Coraz częściej elektryczne modele czy wersje stają się w portfolio marek strategicznie bardzo ważne. Tak jest z ID. Buzz Volkswagena i taka sama sytuacja ma teraz miejsce z elektryczną wersją Transita, który stał się najważniejszą premierą Forda w tym roku. I wszystko wskazuje na to, że popyt przerośnie podaż, bo jeszcze przed premierą 80 proc. aut przewidzianych na polski rynek zostało już wyprzedanych. Piotr Pawlak, prezes Ford Polska jest pewien, że w przypadku tego modelu popyt będzie znacznie większy od tego, ile egzemplarzy E-Transita będzie dostępnych na polski rynek. Marka przygotowała wyspecjalizowaną sieć dilerską, która ma zająć się sprzedażą, ale również obsługą posprzedażną jak i serwisem.

E-Transit nie jest pierwszym elektrycznym modelem dostawczym na rynku, ale może okazać się przełomowym. Mało, że elektryczny Transit jest najtańszym tego rodzaju autem na rynku to jeszcze zapewnia jeden z największych zasięgów i dużą moc silnika. Na wyposażeniu seryjnym znajduje się automatyczna klimatyzacja, 12-calowy ekran systemu informacyjno-rozrywkowego SYNC 4, elektryczny hamulec ręczny z funkcją AutoHold, winylowa podłoga przedziału ładunkowego. Na liście opcji dostępny jest m.in. system Pro Power OnBoard, przez który samochód może zmienić się w źródło prądu. Dostarcza maksymalnie 2,3 kW mocy, dzięki czemu można używać np. elektronarzędzi bez stacjonarnego źródła prądu czy np. w funkcję automatycznego hamowania podczas cofania, która jest połączona z kamerą 360 stopni.

Ford E-Transit

Ford E-Transit

mat. prasowe

– Ford Transit reprezentuje segment pojazdów dostawczych, w którym marka jest znaczącym graczem – zarówno w USA, Europie, jak i Polsce. Biorąc pod uwagę naszą strategię elektryfikacji, oczywistym jest, że w naszym portfolio musiał pojawić się także całkowicie elektryczny samochód dostawczy. E-Transit oferuje klientom nie tylko niższe koszty operacyjne, ale także innowacyjne technologie, dzięki którym będą oni mogli zwiększyć wydajność swojego biznesu. Dodając do tego uniwersalność, możliwości zabudów oraz ładowność porównywalną ze spalinowym Transitem nie mamy wątpliwości, że samochód odniesie rynkowy sukces – powiedział Piotr Pawlak, prezes i dyrektor zarządzający Ford Polska.

Piotr Pawlak, prezes i dyrektor zarządzający Ford Polska

Piotr Pawlak, prezes i dyrektor zarządzający Ford Polska

mat. prasowe

Baterie o pojemności 67 kWh umieszczono pod podłogą, dzięki czemu w żaden sposób nie ucierpiała przestrzeń ładunkowa, której maksymalna pojemność wynosi 15,1 m3. Zmiany dotknęły natomiast zawieszenie, które zostało poprawione – resory ze spalinowej wersji Transita zostały zastąpione wielowahaczowym zawieszeniem tylnym. Transit może być ładowany prądem zmiennym (do 11,3 kW) oraz prądem stałym. Czas ładowania samochodu od 0 do 100 proc. prądem zmiennym o mocy 11,3 kW ma wynieść 8,2 h, podczas gdy naładowanie go prądem stałym o mocy 115 kW od 15 do 80 proc. powinna potrwać 34 minuty. Zasięg w zależności od wersji wynosie 240 km (350 L4H3) do 308 km (425 L3H2).

Czytaj więcej

Elektryczne modele Forda powstaną na platformie Volkswagena

Ford przygotował aż 22 warianty samochodu. Dostępny w trzech rodzajach nadwozia – van, van brygadowy oraz podwozie z pojedynczą kabiną. Każda wersja jest dostępna w dwóch wersjach silnikowych o mocy 184 KM albo 269 KM. W obu przypadkach maksymalny moment obrotowy wynosi 430 Nm, a napęd przekazywany jest na tylne koła. Jako van samochód dostępny jest w dwóch seriach – 350 (dopuszczalna masa całkowita pojazdu 3 500 kg) i 425 (dopuszczalna masa całkowita pojazdu 4 250 kg). Do wyboru są również dwie wysokości dachu: H2 (średni) oraz H3 (wysoki), a także trzy możliwości rozstawu osi: L2 (średni), L3 (długi) oraz L4 (długi – wydłużone nadwozie). Ładowność samochodu wynosi od 720 kg w wersji 350 L3H2 aż do 1 630 kg w wersji 425 L3H2.

Ford E-Transit

Ford E-Transit

mat. prasowe

Pierwsze dostawy produkcyjnego E-Transita do Polski odbędą się w czwartym kwartale 2022 roku. Z końcem marca 2022 roku rozpoczyna się natomiast program testowy, w ramach którego klienci będą mogli sprawdzić te samochody w rzeczywistych warunkach działania ich firm. – Niedawno ogłoszone przez nas zmiany jasno pokazują kierunek firmy – chcemy stać się liderem rynku samochodów zelektryfikowanych, a E-Transit istotnie dopomoże nam w osiągnięciu tego celu. Całość będzie koordynowana w dwóch jednostkach organizacyjnych, Ford Model e i Ford Pro, które będą odpowiadały za przyszłość marki. Do 2026 roku planujemy sprzedać na całym świecie 2 miliony pojazdów elektrycznych, aby mieć realny wkład w ograniczanie emisji i poprawę jakości życia na naszej planecie – powiedział Piotr Pawlak, prezes i dyrektor zarządzający Ford Polska.

Ceny modelu rozpoczynają się od 226 770zł (cena detaliczna bez VAT) za wersję E-Transita podwozie z kabiną serii 350 L3 i silnikiem elektrycznym o mocy 184 KM. Cennik vana rozpoczyna się od 233 775 zł, a brygadowego vana od 245 660 zł. To niezwykle konkurencyjna oferta w tym segmencie, szczególnie analizując osiągi, możliwości oraz wyposażenie standardowe pojazdu. Samochód w wersjach z serii 350 (kategoria pojazdu N1) kwalifikuje się do otrzymania dopłat z programu „Mój Elektryk”. Dofinansowanie może wynieść nawet 70 000 zł.

Ford E-Transit

Ford E-Transit

mat. prasowe

Ford E-Transit

Ford E-Transit

mat. prasowe

Czytaj więcej

Ford przedstawił strategię na kolejne lata. Do 2024 roku siedem nowych elektryków