Europejski rynek samochodów osobowych wkracza w 2026 r. pokrzepiony wzrostem popytu. Ostatnie tygodnie ubiegłego roku przyniosły wzmożony ruch w salonach dealerskich, gdzie po spadkowych pierwszych trzech kwartałach sprzedaż wreszcie zaczęła piąć się w górę. Po listopadzie było jeszcze skromnie – według Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Pojazdów (ACEA) wynik rejestracji był zaledwie o 1,4 proc. lepszy od analogicznych 11 miesięcy 2024 r. Ale jak podaje globalna firma doradcza JATO Dynamics, sam listopad przyniósł wzrost sprzedaży o 2,3 proc., do 1,08 mln aut. Z kolei grudzień, w którym sprzedaż zwykle mocniej się odbija, nie rozczarował: z opublikowanych przez Automotive News Europe podsumowań Dataforce wynika, że grudniowa sprzedaż samochodów na europejskim rynku podskoczyła w ujęciu rok do roku o 7,6 proc. To sprawiło, że cały 2025 r. zamknął się wzrostem na poziomie 2,3 proc.
Czytaj więcej
Liderem rynku EV w Polsce w 2025 r. pozostała Tesla, choć jej udział wyraźnie spadł. Niepokojący...
Chińskie marki coraz silniejsze w UE
Nie byłoby takiego wyniku bez marek chińskich i samochodów elektrycznych – te dwie grupy pojazdów najbardziej przyciągały klientów w ostatnich miesiącach. W grudniu Chińczykom udało się już wykroić 9,5 proc. rynku dzięki sprzedaży niemal 110 tys. samochodów, rosnącej aż o 127 proc. Leapmotor, chińska spółka kontrolowana przez Stellantis, sprzedała ponad 7 tys. aut w porównaniu z niespełna 400 w grudniu poprzedniego roku. Chery zarejestrowało w grudniu 2025 r. 18,6 tys. samochodów wobec 3,3 tys. rok wcześniej, BYD zwiększył sprzedaż do ponad 28 tys., rosnąc o 261 proc. rok do roku, a SAIC, będący właścicielem MG, sprzedał 34,5 tys. sztuk.
Także w listopadzie chińskie marki ciągnęły europejski rynek, zwłaszcza BYD, który sprzedał przeszło 21 tys. aut. Natomiast Leapmotor odnotował w ciągu 11 miesięcy 26,5 tys. rejestracji, sięgając poziomu sprzedaży DS i wyprzedzając kolejne marki należące do tego koncernu: Lancię, Abartha oraz Maserati.
BMW X3