Limit 50 km/h
Z dniem 1 czerwca 2021 roku z Kodeksu drogowego usunięte zostaną zapisy dotyczące podziału maksymalnej, dozwolonej prędkości jazdy w terenie zabudowanym. Kierowcy w godzinach od 23:00 do 5:00 nie będą mogli już jeździć 60 km/h. Wraz z nowelizacją przepisów, prędkość ta została zrównana do 50 km/h w dzień i w nocy, chyba że znaki stanowią inaczej. Zmiana oznacza zmniejszoną liczbę znaków drogowych „B-33” informujących o ograniczeniu maksymalnej prędkość jazdy do 50 km/h. Były one do tej pory stosowane ze względu np. na konieczność zniesienia wyższego, nocnego limitu.

CZYTAJ TAKŻE: Nowe przepisy dla hulajnóg elektrycznych

Pierwszeństwo pieszych
Wraz z nowelizacją przepisów, zmienia się również podejście do pieszych. Będą mieli pierwszeństwo nie tylko będąc na przejściu, ale też zamierzając wejść na nie. Wyjątek stanowi jedynie tramwaj, przed którym takiego przywileju nie ma. „Pieszy znajdujący się na przejściu dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem. Pieszy wchodzący na przejście dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem, z wyłączeniem tramwaju” – zapisano w Kodeksie. Nowe przepisy nakładają obostrzenia również na pieszych. Zgodnie z nową wykładnią, niezmotoryzowani (piesi) przechodząc przez przejście nie będą mogli korzystać z telefonów, smartfonów czy innych podobnych urządzeń. Dotyczy to zarówno wchodzenia na jezdnię lub torowisko, jak też podczas przechodzenia przez jezdnię lub torowisko.

""

fot. AdobeStock

moto.rp.pl

Odległość od poprzedzającego auta
Kolejną nowością jest obowiązek utrzymania minimalnej odległości od samochodu poprzedzającego, która stanowi połowę prędkości jazdy wyrażonej w metrach, na autostradach lub trasach szybkiego ruchu. Choć jest to nowy zapis, to kom. Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji przypomina, że „już dziś zgodnie z Art. 19 ust. 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym „kierujący pojazdem jest obowiązany utrzymywać odstęp niezbędny do uniknięcia zderzenia w razie hamowania lub zatrzymania się poprzedzającego pojazdu””. Mandat za złamanie przepisu wynosi obecnie 100 zł.

CZYTAJ TAKŻE: 150 tys. kierowców przekroczyło prędkość na A1

Przedstawiciela Policji zapytaliśmy o to jak będą reagować na niedostosowanie się do przepisu związanego z zachowaniem odległości i czy będzie przeprowadzana akcja informacyjno-edukacyjna. W odpowiedzieli dowiedzieliśmy się, że „Policja będzie reagować na przypadki niezachowania przewidzianych prawem odległości, podobnie jak w przypadku innych przestępstw bądź wykroczeń ujawnianych w toku służby, gdzie do podjęcia czynności wystarczy ocena wzrokowa” – powiedział kom. Robert Opas. „W ramach prowadzonych postępowań w sprawach o wykroczenia czy przestępstwa drogowego jako materiał dowodowy rozpatrywane mogą być również takie materiały jak np. nagrania z policyjnych rejestratorów, materiały z bezzałogowych statków powietrznych czy materiały foto/video nadsyłane przez kierowców czy też świadków” – dodał. Jak podkreślił komendant, „w podobny sposób reagują policjanci w większości krajów UE, chyba że funkcjonują w nich systemy stacjonarne. W Polsce ich administratorem jest Inspekcja Transportu Drogowego”.