Choć jeszcze niedawno informowano, że nowe urządzenia zostaną uruchomione najpóźniej do końca czerwca, pierwsze odcinki objęte kontrolą zaczęły działać wcześniej. Od 29 maja kierowcy są monitorowani na dwóch nowych trasach. Pierwsza lokalizacja znajduje się na drodze ekspresowej S6 pomiędzy Owczarnią a Lotniskiem w rejonie Trójmiasta. Druga obejmuje fragment drogi ekspresowej S7 pomiędzy Dworkiem a Nowym Dworem Gdańskim.

Czytaj więcej

Cupra Tindaya chce powtórzyć sukces Formentora, ale w segmencie premium

Obwodnica Trójmiasta pod szczególną obserwacją

To jednak nie koniec rozbudowy systemu. W najbliższym czasie uruchomiony zostanie również trzeci odcinek obejmujący fragment Obwodnicy Trójmiasta między Karczemkami a Szadółkami.

Lokalizacja nie jest przypadkowa. Obwodnica Trójmiasta należy do najbardziej obciążonych dróg ekspresowych w Polsce. Każdego dnia przejeżdżają nią dziesiątki tysięcy aut, a w okresie wakacyjnym natężenie ruchu dodatkowo wzrasta za sprawą turystów podróżujących nad Bałtyk.

Pomorze od lat pozostaje jednym z najpopularniejszych kierunków wakacyjnych wyjazdów Polaków. W okresie letnim zarówno Obwodnica Trójmiasta, jak i trasa S7 prowadząca w kierunku Mierzei Wiślanej notują znacznie większe natężenie ruchu niż w pozostałej części roku.

Czytaj więcej

BMW wprowadza Alpinę do wyższej ligi. Vision BMW Alpina celuje w Bentleya

Docelowo system obejmie trzy odcinki. Na trasie S6 kontrolowany będzie fragment Owczarnia–Lotnisko o długości około 4,5 km oraz odcinek Karczemki–Szadółki liczący około 3,5 km. Najdłuższy będzie natomiast odcinek S7 między Dworkiem a Nowym Dworem Gdańskim, gdzie kamery będą monitorować blisko 10 km trasy.

Na wszystkich odcinkach pomiar prowadzony jest w obu kierunkach ruchu. Na większości odcinków Obwodnicy Trójmiasta obowiązuje limit 120 km/h i właśnie jego przestrzeganie będzie teraz kontrolowane przez nowy system.

Czytaj więcej

Mieszkańcy mają coraz więcej do powiedzenia. Tych terenów nie przetnie Zakopianka

Odcinkowy pomiar prędkości skuteczniejszy niż fotoradar

Generalny Inspektorat Transportu Drogowego od lat podkreśla, że odcinkowe pomiary prędkości należą do najskuteczniejszych narzędzi poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego. Powód jest prosty: kierowcy nie ograniczają prędkości wyłącznie w miejscu ustawienia urządzenia, ale utrzymują zgodną z przepisami jazdę przez kilka kilometrów. Dzięki temu zmniejsza się liczba gwałtownych hamowań i przyspieszeń, a ruch staje się bardziej płynny.

To szczególnie ważne na drogach ekspresowych, gdzie różnice prędkości pomiędzy pojazdami często są jedną z głównych przyczyn niebezpiecznych sytuacji. Kierowcy muszą teraz uważać, by koszty ich urlopowych wyjazdów nie wzrosły zbyt mocno.

Czytaj więcej

227 tys. kierowców wpadło przez OPP. Jak nie dostać mandatu z odcinkowego pomiaru prędkości?