Przez lata kierowcy jadący na południe Europy wychodzili z założenia: zatankować do pełna jeszcze w Polsce, a kolejnego postoju przy dystrybutorze unikać jak najdłużej. Obecnie, w lipcu 2026 r. ta zasada nadal częściowo się sprawdza, ale nie na całej trasie. Według portalu e-petrol średnia cena benzyny 95 w Polsce wynosi obecnie 7,29 zł/l. Dane Komisji Europejskiej pokazują niemal identyczny poziom – 1,682 euro/l, czyli 7,28 zł/l. Do przeliczeń przyjęliśmy kurs NBP z 23 lipca 2026 r.: 1 euro kosztuje 4,3298 zł. W części państw tranzytowych benzyna rzeczywiście jest droższa. Są jednak kraje, które nadal ustalają ceny poprzez obniżki podatków, regulowanie marż albo bezpośrednie limity – tak jak w Polsce, za sprawą zakończonego już programu CPN, czyli Ceny Paliwa Niżej. W efekcie na popularnych kierunkach wakacyjnych można znaleźć paliwo tańsze niż w Polsce.

Czytaj więcej

Na autostradzie można wyprzedzać prawym pasem zgodnie z przepisami

Czechy, Słowacja i Austria – lepiej przejechać bez tankowania

Na trasie przez Czechy litr benzyny 95 kosztuje średnio równowartość 41,63 korony, czyli około 7,45 zł. Na Słowacji jest podobnie: 1,713 euro/l, czyli około 7,42 zł. Różnice względem Polski nie są duże, ale nie przemawiają za odkładaniem tankowania do przekroczenia granicy. Wyraźnie drożej jest w Austrii, gdzie średnia cena sięga 1,833 euro/l, czyli około 7,94 zł. Zatankowanie 50 litrów kosztuje tam około 33 zł więcej niż w Polsce. Jeszcze gorzej wypadają Niemcy – 2,192 euro/l, czyli około 9,49 zł. Tu tankowanie może być droższe o ponad 100 zł. Niemiecki rząd ograniczył możliwość podnoszenia cen do jednej zmiany dziennie i czasowo obniżał podatek paliwowy, ale nie wprowadził stałej ceny maksymalnej. Jadąc do Chorwacji przez Czechy i Austrię, najlepiej więc wyruszyć z pełnym bakiem i – jeżeli zasięg na to pozwala – poczekać z większym tankowaniem do Słowenii.

Słowenia jest tańsza, ale trzeba zjechać z autostrady

Średnia cena benzyny 95 w Słowenii wynosi 1,587 euro/l, czyli około 6,87 zł. To o ponad 40 gr mniej niż w Polsce, co przy 50-litrowym tankowaniu daje około 21 zł oszczędności. Słowenia nadal reguluje ceny podstawowej benzyny i oleju napędowego. System ma obowiązywać do połowy grudnia 2026 r., ale dotyczy przede wszystkim stacji poza autostradami i drogami ekspresowymi. Punkty położone bezpośrednio przy głównych trasach mogą samodzielnie ustalać stawki. Zamiast tankować na pierwszym dużym MOP-ie, lepiej zjechać kilka kilometrów do miejscowości położonej przy trasie. Różnica między stacją autostradową a punktem objętym regulacją może być większa niż różnica między średnimi cenami w Polsce i Słowenii.

Czytaj więcej

Upały kuszą, a nowa ekspresówka skraca drogę na plażę

Chorwacja nadal chroni ceny paliw

Jeszcze korzystniej wygląda Chorwacja, która w tym sezonie jest mocno krytykowana za wysokie ceny np. w restauracjach i hotelach. Na stacjach benzynowych nie jest tak źle. Od połowy lipca maksymalna cena podstawowej benzyny została utrzymana na poziomie 1,54 euro/l, czyli około 6,67 zł. Średnia uwzględniająca droższe stacje i paliwa wynosi 1,60 euro/l, a więc 6,93 zł. Chorwacki rząd obniża akcyzę, ogranicza marże i co kilka tygodni aktualizuje ceny maksymalne. W lipcu kraj otrzymał również unijną zgodę na czasowe zejście z podatkiem paliwowym poniżej standardowego minimum obowiązującego w UE. W drodze nad Adriatyk nie trzeba więc panicznie szukać ostatniej taniej stacji przed granicą. Większe tankowanie w Chorwacji może kosztować mniej niż w Polsce. Nadal lepiej unikać punktów przy autostradach i w miarę możliwości, jeśli nasz samochód ją toleruje, wybierać podstawową benzynę 95 – ceny paliw premium nie zawsze podlegają takim samym ograniczeniom.

Węgry minimalnie tańsze, ale warto poczekać do Chorwacji

Na Węgrzech nie obowiązuje już rozgraniczenie cen paliw dla obcokrajowców. Węgierski limit cen paliw dla samochodów z krajowymi tablicami obowiązywał do 26 czerwca 2026 r. Średnia cena benzyny na Węgrzech odpowiada obecnie około 598 forintom za litr, czyli 7,11 zł. Na papierze jest więc nieco taniej niż w Polsce. Jadąc przez Słowację i Węgry do Chorwacji, lepiej poczekać do Chorwacji z tankowaniem.

Czytaj więcej

Nowe odcinkowe pomiary prędkości na Pomorzu już działają. Wcześniej niż zapowiadano

Do Włoch warto wjechać z pełnym bakiem

Włochy pozostają jednym z droższych kierunków. Benzyna kosztuje tam średnio 1,91 euro/l, czyli około 8,27 zł. Zatankowanie 50 litrów jest o blisko 50 zł droższe niż w Polsce i o około 80 zł droższe niż na chorwackiej stacji objętej limitem. Włoski rząd czasowo obniżał akcyzę, aby złagodzić wcześniejszy wzrost cen, ale paliwo nadal jest wyraźnie droższe niż po słoweńskiej stronie granicy. Jadąc do Wenecji, nad Gardę albo dalej na południe, najlepiej uzupełnić bak w Słowenii – koniecznie poza autostradą.

Hiszpania zmniejszyła podatki od paliwa, a Grecja pozostaje droga

Kierowcy jadący dalej na zachód mogą relatywnie tanio zatankować w Hiszpanii. Średnia cena benzyny wynosi tam 1,582 euro/l, czyli około 6,85 zł. Hiszpański rząd utrzymuje w lipcu ulgę wynoszącą 15 eurocentów na litrze, czyli około 65 gr. W sierpniu wsparcie spadnie do 10 eurocentów, a we wrześniu do 5 eurocentów. Znacznie droższa jest Francja, gdzie litr kosztuje średnio 2,01 euro, czyli około 8,70 zł. Podróżując na Półwysep Iberyjski, opłaca się więc ograniczyć tankowanie we Francji i uzupełnić paliwo po przekroczeniu granicy z Hiszpanią. Drogo jest również w Grecji: 1,977 euro/l, czyli około 8,56 zł. Kierowcy jadący tam przez Rumunię i Bułgarię powinni zatankować przed grecką granicą. W Rumunii benzyna kosztuje średnio równowartość 7,45 zł/l, a diesel 8,15 zł/l, natomiast w Bułgarii tylko około 6,39 zł/l (diesel 7,30 zł/l).

Czytaj więcej

Ma tytuł księcia i zamek. Stworzył motoryzacyjne imperium warte setki milionów funtów

Co z dieslem i LPG?

W przypadku oleju napędowego sytuacja wygląda inaczej niż przy benzynie. Według danych z 22 lipca średnia cena diesla w Polsce wynosi 7,64 zł/l, aż o 45 gr więcej niż tydzień wcześniej. Za granicą często można zatankować taniej: w Czechach litr kosztuje około 7,39 zł, na Słowacji 7,22 zł, na Węgrzech 7,30 zł, w Słowenii 7,32 zł, a w Chorwacji 7,45 zł. Przy tankowaniu 50 litrów oszczędność względem Polski wynosi więc od około 10 zł w Chorwacji do 21 zł na Słowacji. Nadal warto omijać stacje w Austrii, gdzie litr oleju napędowego kosztuje około 8,36 zł, oraz Niemcy ze średnią wynoszącą 9,34 zł. Drogo jest także we Włoszech – 8,82 zł, we Francji – 8,95 zł i w Grecji – 8,44 zł. Korzystnie wypadają natomiast Hiszpania z ceną około 7,02 zł oraz Bułgaria, gdzie litr diesla kosztuje 7,30 zł. W tym ostatnim przypadku zatankowanie 50 litrów oznacza wydatek niższy o około 17 zł niż w Polsce. Jadąc samochodem z silnikiem Diesla na południe Europy, nie trzeba więc za wszelką cenę oszczędzać paliwa do granicy – opłacalne tankowanie można zaplanować już na Słowacji, Węgrzech lub w Słowenii. 
Kierowcy samochodów z instalacją LPG powinni przyjąć odwrotną strategię. W Polsce autogaz kosztuje średnio 3,09 zł/l i poza Bułgarią trudno znaleźć na południu Europy kraj, w którym będzie wyraźnie tańszy. W Czechach litr kosztuje około 3,94 zł, na Słowacji 3,38 zł, w Słowenii 4,16 zł, na Węgrzech 4,20 zł, a w Chorwacji około 3,12 zł. Stosunkowo niedrogie LPG znajdziemy również we Włoszech – około 3,29 zł/l – natomiast w Bułgarii średnia wynosi około 2,68 zł. Znacznie drożej jest we Francji – 4,37 zł, w Hiszpanii – 4,55 zł i w Niemczech – 4,72 zł. Autogaz jest łatwo dostępny w Czechach, na Słowacji, Węgrzech, w Chorwacji i we Włoszech. Sieć jest rzadsza w Słowenii i Austrii, dlatego nie należy zakładać, że LPG znajdziemy na każdej stacji. Przed wyjazdem warto zapisać wybrane punkty tankowania w aplikacji i zabrać przejściówkę do zaworu. W części państw, szczególnie w Hiszpanii, stosowane są inne końcówki niż popularne w Polsce złącze typu Dish.

Ceny paliw w Europie

Ceny paliw w Europie

Foto: Szczepan Mroczek

Jak tankować w drodze na południe Europy?

Najbezpieczniejsza strategia nadal zakłada wyjazd z Polski z pełnym bakiem. Czechy, Słowacja i szczególnie Austria są droższe, dlatego nie warto planować tam dużego tankowania. Na trasie do Chorwacji najlepiej uzupełnić paliwo poza autostradą w Słowenii albo już po dotarciu do Chorwacji. Jadąc do Włoch, warto zatankować jeszcze przed granicą. W drodze do Hiszpanii należy ograniczyć zakupy paliwa we Francji, a podczas podróży do Grecji wykorzystać niższe ceny w Bułgarii. Nie warto jednak nadrabiać kilkudziesięciu kilometrów dla różnicy wynoszącej 10-15 gr na litrze. Największe oszczędności daje omijanie stacji autostradowych oraz planowanie postojów w krajach, w których cena jest niższa o 50 gr, złotówkę lub więcej. 
Uważajmy też… na mandaty. Już jedna wakacyjna „pamiątka” z fotoradaru może być znacznie droższa niż paliwo na cały urlop.