravel (szuter) – zmienia reakcję napędu i ABS, zapewniając lepszą przyczepność na luźnym podłożu, Mud (błoto) – umożliwia większy poślizg kół i dostosowuje kontrolę trakcji, Sand (piasek) – wyłącza część systemów kontroli, oferując maksymalną siłę napędu i momentu, Rocks (kamienie) – dostosowuje zawieszenie do maksymalnej artykulacji i ułatwia pokonywanie przeszkód, Hill Control / Hill Descent Assist – automatycznie utrzymuje stałą prędkość na zjazdach w terenie.
Porsche Cayenne w Bieszczadach
Tryby te działają w połączeniu z zawieszeniem pneumatycznym (zmienna wysokość), adaptacyjnym tempomatem i systemami wspomagającymi kierowcę. Jeśli zapuścimy się poza asfalt, może się przydać również coś, co nazywa się Torque Vectoring Plus (PTV+), czyli elektroniczna szpera tylnej osi (obecna w GTS i Turbo). System kamer 360 stopni z widokiem terenowym również może okazać się przydatny – pokazuje kąt nachylenia, kompas, przechyły boczne i obraz terenu przed kołami.
Porsche Cayenne w Bieszczadach
Jak widać, Porsche wyjątkowo dobrze wyposażyło Cayenne w terenowe „zabawki” i nie zrobiło z tego SUV-a klasycznej bulwarówki czy tylko rodzinnego auta na tor. Ten SUV klasy premium o sportowych ambicjach ma bardzo dobre, realne możliwości terenowe. Bez problemu radzi sobie w lekkim i średnim terenie: szuter, błoto, piasek czy śnieg to dla niego żaden problem. W Bieszczadach przetestowaliśmy wszystkie te warunki – poza śniegiem – i bez przeszkód dotarliśmy do kolejnego etapu podróży: noclegu.
Porsche Cayenne w Bieszczadach
Porsche z noclegiem na dachu
Namiot na dachu jako forma noclegu staje się coraz bardziej popularny, bo to najprostszy sposób, by niemal każdy samochód zamienić w kampera. Namiot Porsche dostępny jest w dwóch kolorach, mieści dwie osoby, a sam boks waży ok. 56 kg. Fakt, że w trasie może trochę świszczeć, ale za to pozwala zorganizować nocleg niemal w dowolnym miejscu. Jest dostępny nie tylko dla Cayenne, ale także dla modeli Macan, 911, Taycan i Panamera. Śpi się znakomicie. Po przebudzeniu trzeba tylko pamiętać, że jesteśmy prawie dwa metry nad ziemią.
Porsche Cayenne w Bieszczadach
Czytaj więcej
Porsche planuje następcę aktualnej generacji Cayenne. Obok całkowicie elektrycznego modelu największy SUV Porsche dostępny będzie również z klasycz...