Zmiana kierunku następuje w momencie, gdy sprzedaż aut elektrycznych nie spełnia wcześniejszych oczekiwań, a europejscy regulatorzy łagodzą tempo zaostrzania norm emisyjnych, dając silnikom spalinowym więcej czasu na funkcjonowanie w ofercie producentów. Równocześnie w Stanach Zjednoczonych – kluczowym rynku dla koncernu Stellantis, do którego należą takie marki, jak Jeep, Dodge, RAM czy Chrysler – administracja Donalda Trumpa wycofuje się z części przepisów dotyczących norm emisji spalin, co również wpływa na globalne decyzje włodarzy wielkich, motoryzacyjnych firm.
Opel Astra
Diesel wraca do modeli Peugeota, Opla i DS
Według ustaleń Reutersa, Stellantis rozpoczął w Europie przywracanie silników wysokoprężnych m.in. w modelach takich jak Peugeot 308, DS 4 oraz w wybranych samochodach użytkowych i osobowych typu van. Wśród modeli, w których diesle pojawiają się ponownie lub są utrzymywane w produkcji, znajdują się także Opel Astra, Opel Combo, Peugeot Rifter, Citroën Berlingo, a także DS7, Alfa Romeo Tonale, Stelvio i Giulia.
Alfa Romeo Giulia 2.2 JTD
Sami przedstawiciele firmy w rozmowie z Reutersem potwierdzają zmianę podejścia. „Zdecydowaliśmy się utrzymać silniki diesla w naszym portfolio produktowym, a w niektórych przypadkach rozszerzyć ofertę napędową” – przekazał koncern. Stellantis uzasadnia to wprost popytem: „Chcemy generować zyski, dlatego koncentrujemy się na tym, na co jest zapotrzebowanie klientów”.