Defender Experience: Coś więcej niż terenowa przygoda

Mówią, że ładnemu we wszystkim ładnie, a Defender dobrze wygląda w każdej scenerii, czy to pod teatrem, czy na bocznych trasach w Karkonoszach. To auto, które nie tylko można uznać, za ciekawe stylistycznie, ale również model, który poradzi sobie w trudnych warunkach.

Publikacja: 14.04.2024 11:33

Defender Experience

Defender Experience

Foto: mat. prasowe

Druga generacja Defendera, która jest na rynku od czterech lat, rozrosła się do kilkunastu modeli. Są trzy wymiary karoserii: krótka, trzydrzwiowa, o oznaczeniu 90, klasyczna pięciodrzwiowa 110, i 130, która również jest pięćdrzwiowa, ale ma najdłuższą karoserię (aż 5,35 m). W tych trzech odmianach znajdziemy kilka ciekawych wersji i opcji, jak dwumiejscowy model cargo (Hard Top), który bazuje na wersji 110, czy Outbound, która jest pięciomiejscową odmianą stotrzydziestki z bagażnikiem o pojemności 1329 litrów, z drugim rzędem siedzeń. Trochę się namnożyło tych wersji, odmian i opcji i kto wie, czy Defender nie jest dzisiaj najbardziej rozległym pod tym względem SUV-em na rynku. Jedno jest pewne — krótkiej, trzydrzwiowej terenówki nie dostaniecie nigdzie indziej.

Defender 90

Defender 90

mat. prasowe

Defender 110

Defender 110

mat. prasowe

Defender: od diesla przez plug-in do V8

Do tego wszystkiego dochodzi siedem wersji silnikowych: od trzech diesli (200 KM, 249 KM, 300 KM), poprzez jednostki benzynowe (2,0 l 4-cyl 300 KM, 3,0 l R6 400 KM) i hybrydy plug-in (404 KM) aż po znakomite V8 o mocy 525 KM. Wliczając dostępne akcesoria – boczne skrzynki, namiot dachowy itp. rzeczy będzie ciężko znaleźć dwa takie same Defendery. Który silnik jest najlepszy do tego modelu? Dużo zależy od naszych potrzeb. Diesle są znakomite, mają trzy litry pojemności i 6-cylindrów zapewniając dobrą kulturę pracy, sensowne spalanie i dużą moc. Benzynowy plug-in ma baterię o pojemności 13 kWh netto więc można liczyć na realny zasięg około 50 km na prądzie. V8 gwarantuje znakomite przeżycia — dużą moc, wysoką kulturę pracy i świetne osiągi. Najrzadziej klienci decydują się na 2-litrowy, 4-cylindrowy napęd benzynowy.

Czytaj więcej

Jacek Górski, dyrektor Inchcape JLR Poland: Przygotowujemy się na lepsze czasy
Defender 110 V8

Defender 110 V8

mat. prasowe

Defender 110

Defender 110

mat. prasowe

W Karkonoszach pojawiły się praktycznie wszystkie wersje Defendera, pod czujnym okiem instruktorów te SUV-y udowadniały, że nadal posiadają terenowe geny swojego wyjątkowego przodka. Faktem jest, że aktualny Defender stał się nad wyraz ciekawym połączeniem luksusu i wyjątkowości z pełną terenową swobodą poruszania się nie tylko po nierównych drogach, ale również po trasach,na których większość modeli by się poddała. Tego typu wydarzenia dobitnie pokazują, jak daleko i w jakie trasy można zapuścić się samochodem, który na co dzień może lśnić i błyszczeć w miejskiej dżungli. I że drzemie w nim potencjał, o którym właściciele najczęściej nie zdają sobie sprawy. Do spotkania dołączyli ratownicy Grupy Karkonoskiej GOPR, którzy na co dzień używają właśnie Defenderów.

Defender Experience

Defender Experience

mat. prasowe

Defender to obecnie osobna marka

Jeszcze jeden ważny fakt z życia tego modelu. Po reorganizacji Defender staje się swego rodzaju oddzielną marką. Teraz wszystko to co było wcześniej pod nazwą Land Rover rozbito na trzy osobne nazwy: Range Rover, Discovery i Defender. Ma to według pomysłodawców łatwiej odnaleźć drogę do swojego modelu i mocniej rozróżnić poszczególne modele aut. Tak czy inaczej Defender jest w znakomitej formie. W tak dobrej jeszcze nigdy nie był. I to mimo niełatwego startu gdzie porównywano go do klasyka i zarzucano zdradę stylu i tradycji. Już po kilku latach okazało się, że Defender pisze swoją historię od nowa.

Defender 110

Defender 110

mat. prasowe

Defender 110 V8

Defender 110 V8

mat. prasowe

Defender 90

Defender 90

mat. prasowe

Defender 110 V8

Defender 110 V8

mat. prasowe

Defender 110 V8

Defender 110 V8

mat. prasowe

Defender 110 V8

Defender 110 V8

mat. prasowe

Czytaj więcej

Land Rover Defender 90 P300: Żyjąc w swoim świecie

Czytaj więcej

Land Rover Defender 130: Karta dużej rodziny

Druga generacja Defendera, która jest na rynku od czterech lat, rozrosła się do kilkunastu modeli. Są trzy wymiary karoserii: krótka, trzydrzwiowa, o oznaczeniu 90, klasyczna pięciodrzwiowa 110, i 130, która również jest pięćdrzwiowa, ale ma najdłuższą karoserię (aż 5,35 m). W tych trzech odmianach znajdziemy kilka ciekawych wersji i opcji, jak dwumiejscowy model cargo (Hard Top), który bazuje na wersji 110, czy Outbound, która jest pięciomiejscową odmianą stotrzydziestki z bagażnikiem o pojemności 1329 litrów, z drugim rzędem siedzeń. Trochę się namnożyło tych wersji, odmian i opcji i kto wie, czy Defender nie jest dzisiaj najbardziej rozległym pod tym względem SUV-em na rynku. Jedno jest pewne — krótkiej, trzydrzwiowej terenówki nie dostaniecie nigdzie indziej.

Pozostało 82% artykułu
Za Kierownicą
Nissan e-4ORCE: Coś więcej niż napęd na cztery koła
Za Kierownicą
Porsche 911 Dakar RED58 Special: Uszanowanie, panie Sobiesławie
Za Kierownicą
Ford Transit Trail: Dostawczak z twarzą Raptora
Za Kierownicą
Volkswagen ID. Buzz: Wyjątkowość całości
Za Kierownicą
Ford Kuga vs. Toyota Rav4: Podobne, ale nie takie same
Za Kierownicą
Tesla Model S Plaid: Elektryczna bestia