Przybywa też elektryków na polskich drogach – ich liczba w tym roku się podwoiła. Motoryzacja zmierza więc ku zeroemisyjności. Nieco w cieniu elektromobilności obserwujemy jednak inny trend, który w jeszcze większy sposób zmieni motoryzację – samochody autonomiczne. Wyobraźmy sobie sytuację, kiedy po wybraniu jednej funkcji w smartfonie, pod drzwi domu podjeżdża samochód i odwozi dzieci do szkoły. Kolejne auto po chwili podjeżdża, aby zabrać nas do pracy. Wyjazd na narty? Będzie można wsiąść do auta wieczorem, zrelaksować się w fotelu, włączyć muzykę i… spokojnie zasnąć.

Volkswagen ID.Buzz AD1

Volkswagen ID.Buzz AD1

mat. prasowe

Brzmi jak science fiction, jednak np. Volkswagen zapewnia, że do 2030 roku będzie mógł zaoferować autonomiczne pojazdy. Podczas targów motoryzacyjnych w Monachium Grupa VW zaprezentowała koncepcyjny model ID.BUZZ. Dzięki projektom pilotażowym marka testuje pierwsze autonomiczne auta do przewozu osób w Niemczech i planuje wdrożyć podobne projekty w Chinach i USA. Pierwszą autonomiczną usługę mobilności w Europie Volkswagen planuje zaoferować już w 2025 roku, a wkrótce potem także w USA. Przyszłe zyski są bardzo obiecujące: do 2030 roku, na pięciu największych rynkach w Europie, rynek mobilności jako usługi ma wynieść w sumie 70 miliardów dolarów.

Czytaj więcej

Volkswagen odnotował w Polsce 500 proc. wzrost sprzedaży hybryd plug-in

Partner strategiczny Argo AI między innymi w Monachium testuje prototyp Volkswagen ID.Buzz AD1 w obszarach miejskich. System jazdy autonomicznej obejmuje zestaw czujników, oprogramowanie i platformy IT zapewniające rozpoznawanie otoczenia 360°, przewidywanie działań pieszych, rowerzystów i pojazdów oraz sterowanie pracą silnika, układu hamulcowego i kierowniczego w taki sposób, by auto poruszało się bezpiecznie i naturalnie. System złożony z 6 lidarów, 11 radarów i 14 kamer rozmieszczonych w całym pojeździe może uchwycić znacznie więcej niż człowiek zasiadający na fotelu kierowcy. Grupa VW zadeklarowała, że do 2030 roku 60 proc. sprzedawanych w Europie aut grupy będzie elektryczna. – Łącznie na elektromobilność, układy hybrydowe i cyfryzację w ciągu pięciu lat przeznaczonych zostanie około 89 mld euro, o 16 mld euro więcej, niż wcześniej planowano. Drugim co do wielkości obszarem inwestycji, z kwotą o wartości 30 miliardów euro, jest cyfryzacja i pojazdy autonomiczne – skomentował Tomasz Tonder, dyrektor PR & Corporate Affairs VW Group Polska.

Volkswagen ID. Buzz AD1

Volkswagen ID. Buzz AD1

mat. prasowe

Systemy wspomagania jazdy już są stosowane w różnych obszarach. Zdefiniowano pięć poziomów jazdy zautomatyzowanej. Czym się różnią? Na pierwszym poziomie jazdy zautomatyzowanej auto zapewnia wsparcie poprzez systemy wspomagania. Kierowca jest w pełni odpowiedzialny za prowadzenie auta, ale – w niektórych sytuacjach – może to robić z pomocą systemów asystujących. Poziom drugi: jazda częściowo zautomatyzowana wykorzystuje działanie różnych samodzielnych systemów i łączy je w całość, dzięki czemu auto może wykonywać niektóre funkcje jazdy niezależnie, np. utrzymać się na pasie ruchu, przyspieszać i hamować bez interwencji kierowcy. Na poziomie trzecim samochody do pewnego stopnia potrafią jeździć samodzielnie, np. automatycznie przyspieszać, hamować i skręcać. Kierowca może chwilowo zrezygnować z kontroli nad autem, ale musi być gotowy do ponownego przejęcia prowadzenia. Na poziomie czwartym jazdy zautomatyzowanej auto potrafi samodzielnie zatrzymać się, a nawet może poruszać się bez pasażerów w określonych obszarach.

Czytaj więcej

Rozwój systemów wspomagania kierowcy. BMW współpracuje z Blackberry

Na ostatnim poziomie auto porusza się w pełni autonomicznie. W samochodzie są pasażerowie, którzy nie są odpowiedzialni za zadania związane z prowadzeniem pojazdu – nad wszystkimi sytuacjami drogowymi, bez wyjątku, panuje technologia. Jazda autonomiczna oznacza, że ani kierowca, ani prawo jazdy nie są wymagane. Umiejętność kierowania samochodem też nie jest potrzebna – pasażerowie nie mogą interweniować w prowadzenie auta. Autonomiczny samochód może też wykonywać dłuższe podróże bez pasażerów.