W ostatnim roku finansowym zakończonym w marcu 2024 Suzuki sprzedało 3,2 mln aut, w tym ponad połowę na rynku indyjskim, gdzie Maruti Suzuki nadal jest marką dominującą.

Kiedy się urodził, twórca marki nazywał się Osamu Matsuda. Dopiero po małżeństwie z wnuczką Michio Suzuki zmienił nazwisko, tak samo jak i nazwę firmy Hamamtsu, producenta samochodów, która należała do rodziny żony. W historii marki przez niego zarządzanej były partnerstwa z General Motors i Volkswagenem, ale tak naprawdę spektakularnym sukcesem było wejście na rynek indyjski i zbudowanie Maruti Suzuki, największego producenta małych aut w tym kraju. Dopiero teraz dominacja Suzuki w Indiach jest naruszana przez Hyundaia i Tata Motors. - Gdybym kogokolwiek słuchał w życiu, wszystko działoby się zbyt wolno. Grzechem jest się zatrzymywać, bo wtedy przegrasz — zwykł mawiać Osamu Suzuki. A w swojej biografii opublikowanej w 2009 roku zapewniał, że w sposobie myślenia pozostał liderem z małego biznesu.

Czytaj więcej

Suzuki Swift: Magia dnia wczorajszego

Bezpośrednio zarządzał Suzuki Motor przez 28 lat, co czyni go najdłużej sprawującym władzę prezesem firmy motoryzacyjnej. W czerwcu 2015 przekazał władzę swojemu synowi Toshihiro Suzuki , chociaż do roku 2021 pozostał na stanowisku przewodniczącego rady nadzorczej. Ta zmiana nie wynikała z chęci odejścia na zasłużoną emeryturę, ale była kwestią honoru po przyznaniu się, że Suzuki nieprecyzyjnie podawało zużycie paliwa przez auta sprzedawane na rynku japońskim. W zarządzie firmy doszło wówczas także do innych zmian personalnych. 

Nikt nie zarządzał dłużej marką motoryzacyjną niż Osamu Suzuki

Osamu Suzuki urodził się 30 stycznia 1930 roku w japońskim mieście Gero. Był 4. synem w biednej rodzinie rolniczej. Mimo tego miał ambicje polityczne, skończył szkołę średnią i poszedł na prawo na tokijski Chuo University. Na studia zarabiał  jako półetatowy nauczyciel w szkole średniej i równolegle jako stróż nocny. Studia skończył w 1953 roku.

Po studiach Osamu Suzuki wcale nie zamierzał angażować się w motoryzację. Pierwszą pracę dostał w bankowości. Ale po zaaranżowanym małżeństwie z Shoko Suzuki, wnuczką Michio Suzuk,i założyciela firmy motoryzacyjnej, przyjął nazwisko żony . To nie ujmowało jego męskiej godności, ale było zgodne z japońskim zwyczajem, że jeśli w rodzinie tylko kobiety są spadkobiercami, to mąż najstarszej z nich przyjmuje nazwisko żony. Do Suzuki Motor dołączył w 1958 roku, w trzy lata po tym, jak na rynku pojawił się pierwszy motocykl Colleda COX 125cc oraz małe auto Suzulight. Ten drugi model zapoczątkował w Japonii erę małych samochodów. W Suzuki Motor przeszedł przez wszystkie szczeble zarządzania, a prezesem został w 1978 roku. Rok później na rynek wypuścił miniauto — Alto. Ten model stał się na japońskim rynku prawdziwym hitem, a Osamu Suzuki poszedł za ciosem. Uznał, że mądrze będzie wejść na rynki, które wcześniej były omijane przez jego konkurencję, pojawił się więc w Pakistanie i na Węgrzech.

Pierwsze Suzuki - Suzulight z 1955 roku

Pierwsze Suzuki - Suzulight z 1955 roku

Foto: mat. prasowe

Czytaj więcej

Suzuki pokazało nową Vitarę. Ma świetny wygląd i zaskakujący napęd

W 1981 roku General Motors zdecydował się na wykupienie akcji w Suzuki, który właśnie planował ekspansję na rynku europejskim i amerykańskim. Szło im tak dobrze, że GM dokupił akcje, W 2001 roku zwiększył udziały i miał już wtedy 20 proc. akcji japońskiego partnera. Tyle że amerykański gigant wpadł w kłopoty finansowe i zaczął szukać pieniędzy na pokrycie strat. Ostatecznie w roku 2008, czyli w szczycie kryzysu finansowego zapoczątkowanego upadkiem amerykańskiego banku inwestycyjnego Lehman Brothers, pozbył się wszystkich papierów w Suzuki Motor. A kiedy powiązania Suzuki i GM wygasły, pojawił się nowy chętny — tym razem Volkswagen, który w roku 2010 kupił 19,9 proc. japońskich akcji. Ten alians zakończył się w 2015 roku, kiedy VW w raporcie rocznym określił Suzuki Motor jako firmę „stowarzyszoną”, a jako „ubliżające i obraźliwe” Japończycy uznali fakt, że Niemcy zdecydowali się kupić silniki Fiata. To było powodem, dla którego Suzuki zdecydował się na wypowiedzenie umowy z Volkswagenem i odkupił swoje akcje za 3,8 mld dolarów.

Osamu Suzuki powiedział wtedy, że wartość jego firmy gwarantuje mu niezależność w jakichkolwiek przyszłych powiązaniach kapitałowych z innymi producentami.

Ostatecznie Osamu Suzuki uznał, ze rozsądnie będzie związać się z firmą japońską i w roku 2019 postawił na Toyotę. Bez wątpienia jednak największym osiągnięciem Osamy Suzuki był wybór rynku indyjskiego, jako pola do przyszłej ekspansji. Zaczęło się od potajemnego spotkania w jednym z tokijskich hoteli, a efektem było stworzenie joint venture z państwowym indyjskim Maruti, dla którego rząd w Delhi przez kilka lat intensywnie szukał partnera wnoszącego rozwinięte technologie.

Suzuki e Vitara - pierwszy elektryczny model japońskiej marki

Suzuki e Vitara - pierwszy elektryczny model japońskiej marki

Foto: mat. prasowe

Suzuki jest największym producentem aut w Indiach

W 1982 roku Suzuki Motor zdecydował się na wykupienie 26 proc. w Maruti Udyong. Rok później z fabryki Maruti wyjechało pierwsze malutkie Maruti 800, a do jego kupna ustawiła się kolejka, która zapewniała zapewnienie odbioru wszystkich wyprodukowanych aut przez kolejne trzy lata. Dzisiaj Maruti zostało zintegrowane z Suzuki Motor, pozostaje największym producentem aut w Indiach, z największym udziałem w rynku, chociaż gonią ich Hyundai Motor Co i Tata Motors Ltd. Samo Suzuki jest dzisiaj jednym z największych globalnych producentów motocykli, w ostatnim roku finansowym sprzedał ich 1,9 mln sztuk. Marka znana jest przede wszystkim z torów wyścigowych.

Czytaj więcej

Honda i Nissan na drodze do fuzji. Szansa na przetrwanie i wyzwanie dla Toyoty