DS Automobiles to młoda marka, która z założeń ma należeć do grona premium. Teraz swoje dwa modele wyposaża w układy elektryczne. Dzięki temu nie dość, że ich oferta będzie rozszerzona o nowe możliwości to jeszcze stanie się bardziej konkurencyjna ze swoimi rywalami.

O francuskiej motoryzacji można mówić wiele jednak nie można jej zarzucić braku pomysłowości i innowacyjności. Od wielu lat udowadnia, że w technologicznym wyścigu jest naprawdę wysoko. Teraz jest na to kolejny dowód. Marka DS Automobiles – luksusowy odłam grupy PSA – postanowiła zaprezentować swój w pełni elektryczny pojazd oraz najmocniejszą hybrydę w historii marki.

DS3 Crossback e-tense.

DS3 Crossback e-tense to pierwszy, w pełni elektryczny SUV premium w segmencie B. Jest to jednak ten sam DS3 Crossback, którego mieliśmy już okazję poznać z silnikami spalinowymi. Zmiany zewnetrzne nie są zbyt widoczne. Wprowadzony został dodatkowy, dedykowany kolor nadwozia, przeprojektowano tylny zderzak, nieco zmieniono kształt przedniej atrapy chłodnicy i przeprojektowano znaczek. We wnętrzu również nie można się doszukać zbyt wielu zmian. Ograniczyły się one do pewnej modernizacji tablicy rozdzielczej (zamiast stanu paliwa jest stan naładowania akumulatora oraz dodano podziałkę wykorzystywania mocy – charge, eco, power) oraz wprowadzono symbol „E” na drążku zmiany biegów. I tyle.

Główną zmianę jaka zaszła w tym modelu to układ napędowy. Miejsce spalinowego silnika zastąpiła jednostka elektryczna o mocy 100 kW 132 KM). Dysponuje maksymalnym momentem obrotowym rzędu 260 Nm, a cała moc przekazywana jest na przednią oś. Według założeń producenta zasięg wynosi 320 km. Z doświadczeń pierwszych jazd można powiedzieć, że ta odległość jest jak najbardziej możliwa do pokanania na jednym ładowaniu. DS ma akumulator o pojemności 50 kWh, a masa całego auta gotowego do jazdy to około 1525 kg. Przy tej mocy i masie, pierwszą setkę można osiągnąć po 8,7 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 150 km/h. Ładowanie w przypadku DS3 Crossback e-tense jest możliwe na parę sposobów. Najbardziej wydajnym jest użycie szybkiej ładowarki o mocy 100 kW (jest to maksymalna moc z jaką można ładować to auto). W 30 minut możliwe jest uzyskanie 80 proc. naładowania akumulatora. Przy użyciu Wallboxa możemy ładować DS-a z mocą 7,4 albo 11 kW. W drugim wariancie czas pełnego naładowania to około 5 godzin.

Nowy elektryczny DS3 Crossback to samochód, który potrafi zaskoczyć. Jego wykończenie – oczywiście jak na klasę, którą reprezentuje – jest całkiem dobre. Można w nim mieć nawet obszytą skórą centralną część kierownicy. Co więcej jest wiele możliwości jego skonfigurowania, zarówno pod względem stylistyki zewnętrznej, jak i wykończenia. W tym przypadku personalizacja jest naprawdę obszerna, co jest warte podkreślenia. Dzięki zainstalowaniu akumulatora w podłodze pojazdu, jego środek ciężkości został obniżony. Mimo sporej masy własnej wpłynęło to na prowadzenie, które jest pewne i nie można narzekać na zbyt wychylające się nadwozie. Jedynie można by popracować nad precyzją samego układu kierowniczego, który pozostawania nieco do życzenia. Jednak, jeżeli weźmie się poprawkę, że mamy do czynienia z francuskim autem, to jest naprawdę nieźle. Podczas pierwszych jazd udało się osiągnąć zużycie energii na poziomie 13,5 kWh/100 km.

Zamówienia na pierwszego elektrycznego DSa ruszyły od 5 listopada. Nie jest to jednak najtańszy elektryk na rynku. Jego ceny rozpoczynają się od 159 900 zł (wersja podstawowa: SO CHIC). W cenniku znalazły się jeszcze dwie odmiany: Grand Chic oraz Performance Line+. Kosztują one odpowiednio od 184 400 zł oraz od 180 500 zł.

CZYTAJ TAKŻE: DS7 Crossback e-tense 4×4: Hybrydowy komfort

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Warto szukać tańszej polisy OC

Po kilku latach gwałtownych wzrostów ceny polis OC się ustabilizowały. Różnice w ofertach różnych ...

Szyby będą w przyszłości „żywą” tablicą informacyjną

Dzięki wykorzystaniu nowych technologii możliwe jest wprowadzanie nowych form komunikacji. Tym samym już niedługo ...

Yamaha XSR700 XTribute: Prawdziwy duch scramblera

Pierwowzorem dla tej maszyny był produkowany w latach 70., kultowy model XT500. Odświeżając ten ...

Lepsza laurka od klepsydry

Świadomy kierowca jeździ bezpieczniej, bardziej ekologicznie i taniej. Chociaż według wstępnych danych policji w ...

Volkswagen wprowadza nowy standard inspekcji

Wraz z pojawieniem się w salonach Golfa 8 Volkswagen wprowadza nowy standard inspekcji, które ...

Elektromobilność: droga jednokierunkowa

Nadmierna eksploatacja zasobów naturalnych i produkcja przemysłowa na niespotykaną dotąd skalę destrukcyjnie wpływa na ...