Bentley chce wymyślić się na nowo. Koniec z silnikami W12

W 2030 r. Bentley chce zostać czysto elektryczną marką neutralnym dla klimatu. W osiągnięciu tego celu ma pomóc platforma Premium Platform Electric (PPE), opracowana wspólnie przez Audi i Porsche.

Publikacja: 30.01.2022 11:41

Bentley chce wymyślić się na nowo. Koniec z silnikami W12

Foto: mat. prasowe

W przedstawionej pod koniec listopada 2020 r. strategii „Beyond100” brytyjski producent samochodów nakreślił plany na przyszłość oraz politykę modelową na najbliższe lata. I tak od 2026 roku modele Bentleya będą dostępne wyłącznie z napędem hybrydowym plug-in lub w pełni elektrycznym. Od 2030 roku firma Bentley będzie oferować wyłącznie w elektryczne modele. Tak więc w ciągu dekady firma przekształci się z największego na świecie producenta silników dwunastocylindrowych w markę aut elektrycznych. Wprowadzenie na rynek pierwszego całkowicie elektrycznego Bentleya planowane jest na 2025 rok. - Chcemy na nowo wymyślić firmę - mówi Adrian Hallmark, szef firmy. Marka stoi w obliczu największej zmiany od 2003 roku. W tym czasie na rynek wszedł Continental GT, pierwszy model stworzony pod kierownictwem Volkswagena.

Bentley Bentayga Hybrid

Bentley Bentayga Hybrid

mat. prasowe

Teraz Brytyjczycy uzupełniają strategię „Beyond100” o tak zwany plan pięć na pięć: od 2025 r. co roku ma zostać wprowadzać na rynek nowy model elektryczny. Aby móc to zrobić, producent inwestuje 2,5 miliarda funtów (około 13 miliardów 800 mln zł) w swoją centralę w Crewe. Tam mają być projektowane wszystkie e-Bentleye. Firma ma również bliżej w tym temacie współpracować z Audi i "wykorzystać synergie w ramach strategii elektryfikacji dwóch marek premium”. Bazując na platformie Premium Platform Electric (PPE), opracowanej wspólnie z Porsche, Markus Duesmann, szef Audi wprowadza na rynek nowy typ wysokowydajnego samochodu elektrycznego w 2024 roku. Również Porsche i prawdopodobnie Lamborghini wykorzystają platformę PPE. W przypadku elektrycznych modeli Bentley chce mieć wydajność zbliżoną do wersji z silnikami spalinowymi.

Bentley Flying Spur Hybrid

Bentley Flying Spur Hybrid

mat. prasowe

Jako kierunek rozwoju Brytyjczycy odrzucają napęd wodorowy, a także hybrydę plug-in połączoną z silnikiem W12. Taki model miałby zbyt dużą masę własną. Matthias Rabe, dyrektor techniczny Bentley'a podkreśla, że marka nie może z dnia na dzień przestawić się z silników spalinowych na stuprocentową moc elektryczną. Za to bardzo uważnie przyglądają się rozwojowi paliw, które mają lepsze właściwości klimatyczne niż paliwa kopalne. Rabe wspomina tutaj o biopaliwach i paliwach syntetycznych. Nad tymi ostatnimi pracuje również Porsche. Póki co, w tym roku czeka nas premiera modelu Flying Spur w wersji PHEV.

Czytaj więcej

Bentley Flying Spur Hybrid: Elektryfikacji ciąg dalszy

W przedstawionej pod koniec listopada 2020 r. strategii „Beyond100” brytyjski producent samochodów nakreślił plany na przyszłość oraz politykę modelową na najbliższe lata. I tak od 2026 roku modele Bentleya będą dostępne wyłącznie z napędem hybrydowym plug-in lub w pełni elektrycznym. Od 2030 roku firma Bentley będzie oferować wyłącznie w elektryczne modele. Tak więc w ciągu dekady firma przekształci się z największego na świecie producenta silników dwunastocylindrowych w markę aut elektrycznych. Wprowadzenie na rynek pierwszego całkowicie elektrycznego Bentleya planowane jest na 2025 rok. - Chcemy na nowo wymyślić firmę - mówi Adrian Hallmark, szef firmy. Marka stoi w obliczu największej zmiany od 2003 roku. W tym czasie na rynek wszedł Continental GT, pierwszy model stworzony pod kierownictwem Volkswagena.

Tu i Teraz
Niemiecka Bundeswehra z miliardowym zamówieniem na terenowe Mercedesy
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Tu i Teraz
Szef designu Rolls-Royce’a zamordowany w swoim domu w Bawarii
Tu i Teraz
Włochy chcą zaoferować chińskim firmom wygaszone marki aut należące do Stellantisa
Tu i Teraz
BMW wzywa do warsztatów ponad 460 000 używanych aut. Chodzi o poduszki powietrzne
Tu i Teraz
Elektryczny hipersamochód Lotusa rozbija się w Goodwood po przejeździe 100 m