Fabryka Stellantis w Tychach produkuje obecnie hybrydowe modele Jeep Avenger, Fiat 600 oraz Alfa Romeo Junior. Od lat tyski zakład słynie z wysokiej jakości. W czasie, kiedy wyjeżdżały z niego modele Panda i 500, uchodził za jeden z najlepszych zakładów Fiata na świecie. Redukcja zatrudnienia w fabryce Stellantisa zbiega się w czasie z inwestycjami ElectroMobility Poland. W sąsiednim Jaworznie EMP planuje jeszcze w tym roku rozpoczęcie budowy polskiego hubu motoryzacyjnego.
Szczepan Mroczek: Fabryka Stellantis zwalnia pracowników. Czy to szansa dla ElectroMobility Poland, które planuje budowę zakładu w Jaworznie, zaledwie 25 kilometrów od Tychów?
Łukasz Maliczenko: Fakt planowanych zwolnień w branży był prognozowany i komunikowany przez EMP od wielu lat. Zwolnienia w Tychach pokazują, że bez własnych kompetencji, własnych projektów i własnych decyzji inwestycyjnych będziemy tylko reagować na decyzje podejmowane poza Polską. Inwestycja w hub ElectroMobility Poland w Jaworznie nie jest więc alternatywą wobec tego, co dzieje się w Tychach. Jest odpowiedzią systemową na konsekwencje, które dotykają pracowników.
Według aktualnego harmonogramu uwzględniającego dokapitalizowanie spółki do końca II kwartału 2016 r., pierwsze ogłoszenia o pracę do fabryki w Jaworznie, obejmujące kadrę inżynieryjną, powinny się pojawiać już w wakacje tego roku. Większe procesy rekrutacyjne pracowników utrzymania ruchu i montażystów zaplanowane są za ok. 1,5 roku. Przy wykorzystaniu pełnych mocy produkcyjnych dla pierwszego etapu – czyli 150 tys. sztuk samochodów rocznie – planowane zatrudnienie tylko w samej fabryce w Jaworznie wynosić będzie ok. 2,5 tys. osób.
Hub EMP ma się składać z wielkoskalowej fabryki samochodów elektrycznych, zakłada także produkcję samochodów hybrydowych, rozwój centrum badawczo-rozwojowego, a także ekosystemu dostawców. Pojawią się również inwestycje w ekosystem polskich firm działających w obszarze nowej mobilności, które mają zwiększać konkurencyjność sektora.