fot. AdobeStock

Stowarzyszenie Dilerów Samochodach Rosji przesłało premierowi list z prośbą o pomoc. Ma ona zapobiec krachowi w sektorze zatrudniającym blisko 300 tysięcy pracowników.

List wysłany do szefa rosyjskiego rządu Michaiła Miszustina został opublikowany na stronie organizacji. W Rosji jest dziś 3300 dilerów zatrudniających 300 tys. pracowników. Obroty roczne sektora przekraczają 3 bln rubli (16,1 mld zł). Stowarzyszenie prosi o pomoc z budżetu państwa, w sytuacji, kiedy epidemia „już odbiła się na biznesie motoryzacyjnym”. A w najbliższym czasie, przy spadku popytu i zatrzymaniu fabryk, „ branży grozi katastrofa”.

 

Co więc proponują rosyjscy dilerzy? Chcą, by rząd zanim jeszcze dojdzie do załamania w sektorze, wspomógł go szeregiem ulg już od 1 kwietnia. W szczególności mają to być zwolnienia ze składek na rosyjski odpowiednik ZUS-u, oraz składek na opiekę zdrowotną, które dilerzy płacą od wynagrodzeń swoich pracowników. Wakacje podatkowe od tych opłat dilerzy proponują wprowadzić na dwa kolejne kwartały, a od zapłaty VAT na jeden kwartał. Do tego chcą, by Kreml rozważył odroczenie zapłaty podatków od nieruchomości i wynajmu dla salonów samochodowych i warsztatów serwisowych. Proponują, by rząd udzielił rekomendacji bankom, aby odraczały spłatę odsetek od kredytów, a spłatę podstawowego długu odroczył o dwa kwartały.

CZYTAJ TAKŻE: Rosjanie chcą autonomicznych pojazdów

CZYTAJ TAKŻE: Rosjanie zbudowali swoją wersję pickupa Tesli

Rosyjscy dilerzy wysłali też dwa inne listy, informuje portal branżowy avtostat.ru. Jeden do Asocjacji Europejskiego Biznesu (reprezentuje interesy zagranicznych inwestorów w Rosji). Proszą w nim o ogłoszenie moratorium na udzielane dilerom (zagranicznych koncernów-red) bonusy). Drugie wystąpienie to list do ministerstwa przemysłu i handlu, by wznowiło stary program rządowego wsparcia sprzedaży samochodów. Był to tzw. program pobudzania popytu, który dobrze się sprawdził podczas poprzedniego kryzysu – 2008/2009 r. Kupującym nowe auto z salonu, część kredytu spłacało państwo. Klient dostawał też ulgi w wypadku oddania swojego starego (powyżej 10 lat) samochodu na złom. Dotyczyło to aut w segmencie ekonomicznym. Resotrt jest za wznowieniem programu i przygotował już rozporządzenie o jej rozszerzeniu. Program będzie nosił nazwę „Pierwszy/Rodzinny Samochód”.

CZYTAJ TAKŻE: Rosjanka wygrała w sądzie z Teslą

Tesla Model X.

 

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Wadliwe pasy w małych autach grupy VW

Grupa Volkswagena ogłosi akcję przywoławczą dla 410 tys. samochodów — 219 tys. VW Polo ...

Hulajnogi od Mercedesa i BMW jadą do Polski

Elektryczne jednoślady pożyczane na minuty zaleją ulice naszych miast. I to w ciągu paru ...

Nissan Leaf Open Car: Uczcić sukces

Elektryczny Nissan Leaf to rynkowy sukces. W samej tylko Japonii sprzedano 100 000 egzemplarzy ...

Singapur nie chce elektrycznych samochodów. Są za mało ekologiczne

Rząd Singapuru nie chce samochodów elektrycznych. Skąd taki ruch w świadomym ekologicznie i postępowym ...

W którym kraju jest najwięcej dopłat i ulg na samochody elektryczne?

W wielu krajach działają systemy zachęt promujących zakup samochodów z elektrycznym napędem: bezpośrednie dopłaty, ...

Eksplozja wodorowej stacji. Toyota i Hyundai wstrzymują sprzedaż wodorowych modeli

W Norwegii w poniedziałek wybuchł pożar na stacji tankowania wodoru. Operator zamknął wszystkie swoje ...