Mercedes jest gotowy na prawdziwy przewrót. Ola Källenius, CEO Mercedesa określił nowy kierunek rozwoju, który zdecydowanie zmierza w stronę luksusu. Nie wszystko, co znajduje się w aktualnym portfolio będzie pasować do nowej strategii. Mercedes podzieli swoje modele na trzy kategorie: luksus bazowy, luksus podstawowy i luksus klasy najwyższej. A to oznacza też niestety wyższe ceny modeli. Ostatnie wyniki biznesowe pokazują jednak, że taka koncepcja powinna się sprawdzić w praktyce. Pasuje również do tego fakt, że z oferty zniknęły modele dostępne w budyniowym kolorze taksówki.

Czytaj więcej

W. Bremm von Kleinsorgen, CEO CEE Mercedes: Na poziomie globalnym polski rynek jest silny

W przyszłości ponad 75 proc. wszystkich inwestycji będzie przeznaczonych na rozwój modeli luksusowych. Według producenta jest to odpowiedź na rosnący popyt w tym segmencie. W 2021 r. Klasa S odnotowała 40 proc. wzrost sprzedaży, a Maybach i AMG również osiągają znakomite wyniki. W związku z tym wszystkie modele Maybacha i AMG, a także EQS, Klasa S, GLS i Klasa G będą funkcjonować pod nazwą "Top-End Luxury". Jako kolejny filar najwyższej kategorii, Mercedes planuje limitowane i ultra-ekskluzywne modele specjalne dla lojalnych klientów i kolekcjonerów pod nazwą "Seria Mythos". Oczekuje się, że do 2026 roku udział w sprzedaży modeli z najwyższej półki wzrośnie o około 60 procent.

Mercedes Klasy S

Mercedes Klasy S

mat. prasowe

Model Vision AMG, całkowicie elektryczna Klasa G, Maybach, nowy Mercedes-AMG SL służą jako wskazówka, w jakim kierunku zmierza Mercedes. Plan przejścia na napęd w pełni elektryczny do 2030 r. ma być realizowany wszędzie tam, gdzie "pozwolą na to warunki rynkowe". W ten sposób Mercedes pozostawia otwarte drzwi dla innych koncepcji napędu.

Nowa Klasa E ma od 2023 roku pełnić rolę produktu wyznaczającego kierunek rozwoju segmentu. Zanim nowa platforma MB.EA zostanie wdrożona, w przygotowaniu jest kolejny model na platformie EVA II specjalnie dostosowany do rynku chińskiego - EQS z długim rozstawem osi. Nowa strategia oznacza prawdopodobny koniec Klasy A i B. To założenie potwierdza stwierdzenie zawarte w nowym dokumencie strategicznym, że Mercedes zredukuje liczbę wariantów nadwozia w dolnej części oferty z siedmiu do czterech. Być może w ofercie pozostaną tylko elektryczne wersje EQA i EQB.

Mercedes AMG SL

Mercedes AMG SL

mat. prasowe

Restrukturyzacja jest robiona z powodu chęci wyższych zysków. Oprócz redukcji kosztów stałych Mercedes stawia też na wzrost rentowności. Ta ma wzrosnąć w połowie dekady, w najbardziej sprzyjających warunkach nawet o 14 proc. Mercedes zamierza również zmniejszyć liczbę dealerów na całym świecie o około 10 proc., a w Niemczech, do 2028 roku nawet o 20 procent. Wówczas wg, prognoz 80 procent sprzedaży aut ma wg. prognoz odbywać się za pośrednictwem sprzedaży bezpośredniej. Zamiast klasycznych salonów samochodowych Mercedes przewiduje butiki (Maybach), salony flagowe i centra doświadczeń (np. dla Klasy G) jako fizyczne punkty kontaktu z klientem. Mercedes chce w przyszłości jeszcze mocniej łączyć opcje wyposażenia poszczególnych modeli w pakiety. To ma poprawić dostępność i przejrzystość dla klientów, a jednocześnie będzie miało pozytywny wpływ na wartość rezydualną.

Czytaj więcej

Części zamienne do autobusów Daimlera z drukarki 3D