Reklama

Cupra Leon VZ TCR to hot hatch starej szkoły. Powstanie tylko 499 sztuk

W czasach, gdy hot hatche znikają z rynku, a producenci ścigają się na hybrydy i ekrany, Cupra idzie pod prąd. Leon VZ TCR to limitowany do 499 sztuk, bezkompromisowy samochód dla tych, którzy częściej myślą o apexach niż o fotelikach dziecięcych. Bez elektryki, bez udawania — za to z czystą mechaniką, niską masą i torowym DNA.

Publikacja: 22.12.2025 08:07

Cupra Leon VZ TCR ma 321 KM i na napęd tylko na przednią oś

Cupra Leon VZ TCR ma 321 KM i na napęd tylko na przednią oś

Foto: mat. prasowe

Żadnej hybrydy, żadnego silnika elektrycznego, a za to jak najniższa masa, bezpośrednie prowadzenie, doskonała responsywność i bardzo duża moc, ale kierowana tylko na przednią oś. Tak brzmi skrócony przepis na najnowszą Cuprę, czyli Leona VZ TCR. Trzy ostatnie literki są tu najistotniejsze. Mówimy bowiem o wersji, która bez dodatkowych modyfikacji może zrobić furorę na track dayu, czyli podczas imprezy na torze. Pod maską ma dwulitrowe TSI wzmocnione tu do 321 KM i 420 Nm. Nie są to rekordowe wartości – ale też nie o to chodzi marce. Stawia na wrażenia, lekkość i prowadzenie na zakrętach, a nie na wyścigi na prostej. Tak czy inaczej, 321 KM to dużo, jak na napęd tylko na przód. Cupra korzysta jednak z elektronicznie sterowanego dyferencjału, co ograniczy wpływ na trakcję.

Cupra Leon VZ TCR

Cupra Leon VZ TCR

Foto: mat. prasowe

TCR nie jest ozdobą. To deklaracja

Od zera do 100 km/h Leon VZ TCR rozpędza się w 5,6 s. Na zakrętach ten model ma być wyjątkowo skuteczny m.in. za sprawą adaptacyjnego zawieszenia DCC z szerokim zakresem pracy. Do tego Cupra wzmacnia strukturę nadwozia dodatkowymi rozpórkami, co wpływa na sztywność i precyzję reakcji. Hamulce Akebono na sześciotłoczkowych zaciskach sugerują, że auto projektowano z myślą o wysokich obciążeniach cieplnych, kluczowych podczas torowych sesji. Nie ma tu mowy o przegrzewaniu się już po kilku kółkach. Kolejnym ważnym aspektem jest niska masa nieresorowana. Lekkie felgi, sportowe opony i możliwość łatwego demontażu tylnej kanapy poprawiają torowe zdolności i… dodają charakteru. Podczas gdy większość marek idzie obecnie w stronę rozbudowanych systemów elektronicznych i „cyfrowej” poprawy osiągów, Cupra wraca do rozwiązania znanego z motorsportu: najpierw odchudzić, potem wzmacniać.

Czytaj więcej

Niespodzianka od Cupry. Do oferty wraca 5-cylindrowy silnik spalinowy
Cupra Leon VZ TCR

Cupra Leon VZ TCR

Foto: mat. prasowe

Reklama
Reklama

Zadbano też o aerodynamikę. Nowy splitter, większy spoiler i boczne dokładki mają generować realny docisk przy wyższych prędkościach. W środku Leon VZ TCR różni się od odmiany „cywilnej”. Kubełkowe fotele CUPBucket czy opcjonalne pasy czteropunktowe nie są tylko cieszącymi oko gadżetami - to elementy wpływające na stabilizację kierowcy przy większych przeciążeniach bocznych. Wyjęcie tylnej kanapy umożliwia montaż akcesoriów takich jak klatka bezpieczeństwa czy mocowania na koło zapasowe. To kolejny detal przesuwający model bliżej półki „track day car”. Można powiedzieć, że pod względem filozofii to trochę takie 911 GT3 RS, ale o wiele tańsze, dla „początkujących”.

Cupra Leon VZ TCR

Cupra Leon VZ TCR

Foto: mat. prasowe

Cupra przypomina, czym były hot hatche

W strategii Cupry VZ TCR pełni dwie funkcje. Po pierwsze, jego zadaniem jest ugruntowanie wizerunku marki jako producenta aut, które budzą emocje. Po drugie - pokazuje techniczne możliwości działu rozwojowego, korzystającego z doświadczeń zdobywanych w seriach TCR, gdzie Leon odnosił sukcesy w kilku krajowych mistrzostwach. Powstanie 499 egzemplarzy. Jeśli ktoś nie zdążya także jeśli dla kogoś wersja TCR jest jednak zbyt ostra i bezkompromisowa - Cupra proponuje jeszcze Leona VZ. Też ma 321 KM, ale bardziej cywilny charakter. Powstanie 1500 sztuk. Ceny? W porównaniu ze słabszymi Leonami, nie będzie tanio. Ale trudno dziś o taką porcję emocji w klasie „popularnej”. Hot hatche raczej odjeżdżają do lamusa - miło, że Hiszpanie jeszcze nie postawili na nich krzyżyka.

Czytaj więcej

Cupra Formentor: Nie przeprasza za to, kim jest
Premiery
Jedyny taki na świecie. Bugatti dla tajemniczego właściciela
Premiery
Mercedes Klasy S po liftingu: 2700 zmian i powrót V8 w 2026 roku
Premiery
Zła i dobra wiadomość dla fanów Alfy. Nowe Giulia i Stelvio dopiero w 2028
Premiery
700-konne Porsche 911 DLS Turbo od Singera to arcydzieło za 12 mln zł
Premiery
Debiutuje nowa generacja SUV-ów EV – Volvo EX60 z rekordowym zasięgiem 810 km
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama