Pierwsze miesiące 2026 r. pokazują, że rynek zelektryfikowanych napędów w Polsce przestaje być domeną kilku dobrze znanych marek. Hybrydy plug-in, które jeszcze niedawno były produktem niszowym, stają się coraz popularniejsze. Mało tego – na czele tego segmentu pojawia się nowy gracz. To Omoda, marka należąca do chińskiego koncernu Chery, która działa w Polsce od zeszłego roku.

Omoda 7

Omoda 7

Foto: Materiały prasowe

Dynamiczny wzrost segmentu hybryd plug-in

Z wynikiem 1 417 zarejestrowanych hybryd plug-in osiągnęła 12,30 proc. udziału w rynku i objęła pozycję lidera wśród marek oferujących tego typu auta. Omoda wyprzedziła takie marki jak BYD (1 270 sztuk), Audi (1 189 sztuk) czy Toyota (1 035 sztuk).

W pierwszym kwartale 2026 r. zarejestrowano dokładnie 11 519 hybryd plug-in, co oznacza wzrost o 99,29 proc. rok do roku. Dynamiczny przyrost wynika z kilku czynników. Po pierwsze, coraz większa liczba modeli dostępna jest w niższych segmentach cenowych. Po drugie, rośnie świadomość klientów, którzy traktują PHEV jako rozwiązanie pomostowe między klasycznym napędem spalinowym a pełną elektromobilnością. Po trzecie wreszcie wzrosła użyteczność tych samochodów.

Czytaj więcej

Norwegia rozwiązuje problem niedoboru kierowców autobusów miejskich

W przeciwieństwie do klasycznych hybryd, hybrydy plug-in oferują możliwość jazdy wyłącznie na prądzie na dystansie coraz częściej przekraczającym 80 kilometrów. To oznacza, że dla wielu użytkowników codzienne dojazdy mogą odbywać się bez użycia silnika spalinowego, przy jednoczesnym zachowaniu pełnej funkcjonalności auta na dłuższych trasach i braku konieczności szukania ładowarek w drodze, np. na wakacje.

Jak prezentuje się rynek hybryd plug-in, gdy spojrzymy na klasyfikację producentów? Koncern Chery Automobile, do którego należy Omoda, osiągnął w pierwszym kwartale 2026 r. wynik 3 081 zarejestrowanych hybryd plug-in, co daje 26,75 proc. udziału w rynku. Oznacza to, że ponad co czwarty samochód PHEV sprzedany w Polsce pochodzi z tej grupy.

Czytaj więcej

Cyfrowa zmiana w nabywaniu samochodów

Drugie miejsce zajmuje grupa Volkswagena z wynikiem 2 297 aut i udziałem 19,94 proc. Kolejne pozycje należą do Toyoty (1 554 sztuki), BYD (1 270 sztuk) oraz Geely (1 092 sztuki). Chińskie koncerny nie tylko doganiają konkurencję, ale w niektórych obszarach zaczynają ją wyprzedzać.

Omoda 7

Omoda 7

Foto: Materiały prasowe

Dlaczego Omoda wyprzedziła konkurencję?

Skąd wziął się sukces Omody? Młoda, chińska marka „odhacza” następujące punkty: atrakcyjny stosunek ceny do wyposażenia, spory zasięg w trybie elektrycznym oraz dostępność samochodów. Do tego dochodzi szybkie tempo rozwoju chińskich producentów, którzy wprowadzają nowe modele wyraźnie szybciej niż konkurencja. Auta są świeże, nie zdążyły się opatrzeć i oferują dużo nowinek. Oczywiście – niektórzy klienci nie ufają marce, której nie znają, obawiają się także np. późniejszej utraty wartości. Jak widać, tych, którzy takich obaw nie mają, jest coraz więcej.

Czytaj więcej

ID.3 – Neo w tłumaczeniu z języka Volkswagena oznacza retro

W pierwszym kwartale 2026 r. udział marek z Chin w Polsce przekroczył 11 proc., a dynamika wzrostu wyniosła ponad 139 proc. Silniejsza konkurencja oznacza presję na ceny i szybszy rozwój technologii, a dla klientów – po prostu większy wybór.

Omoda 7

Omoda 7

Foto: Materiały prasowe

Dynamiczny wzrost segmentu hybryd plug-in

Rynek hybryd plug-in w Polsce dynamicznie rośnie, a jego nowym liderem została Omoda. Chiński producent wyprzedził uznane europejskie i japońskie koncerny, sygnalizując wyraźną zmianę w układzie sił w segmencie PHEV.

Pierwsze miesiące 2026 r. pokazują, że rynek zelektryfikowanych napędów w Polsce przestaje być domeną kilku dobrze znanych marek. Hybrydy plug-in, które jeszcze niedawno były produktem niszowym, stają się coraz popularniejsze. Mało tego – na czele tego segmentu pojawia się nowy gracz. To Omoda, marka należąca do chińskiego koncernu Chery, która działa w Polsce od zeszłego roku.

Z wynikiem 1 417 zarejestrowanych hybryd plug-in osiągnęła 12,30 proc. udziału w rynku i objęła pozycję lidera wśród marek oferujących tego typu auta. Omoda wyprzedziła takie marki jak BYD (1 270 sztuk), Audi (1 189 sztuk) czy Toyota (1 035 sztuk).

W pierwszym kwartale 2026 r. zarejestrowano dokładnie 11 519 hybryd plug-in, co oznacza wzrost o 99,29 proc. rok do roku. Dynamiczny przyrost wynika z kilku czynników. Po pierwsze, coraz większa liczba modeli dostępna jest w niższych segmentach cenowych. Po drugie, rośnie świadomość klientów, którzy traktują PHEV jako rozwiązanie pomostowe między klasycznym napędem spalinowym a pełną elektromobilnością. Po trzecie wreszcie wzrosła użyteczność tych samochodów.

Czytaj więcej

Nowy Mercedes klasy C: gdy tradycja spotyka prąd i przyspiesza

W przeciwieństwie do klasycznych hybryd, hybrydy plug-in oferują możliwość jazdy wyłącznie na prądzie na dystansie coraz częściej przekraczającym 80 kilometrów. To oznacza, że dla wielu użytkowników codzienne dojazdy mogą odbywać się bez użycia silnika spalinowego, przy jednoczesnym zachowaniu pełnej funkcjonalności auta na dłuższych trasach i braku konieczności szukania ładowarek w drodze, np. na wakacje.

Jak prezentuje się rynek hybryd plug-in, gdy spojrzymy na klasyfikację producentów? Koncern Chery Automobile, do którego należy Omoda, osiągnął w pierwszym kwartale 2026 r. wynik 3 081 zarejestrowanych hybryd plug-in, co daje 26,75 proc. udziału w rynku. Oznacza to, że ponad co czwarty samochód PHEV sprzedany w Polsce pochodzi z tej grupy.

Drugie miejsce zajmuje grupa Volkswagena z wynikiem 2 297 aut i udziałem 19,94 proc. Kolejne pozycje należą do Toyoty (1 554 sztuki), BYD (1 270 sztuk) oraz Geely (1 092 sztuki). Chińskie koncerny nie tylko doganiają konkurencję, ale w niektórych obszarach zaczynają ją wyprzedzać.

Omoda 7

Omoda 7

Foto: Materiały prasowe

Dlaczego Omoda wyprzedziła konkurencję?

Skąd wziął się sukces Omody? Młoda, chińska marka „odhacza” następujące punkty: atrakcyjny stosunek ceny do wyposażenia, spory zasięg w trybie elektrycznym oraz dostępność samochodów. Do tego dochodzi szybkie tempo rozwoju chińskich producentów, którzy wprowadzają nowe modele wyraźnie szybciej niż konkurencja. Auta są świeże, nie zdążyły się opatrzeć i oferują dużo nowinek. Oczywiście – niektórzy klienci nie ufają marce, której nie znają, obawiają się także np. późniejszej utraty wartości. Jak widać, tych, którzy takich obaw nie mają, jest coraz więcej.

Omoda 7

Omoda 7

Foto: Materiały prasowe

Presja na ceny i rozwój technologii

W pierwszym kwartale 2026 r. udział marek z Chin w Polsce przekroczył 11 proc., a dynamika wzrostu wyniosła ponad 139 proc. Silniejsza konkurencja oznacza presję na ceny i szybszy rozwój technologii, a dla klientów – po prostu większy wybór.