Reklama

Jedyny taki na świecie. Bugatti dla tajemniczego właściciela

Nowe Bugatti F.K.P. Hommage powstało, by uczcić model Veyron, który wprowadził markę w nową erę, oraz docenić jego twórcę – Ferdinanda Piëcha.

Publikacja: 01.02.2026 05:00

Bugatti F.K.P. Hommage - najnowszy model typu one-off nawiązujący wyglądem do Veyrona.

Bugatti F.K.P. Hommage - najnowszy model typu one-off nawiązujący wyglądem do Veyrona.

Foto: Materiały prasowe

W tym momencie wchodzimy do świata najdroższych nowych samochodów w historii. Słowo „ekskluzywny” jest tu nie na miejscu. Bo nie dość, że mamy do czynienia z marką Bugatti, jedną z najbardziej prestiżowych w świecie samochodów, to jeszcze dotykamy modeli wykonanych w jednym egzemplarzu. To klub miłośników motoryzacji, do którego należy kilkudziesięciu ludzi na świecie. Próg wejścia zaczyna się od 50 milionów zł za samochód.

Bugatti F.K.P. Hommage - korzysta z najmocniejszej wersji silnika W16 o mocy 1600 KM.

Bugatti F.K.P. Hommage - korzysta z najmocniejszej wersji silnika W16 o mocy 1600 KM.

Foto: Materiały prasowe

Podczas Rétromobile Paris 2026 pokazano właśnie szerszej publiczności Bugatti F.K.P. Hommage– najnowszy model typu one-off, będący współczesną interpretacją Veyrona, opartą na technice Bugatti Chiron Super Sport. Samochód korzysta z najmocniejszej wersji silnika W16 o mocy 1600 KM, ale wizualnie i ideowo wyraźnie nawiązuje do pierwowzoru sprzed lat. To projekt, który nie próbuje kopiować Veyrona, lecz tłumaczy jego założenia na język dzisiejszej inżynierii i stylistyki. Mimo łudzącego podobieństwa, żaden element karoserii F.K.P. Hommage nie jest tożsamy z Veyronem

Bugatti Brouillard - inspirowany pasją Ettore Bugattiego do jeździectwa.

Bugatti Brouillard - inspirowany pasją Ettore Bugattiego do jeździectwa.

Foto: Materiały prasowe

Program Solitaire i najdroższe projekty w historii Bugatti

W ciągu ostatnich 20 lat Bugatti zrealizowało kilka spektakularnych projektów one-off. W ramach Programme Solitaire powstały m.in. Bugatti Brouillard (ponad 100 mln zł, 2025 r.), inspirowany pasją Ettore Bugattiego do jeździectwa, La Voiture Noire (2019) (ponad 65 mln zł, 2010 r.), współczesny hołd dla legendarnego Type 57 SC Atlantic, oraz Chiron Profilée (ponad 50 mln zł, 2022 r.).

Reklama
Reklama
Bugatti La Voiture Noire - współczesny hołd dla legendarnego Type 57 SC Atlantic.

Bugatti La Voiture Noire - współczesny hołd dla legendarnego Type 57 SC Atlantic.

Foto: Materiały prasowe

Veyron – samochód, który stworzył nową kategorię hyper-GT

Dwadzieścia lat temu Veyron zrobił w motoryzacji coś wyjątkowego. 1001 KM, prędkość przekraczająca 400 km/h i komfort porównywalny z luksusową limuzyną sprawiły, że świat musiał stworzyć dla niego nową kategorię – hyper-GT. Był to samochód, który łączył skrajne osiągi z codzienną użytecznością, co do dziś pozostaje rzadkością.

Geneza Veyrona była równie nietypowa jak sam projekt. Pomysł na silnik w układzie W narodził się w japońskim Shinkansenie, gdzie Piëch naszkicował koncepcję, która dla większości inżynierów brzmiała jak fantazja. Efektem był turbodoładowany silnik W16 – jednostka absurdalnie mocna, a jednocześnie kompaktowa.

Czytaj więcej

Sprzedaż Mercedesa spada, a Klasa G notuje historyczny wynik

Równie przełomowa była stylistyka. Gdy Veyron zadebiutował w 1999 r. w Tokio, zerwał z modą na klinowate, agresywne sylwetki. Projekt autorstwa Jozefa Kabaňa był spokojny, „odchylony do tyłu”. Z perspektywy czasu widać, że ta decyzja była trafiona – Veyron zestarzał się znacznie lepiej niż wielu jego rywali.

Bugatti F.K.P. Hommage

Bugatti F.K.P. Hommage

Foto: Materiały prasowe

Reklama
Reklama

Nowoczesna interpretacja klasyki – design F.K.P. Hommage

F.K.P. Hommage kontynuuje tę filozofię. Zachowuje charakterystyczne proporcje i sylwetkę, ale każdy detal dopracowano pod kątem aerodynamiki i nowoczesnej technologii. Trójwymiarowa podkowa grilla, frezowana z jednego bloku aluminium, płynnie łączy się z nadwoziem, a większe wloty powietrza zdradzają potencjał układu napędowego. Koła w rozmiarach 20 cali z przodu i 21 z tyłu, obute w najnowsze opony Michelin, poprawiają zarówno proporcje, jak i realne osiągi.

Dwukolorowe malowanie to bezpośrednie nawiązanie do Veyrona, ale wykonane z użyciem współczesnych technologii. Aluminiowa baza i barwiony lakier bezbarwny dają efekt głębi widoczny w ruchu, a czarne elementy wykonano z karbonu z pigmentem w klarze, a nie z klasycznej farby.

Czytaj więcej

Lamborghini z rekordem - wulgarne samochody kuszą bogatych coraz bardziej

Wnętrze przeszło jeszcze większą metamorfozę. Okrągła kierownica przypomina oryginał, lecz resztę zaprojektowano od podstaw. Centralny tunel i konsola wykonano z litego aluminium, a obok skóry pojawiły się ekskluzywne tkaniny Car Couture, tkane na zamówienie w Paryżu. Najbardziej charakterystycznym elementem kokpitu jest zintegrowany z deską rozdzielczą zegarek Audemars Piguet Royal Oak Tourbillon, napędzany kinetycznie podczas jazdy, bez połączeń elektrycznych.

Bugatti F.K.P. Hommage

Bugatti F.K.P. Hommage

Foto: Materiały prasowe

Tajemniczy właściciel i kolekcjonerska wartość modelu

Tożsamość właściciela F.K.P. Hommage nie została ujawniona, co przy tego typu projektach jest standardem. Nieoficjalnie wiadomo jedynie, że nabywca jest wieloletnim klientem Bugatti i posiada w kolekcji czarno-czerwonego Veyrona – to właśnie on stał się inspiracją dla kolorystyki nowego auta. W środowisku często pojawiają się plotki, że modele Bugatti wykonane w jednym egzemplarzu często trafiają do rodziny Porsche, która jest właścicielką koncernu Volkswagen. Samochód z pewnością pojawi się na najważniejszych konkursach elegancji, takich jak Pebble Beach czy Villa d’Este, nawet jeśli jego właściciel pozostanie w cieniu.

Reklama
Reklama
Premiery
Mercedes Klasy S po liftingu: 2700 zmian i powrót V8 w 2026 roku
Premiery
Zła i dobra wiadomość dla fanów Alfy. Nowe Giulia i Stelvio dopiero w 2028
Premiery
700-konne Porsche 911 DLS Turbo od Singera to arcydzieło za 12 mln zł
Premiery
Debiutuje nowa generacja SUV-ów EV – Volvo EX60 z rekordowym zasięgiem 810 km
Premiery
Kia K4 kombi zrywa z europejskim stylem
Premiery
Mustang Dark Horse SC – Ford znów to zrobił. Odebrał fanom frajdę
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama