Producenci samochodów coraz bardziej zbliżają się do siebie w różnych dziedzinach. I tak pick-up opracowany przez Forda dla Europy, Afryki, Bliskiego Wschodu, regionu Azji i Pacyfiku oraz Ameryki Południowej będzie również bazą technologiczną dla nowego Amaroka. Pierwszy zwiastun nowego pick-upa Volkswagena zaprezentowano w marcu 2020 r. Kolejny pojawił się rok później. VW zapowiadając współpracę podkreślał, że postawi na dużą wizulaną odrębność od modelu Forda. Póki co tego aż tak bardzo nie widać, bo zdjęcia zamaskowanych prototypów w bezpośrednim porównaniu wykazują tylko marginalne różnice.

Czytaj więcej

Nowy Volkswagen T-Roc: Dostosowanie do cyfrowych standardów

Standardowym silnikiem ma być dwulitrowy turbodiesel, a najmocniejszym trzylitrowy wysokoprężny V6 z mocą około 250 KM. Hybryda plug-in pojawi się później, jeśli w ogóle. Plotka głosi, że ten napęd będzie połączeniem 2,3-litrowego silnika benzynowego i silnika elektrycznego o mocy systemowej ponad 350 KM. Jednak kiedy i czy w ogóle tego póki co nie wiadomo. Na pewno nie w 2022 roku.

Volkswagen Amarok

Volkswagen Amarok

mat. prasowe

Amarok otrzyma całkowicie niezależną deskę rozdzielczą, a panele drzwiowe z uchwytami i półkami również są wyraźnie odmienne od tych w Fordzie. Kierownica również pochodzi z półki VW. Nowy pick-up będzie o dobre dziesięć centymetrów dłuższy od poprzedniego modelu (poprzednio: 5,25 metra) i około cztery centymetry szerszy. Nadchodzący Ford Ranger i następca Volkswagena Amaroka będą montowane razem na rynek europejski od 2022 roku w południowoafrykańskiej fabryce Forda niedaleko Pretorii. Swoją światową premierę nowy model będzie świętować latem 2022 roku. Pierwsze egzemplarze pojawią się na rynku pod koniec 2022 roku.

Volkswagen Amarok

Volkswagen Amarok

mat. prasowe

Volkswagen Amarok

Volkswagen Amarok

mat. prasowe