Gdy myślimy o Jerrym Seinfeldzie i samochodach, pierwsze skojarzenie prowadzi nas do wielopoziomowego garażu w samym sercu Manhattanu, który powstał specjalnie po to, by pomieścić unikatową kolekcję samochodów Porsche. Amerykański komik ma jednak słabość także do maszyn „z pogranicza Porsche”. Na aukcji Amelia Island 2026 pod młotek trafił jego dawny Mercedes-Benz 500E.
Mercedes 500E Seinfelda. Foto: Gooding & Company
Rekordowa cena? To coś więcej niż nazwisko właściciela
Model 500E od lat cieszy się ogromnym zainteresowaniem kolekcjonerów, jednak dotąd żaden z nich nie zbliżył się do kwoty zapłaconej za auto Seinfelda. Samochód osiągnął na aukcji cenę 320 tys. dolarów. Wysoka cena nie wynika wyłącznie z faktu, że właścicielem był Seinfeld.
Czytaj więcej
Dziesiątki opcji, niezrozumiałe nazwy pakietów i ceny dodatków potrafią skutecznie zniechęcić do konfiguracji nowego auta. Volkswagen i Škoda posta...
Co ciekawe, Seinfeld posiadał ten samochód stosunkowo krótko – kupił go w maju 2016 roku i sprzedał już rok później. Sam model 500E (W124) to jednak coś więcej niż kolejny szybki sedan z lat 90. To motoryzacyjny mariaż dwóch światów. Ze względu na poszerzone nadwozie – z charakterystycznymi, napompowanymi błotnikami – produkcja nie mogła odbywać się standardowo w zakładach Mercedesa w Sindelfingen. Montaż powierzono więc Porsche w Stuttgarcie-Zuffenhausen. Efekt? Samochód, który łączy solidność Mercedesa z inżynierskim sznytem Porsche. To właśnie ta nietypowa współpraca, w połączeniu z trwałością i codzienną użytecznością, sprawiła, że 500E (a później E 500) stały się jednymi z najbardziej pożądanych youngtimerów ostatnich lat. Mercedesa E500 z przebiegiem przekraczającym 150 tys. km można kupić w Polsce za 200 tys. zł. Ale egzemplarz Seinfelda, jak można było się spodziewać, był wyjątkowy. Rekordowa cena staje się bardziej zrozumiała, gdy spojrzymy na licznik przebiegu, który wskazuje zaledwie 2335 mil.