Samochody Bugatti trudno zaklasyfikować. Każdy egzemplarz Veyrona czy Chirona to doskonale wykonane arcydzieło, kosztujące fortunę i stające się klasykiem właściwie natychmiast po opuszczeniu fabryki. Ale najbardziej majętni klienci nie lubią jeździć tym, czym jeżdżą inni – nawet jeśli „inni” to kilku stałych bywalców kasyna w Monte Carlo. Stąd pomysł Programme Solitaire, czyli budowy maksymalnie dwóch unikatowych aut rocznie, zawsze w pojedynczych egzemplarzach. Pierwszym z nich jest Brouillard, zaprezentowany podczas prestiżowego Monterey Car Week w Kalifornii.

Reklama
Reklama
Bugatti Brouillard

Bugatti Brouillard

Foto: mat. prasowe

Czytaj więcej

Jak Mate Rimac przejął Bugatti. Historia geniusza z Chorwacji

Nazwa „Brouillard” oznacza po francusku „mgłę” i nawiązuje do białej sierści konia Ettore Bugattiego z delikatnymi, szarymi cętkami. Auto powstało na bazie najnowszej platformy z silnikiem W16 o mocy 1600 KM, wspomaganym czterema turbosprężarkami – to ta sama jednostka, którą znamy z Chirona Super Sport 300+. Producent nie zdradza oficjalnych osiągów, ale tradycyjnie dla Bugatti, prędkość maksymalna przekracza 400 km/h. Brouillard to współczesne wcielenie dawnej sztuki coachbuildingu, czyli ręcznego budowania nadwozi na gotowych podwoziach – tak, jak Jean Bugatti tworzył swoje legendarne projekty w latach 30., m.in. Type 57 SC Atlantic.

Bugatti Brouillard

Bugatti Brouillard

Foto: mat. prasowe

Bryła auta została zaprojektowana według klasycznych zasad proporcji. Dolna część nadwozia w ciemnym kolorze optycznie obniża sylwetkę, a jaśniejsza górna linia nadaje jej lekkości. Starannie opracowane wloty powietrza kierują strumień do chłodnic, spojler typu „ducktail” poprawia stabilność, a dyfuzor zwiększa docisk i efektywność aerodynamiczną. Kabina to pokaz rzemiosła: fotele wykonano na indywidualne zamówienie, z nietypowym układem skórzanych łat. Na drzwiach i oparciach znalazły się haftowane wizerunki konia, a lewarek zmiany biegów powstał z jednego bloku aluminium z wstawką ze szkła, kryjącą miniaturową rzeźbę. Materiały są równie wyjątkowe – paryskie tkaniny w kratę, zielony karbon, frezowane aluminium. Szklany dach powiększa optycznie wnętrze, a centralny tunel płynnie przechodzi z zewnątrz do kabiny, podkreślając spójność projektu.

Bugatti Brouillard

Bugatti Brouillard

Foto: mat. prasowe

Powstał w jednym egzemplarzu i kosztował około 100 mln zł.

Brouillard powstał dla prywatnego, choć anonimowego kolekcjonera, który poza samochodami Bugatti kolekcjonuje także meble Carlo Bugattiego i rzeźby Rembrandta Bugattiego. Koszt projektu szacuje się na ok. 100 mln zł – obejmuje on nie tylko podwozie stanowiące podstawę auta, ale też ręcznie wykonaną karoserię, indywidualny projekt wnętrza i setki godzin pracy mistrzów rzemiosła. Unikalny design, nieprawdopodobna moc i astronomiczna cena czynią z Brouillarda nie tylko hipersamochód, ale również dzieło sztuki, które już w momencie premiery stało się jednym z najcenniejszych klasyków. Bugatti zapowiada, że Programme Solitaire będzie powtarzany maksymalnie dwa razy w roku. Każdy kolejny model będzie równie pożądany. Jeśli jakiemuś multimilionerowi spodoba się Brouillard, nie będzie mógł go kupić – to już zamknięta historia. Ale zawsze może zamówić coś dopasowanego do swojego gustu. To nic innego jak garnitur szyty na miarę – tylko że z karbonu, skóry i aluminium. I w cenie, która nawet w świecie luksusu robi wrażenie.

Czy wiesz, że…
– Ettore Bugatti był tak przywiązany do swojego konia Brouillarda, że często wspominał go jako „najbardziej eleganckiego członka rodziny”.
– Najdroższym klasykiem Bugatti sprzedanym na aukcji był Type 57 SC Atlantic – jeden z czterech wyprodukowanych egzemplarzy osiągnął cenę ponad 30 mln dol..
– W latach 30. Bugatti budowało również luksusowe wagony kolejowe – ich prędkość maksymalna przekraczała 170 km/h, co było rekordem tamtej epoki.

Bugatti Brouillard

Bugatti Brouillard

Foto: mat. prasowe

Bugatti Brouillard

Bugatti Brouillard

Foto: mat. prasowe

Bugatti Brouillard

Bugatti Brouillard

Foto: mat. prasowe

Bugatti Brouillard

Bugatti Brouillard

Foto: mat. prasowe

Czytaj więcej

Nowy model Bugatti będzie napędzany 16-cylindrową hybrydą o mocy 1800 KM