Nowe przepisy dla kierowców jak na razie są propozycją, nad którą UE się zastanawia. Zmiany mogą być jednak kluczowe. Dotyczą one m.in. oceny ich zdrowia, w tym również osób starszych, obowiązkową wymianę prawa jazdy czy kontrolę i ograniczenia dla młodych kierowców. W efekcie o wiele łatwiej będzie stracić uprawnienia do prowadzenia pojazdu. Jak to ma wyglądać w praktyce? Parlament Europejski chce, aby kierowca oceniał swój stan zdrowia oraz zdolności prowadzenia pojazdu. Państwo mogłoby jednak samodzielnie decydować, czy samoocena jest wystarczająca, czy powinno ją zastąpić badanie lekarskie.

Czytaj więcej

Brak przeglądu auta może słono kosztować. Kara to nawet 5 tys. zł

To dopiero początek, gdyż kolejną zmianą miałaby być terminowość prawa jazdy kategorii A (na motocykl) i B (pojazd o dmc 3,5 tony), która wynosiłaby 15 lat. Kierowcy busów i samochodów ciężarowych otrzymaliby prawo jazdy tylko na 5 lat. Po tym okresie trzeba byłoby wymienić dokument na nowy. Nowością, która wcześniej nie była brana pod uwagę jest wprowadzenie przed uzyskaniem prawa jazdy obowiązku przejścia badań psychologicznych. Miałyby one za zadanie dostarczyć informacji o sprawności psychicznej i indywidualnych mechanizmach zachowania kierowcy. Ponadto młodzi kierowcy otrzymywaliby prawo jazdy na okres próbny – zarówno pod względem wieku, jak i doświadczenia. Parlament Europejski zakłada m.in. obniżony limit alkoholu we krwi, surowszych karach za niebezpieczną jazdę, obniżonym limicie prędkości na różnych rodzajach dróg czy zakazie samodzielnej jazdy w godzinach 22.00 - 6.00. W efekcie młody kierowca mógłby prowadzić w nocy jedynie pod okiem osoby posiadającej prawo jazdy nie krócej niż 5 lat.

Unia planuje europejską sieć praw jazdy

PE zaproponował również wdrożenie przepisów utraty prawa jazdy przy przekroczeniu prędkości o 30 km/h w terenie zabudowanym i to nie tylko na trzy miesiące. Informacja o zatrzymaniu prawa jazdy miałaby trafiać do Europejskiej Sieci Praw Jazdy, czyli specjalnego systemu łączącego kraje UE. Oznaczałoby to, że zakaz prowadzenia pojazdu np. w Polsce obejmowałby każdy kraju Unii (obecnie dotyczy to tylko kraju, w którym takie uprawnienia zostały zatrzymane). Rozważane jest również rozszerzenie katalogu wykroczeń. Kierowcy byliby ścigani w UE nie tylko za jazdę pod wpływem i przekroczenie prędkości, ale także za niebezpieczne parkowanie i wyprzedzanie, przekraczanie linii ciągłej, czy ucieczkę z miejsca wypadku.

Czytaj więcej

Samochód, który otrząsa się jak mokry pies. Nowy pomysł Chińczyków

Czytaj więcej

Skoda Enyaq iV Coupe RS: Mamba Green rządzi