W ostatnich tygodniach kierowcy mogli odnieść wrażenie, że rozbudowa sieci fotoradarów i odcinkowych pomiarów prędkości wyraźnie zwolniła. Przez – bagatela! – 16 dni Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym nie uruchomiło żadnego nowego urządzenia rejestrującego wykroczenia.
Przerwa – a może ulga? – okazała się jednak tylko chwilowa. 28 maja CANARD poinformował o uruchomieniu dwóch nowych fotoradarów, które od tego momentu rozpoczęły rejestrowanie przekroczeń prędkości.
Pierwsze urządzenie rozpoczęło pracę w miejscowości Czarnowo w województwie kujawsko-pomorskim. Fotoradar nadzoruje kierowców poruszających się drogą krajową nr 80. Jest to teren zabudowany, dlatego obowiązuje tam ograniczenie prędkości do 50 km/h.
Drugi fotoradar został uruchomiony w Kuklinowie w województwie wielkopolskim przy drodze krajowej nr 36. Również tam kierowcy muszą stosować się do limitu 50 km/h obowiązującego w obszarze zabudowanym. Co ciekawe, oba urządzenia rozpoczęły rejestrowanie wykroczeń dokładnie w tym samym momencie – 28 maja o godzinie 12:00.
Dwa nowe fotoradary są jedynie niewielkim fragmentem programu realizowanego przez Główny Inspektorat Transportu Drogowego.
Czytaj więcej
Odcinkowe pomiary prędkości stają się jednym z najskuteczniejszych narzędzi kontroli kierowców. Tylko w 2025 roku zarejestrowały ponad 227 tys. wyk...
KPO finansuje największą rozbudowę systemu kontroli
Projekt „Rozwój operacyjności Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym w zarządzaniu bezpieczeństwem ruchu drogowego na polskich drogach” zakłada znaczące zwiększenie liczby urządzeń monitorujących zachowania kierowców. Finansowanie pochodzi ze środków KPO, które mają pomóc między innymi w poprawie bezpieczeństwa na polskich drogach.
Według informacji przekazanych przez zastępcę Głównego Inspektora Transportu Drogowego Marka Konkolewskiego do końca czerwca liczba urządzeń automatycznego nadzoru wzrośnie do 731.
Łącznie w ramach finansowania z Krajowego Planu Odbudowy zamówiono 128 nowych urządzeń. Obejmują one nie tylko klasyczne fotoradary, ale również systemy kontroli przejazdu na czerwonym świetle, kamery monitorujące przejazdy kolejowo-drogowe oraz odcinkowe pomiary prędkości.
Najliczniejszą grupę stanowi 70 nowych stacjonarnych fotoradarów. Oprócz nich na polskich drogach pojawi się 43 nowych odcinkowych pomiarów prędkości, 10 systemów Red Light kontrolujących kierowców przejeżdżających na czerwonym świetle oraz pięć urządzeń monitorujących zachowanie kierowców na przejazdach kolejowych.
Czytaj więcej
Światowi giganci i rynkowi debiutanci rywalizują o to, kto stworzy najlepszy akumulator do auta elektrycznego. Nie chodzi już tylko o zasięg, ale o...
Odcinkowe pomiary prędkości liderem skuteczności
Według danych inspektoratu największą skutecznością cieszą się odcinkowe pomiary prędkości, które wymuszają utrzymywanie przepisowej prędkości na całym monitorowanym odcinku drogi. Coraz większą rolę odgrywają również systemy Red Light, które pozwalają ograniczać liczbę niebezpiecznych zdarzeń na skrzyżowaniach.
Jednocześnie klasyczne fotoradary pozostają podstawowym narzędziem walki z nadmierną prędkością w miejscach szczególnie niebezpiecznych, zwłaszcza w terenie zabudowanym.
Mandaty nawet do 5000 zł za recydywę
Przed wyjazdami (wakacyjnymi i nie tylko) pamiętajmy, że taryfikator przewiduje kary od 50 zł za przekroczenie limitu o maksymalnie 10 km/h do 2500 zł w przypadku przekroczenia prędkości o ponad 70 km/h. W sytuacji recydywy, czyli ponownego popełnienia najpoważniejszych wykroczeń w krótkim czasie, mandat może zostać podwojony i osiągnąć nawet 5000 zł.
Wszystko wskazuje na to, że w najbliższych tygodniach kierowcy usłyszą o kolejnych uruchomieniach nowych urządzeń.