Nowe Audi Q7. Duży SUV ma już 9 lat, ale zostaje na rynku

Najdłuższy SUV w obecnej gamie Audi przeszedł kolejną modernizację. Zmiany na pozór nie są wielkie, ale da się zauważyć je już na pierwszy rzut oka.

Publikacja: 06.02.2024 05:14

Audi Q7 doczekało się kolejnej modernizacji

Audi Q7 doczekało się kolejnej modernizacji

Foto: mat. prasowe

To nie jest pierwszy lifting w historii tej generacji Audi Q7. Poprzednio przeprowadzono modernizację w 2019 roku – i ówczesne zmiany były naprawdę zaawansowane. Auto zmieniło się nie tylko z zewnątrz (zyskując np. inny grill i wzory lamp) i pod maską (silniki zyskały mocy), ale przede wszystkim kompletnie przeprojektowano jego środek. Fizyczne pokrętła ustąpiły wtedy miejsca ekranom dotykowym, znanym już min. z A6 czy A7. Obecny, drugi już lifting, nie jest aż tak zaawansowany. Q7 generacji 4M ma już aż dziewięć lat – wygląda jednak na to, że jeszcze nie szykuje się do rynkowej emerytury. Kolejna odsłona tego modelu będzie już zapewne elektryczna.

Audi Q7

Audi Q7

mat. prasowe

Czytaj więcej

Limitowane Audi. Tak wyjątkowej wersji elektrycznego SUV-a jeszcze nie było

Co się zmieniło? Z zewnątrz widać m.in. przeprojektowany grill. Ma inne wypełnienia, z chromowanymi, pionowymi żebrowaniami. Zmieniono zderzaki, dodano nowe wzory felg aluminiowych (od 19 do 22 cali), a w gamie pojawiły się nowe odcienie lakieru (m.in. Sakhir Gold i Ascari Blue). Ważną zmianą są także reflektory. Przednie HD Matrix LED z laserowymi światłami drogowymi (oferują doskonałe doświetlenie pobocza i większy zasięg) otrzymały cyfrowe diody do jazdy dziennej. Kierowca może teraz wybrać sygnaturę świetlną – czyli wzór, w jaki układają się LED-y. Podobny wybór jest także z tyłu – tamtejsze cyfrowe lampy OLED pozwalają na wybór jednej z czterech grafik, mogą także wyświetlać grafiki, np. ostrzegające kierowców z tyłu, że jadą zbyt blisko.

Audi Q7

Audi Q7

mat. prasowe

Pozostałe zmiany obejmują m.in. pojawienie się kontrastowych przeszyć we wnętrzu (seryjnych nawet w bazowej odmianie) oraz dodanie nowych funkcji do systemu multimedialnego. Teraz obsługuje on także aplikacje zewnętrzne, np. Spotify i Amazon Music. Ulepszono też wirtualny kokpit, który obecnie może m.in. prezentować ostrzeżenia o zmianie pasa ruchu, a funkcja zdalnego parkowania działa przy użyciu smartfona z aplikacją myAudi.

Audi Q7

Audi Q7

mat. prasowe

Topową wersją pozostaje Audi SQ7 z benzynowym V8 i mocą 507 KM

Nie zmieniono za to gamy silników. Nadal składa się z sześcio- i ośmiocylindrowych jednostek napędowych. Otwiera ją diesel 3.0 TDI o mocy 231 KM. Mocniejsza wersja tego silnika rozwija 286 KM, a benzynowe 3.0 TFSI osiąga 340 KM. Każdy z tych motorów jest połączony z układem miękkiej hybrydy. Na szczycie gamy stoi wersja SQ7 ze swoim czterolitrowym, 507-konnym benzynowym V8. Po jeszcze więcej mocy i litery „RS” trzeba zwrócić się w stronę modelu Q8, ale wtedy nie dostanie się trzeciego rzędu siedzeń. Z kolei diesel V8 odjechał już do lamusa jakiś czas temu. Polskich cen Audi Q7 po liftingu jeszcze nie znamy. W Niemczech cennik zaczyna się od kwoty 79 300 euro za wersję 3.0 TDI o mocy 231 KM.

Audi Q7

Audi Q7

mat. prasowe

Audi Q7

Audi Q7

mat. prasowe

Czytaj więcej

Najlepiej sprzedający się Ford przeszedł modernizację

Czytaj więcej

Chińczycy ograją zakaz Unii Europejskiej. Kupują ziemię pod fabrykę elektryków

To nie jest pierwszy lifting w historii tej generacji Audi Q7. Poprzednio przeprowadzono modernizację w 2019 roku – i ówczesne zmiany były naprawdę zaawansowane. Auto zmieniło się nie tylko z zewnątrz (zyskując np. inny grill i wzory lamp) i pod maską (silniki zyskały mocy), ale przede wszystkim kompletnie przeprojektowano jego środek. Fizyczne pokrętła ustąpiły wtedy miejsca ekranom dotykowym, znanym już min. z A6 czy A7. Obecny, drugi już lifting, nie jest aż tak zaawansowany. Q7 generacji 4M ma już aż dziewięć lat – wygląda jednak na to, że jeszcze nie szykuje się do rynkowej emerytury. Kolejna odsłona tego modelu będzie już zapewne elektryczna.

Pozostało 83% artykułu
Premiery
Renault ma na ten samochód już ponad 50 tys. chętnych
Premiery
Samochód, który otrząsa się jak mokry pies. Nowy pomysł Chińczyków
Premiery
Aston Martin produkuje model Vantage od 74 lat. Teraz został solidnie odświeżony
Premiery
Cupra Born VZ: Nowy hot hatch z napędem na tył. Ma napęd elektryczny i 326 KM
Premiery
Oto pierwszy polski supersamochód. Powstał przy pomocy włoskiej firmy
Premiery
Xiaomi ujawnia parametry modelu SU7, swojego pierwszego samochodu elektrycznego