Reklama

Elon Musk zmienia zabawki, a Tesla oddaje pole konkurencji

Tesla wygasza produkcję modeli S i X, zamykając symboliczny rozdział swojej historii. Decyzja Elona Muska pokazuje, że marka przesuwa nacisk na rzecz autonomii, sztucznej inteligencji i robotyki. To moment przełomowy nie tylko dla Tesli, ale i dla całej branży motoryzacyjnej.

Publikacja: 03.02.2026 05:00

Tesla Model X

Tesla Model X

Foto: Materiały prasowe

Decyzja o zakończeniu produkcji Tesli Model S i Model X zamyka nie tylko ważny rozdział w historii tej marki. To symboliczny moment w dziejach całej motoryzacji i sygnał, że Tesla znalazła się dziś na zakręcie. Co dalej z pionierem rynku? Musk ma nowy plan.

Oto spodziewana, ale i tak niezwykle istotna informacja. Elon Musk potwierdził, że produkcja modeli S i X w zakładzie Fremont będzie stopniowo wygaszana w 2026 r.. W rozmowie z inwestorami mówił o „honorowym zakończeniu” i jednocześnie jasno wskazał nowy priorytet firmy – autonomię, sztuczną inteligencję i robotykę. Kalifornijska fabryka ma w coraz większym stopniu koncentrować się na produkcji humanoidalnych robotów Optimus, której docelowa skala – według zapowiedzi – może sięgać nawet miliona egzemplarzy rocznie. To ważne, bo po raz pierwszy tak otwarcie padło stwierdzenie, że Tesla nie widzi swojej przyszłości głównie w roli producenta samochodów.

Dlaczego Model S i X przestały się sprzedawać

Z biznesowego punktu widzenia wygaszenie modeli S i X nie jest zaskoczeniem. Tesla Model S zadebiutowała w 2012 r.. Owszem – przez lata była dowodem, że elektryk może mieć duży zasięg i świetne osiągi. Była pierwszym autem elektrycznym dla wielu kierowców i sprawiła, że przekonali się do elektromobilności. Tesla Model X, wprowadzona w 2015 r., dołożyła do tej recepty jeszcze więcej przestrzeni i kontrowersyjne, otwierane do góry drzwi Falcon Wing. Problem w tym, że początkowo futurystyczna stylistyka się zestarzała i nawet po kolejnych liftingach były to konstrukcje coraz bardziej wiekowe.

Czytaj więcej

Rekordowy rok dla samochodów elektrycznych w Polsce. Wzrost o 161 proc.

Widać to w danych sprzedażowych. W 2025 r. Tesla sprzedała globalnie ponad 1,6 mln egzemplarzy Modelu 3 i Modelu Y, podczas gdy łączna sprzedaż Modelu S, Modelu X i Cybertrucka nieznacznie przekroczyła 50 tys. sztuk. Flagowe modele stały się bardzo niszowe, a ich udział w wolumenie – marginalny. Owszem, technicznie wciąż imponowały. Wersje Plaid oferowały osiągi na poziomie supersamochodów, a zasięgi pozostawały konkurencyjne – ale rynek przestał reagować na same liczby. Brakowało efektu świeżości – zresztą gdy klienci brali Tesle w leasing np. na 3 czy 5 lat, po tym czasie chcieliby kupić nowszy model, a nie ponownie to samo. Zwłaszcza że konkurenci nie śpią i wciąż wprowadzają coraz to nowsze, atrakcyjne modele.

Reklama
Reklama

Jednocześnie „duże” Tesle kosztowały ponad pół miliona zł. Klienci chętnie kupują Model Y czy Model 3 za około 200 tysięcy, ale gdy mają wydać dwa i pół raza więcej, zaczynają się zastanawiać, czy warto – i czy samochód jest aż o tyle lepszy. Odpowiedzi można się domyślać. Tym bardziej że mniejsze modele 3 oraz Y znacznie lepiej sprawdzają się jako auta elektryczne.

Tesla Model 3

Tesla Model 3

Foto: Materiały prasowe

Jesienny lifting „S-ki” i „Iksa” z 2025 r. nie poprawił sytuacji. Poprawiono wyciszenie, zawieszenie pneumatyczne stało się wygodniejsze, ulepszono materiały we wnętrzu i udoskonalono aerodynamikę, ale zabrakło tego, czego oczekuje dziś klient premium: zupełnie nowej architektury, nowego nadwozia, wyraźnego skoku technologicznego. To była ewolucja, a nie nowy początek – który po tylu latach powinien już nastąpić.

Problem Tesli jest dziś znacznie szerszy niż wygaszenie dwóch modeli. W gamie nie ma zaprezentowanych następców ani Modelu S/X, ani nawet Modelu 3 i Modelu Y, które – mimo niedawnych liftingów – są już konstrukcjami, które się starzeją. Model 3 debiutował w 2017 r., Model Y w 2020. W świecie motoryzacji to już długi cykl życia, szczególnie w segmencie pełnym innowacji i wymagających, kochających nowinki klientów.

Efekt świeżości, który przez lata działał na korzyść marki, wyraźnie słabnie. Stylistyka stała się przewidywalna, wnętrza – choć minimalistyczne – nie zaskakują (Tesla wytyczyła trendy i teraz inne marki projektują swoje kokpity podobnie.), a klienci miewają także zarzuty do ergonomii. Technologicznie Tesle nadal są bardzo wydajne, zwłaszcza pod względem zarządzania energią i oprogramowania, ale konkurenci nie tylko je dogonili, lecz w wielu obszarach wyprzedzili: w jakości wykonania, wyposażeniu, systemach asystujących czy szybkości ładowania, zwłaszcza przy robiących obecnie karierę konstrukcjach z architekturą 800 V. Sprawy nie poprawia też kontrowersyjne, polityczne zaangażowanie Elona Muska i jego aktywność na platformie X.

Rynek poszedł dalej – konkurencja dogoniła i wyprzedziła Teslę

Efekt zmian na rynku jest już wyraźnie widoczny. Volkswagen zwiększył sprzedaż swoich elektryków w Europie o około 56 proc. do ponad 274 000 egzemplarzy, podczas gdy Tesla w tym samym czasie odnotowała spadek dostaw o około 27 proc. do nieco ponad 238 000 samochodów. W efekcie marka z Wolfsburga wysunęła się na prowadzenie w europejskim segmencie EV.

Reklama
Reklama
Tesla Cybertrack

Tesla Cybertrack

Foto: Materiały prasowe

Wymowny jest też przypadek Cybertrucka. Ten wielki, dziwacznie stylizowany pickup miał być nowym hitem marki, ale rozczarował. Sprzedaż Cybertrucka okazała się wyraźnie niższa od pierwotnych prognoz, a tempo realizacji zamówień nie spełniło oczekiwań rynku. W 2025 r. w Stanach Zjednoczonych sprzedaż Cybertrucka się załamała. Tesla sprzedała jedynie 20 237 egzemplarzy, co oznacza spadek o 48,1 proc. względem 38 965 sztuk sprzedanych w 2024 r. – pierwszym pełnym roku obecności modelu na rynku. Szczególnie słaby okazał się ostatni kwartał 2025 r., w którym dostarczono zaledwie 4 140 samochodów. To aż o 68,1 proc. mniej niż w czwartym kwartale roku poprzedniego, gdy sprzedano 12 991 egzemplarzy.

To pierwszy tak głośny projekt Tesli, który nie wywołał efektu „śnieżnej kuli” i nie zdominował segmentu, w którym się pojawił. Dla marki to ważny sygnał ostrzegawczy: sama odwaga stylistyczna i marketingowy rozmach już nie wystarczają.

Roboty Optimus zamiast samochodów – nowy priorytet Muska

Dodajmy do tego zmianę charakteru działania Tesli jako organizacji. Coraz większy nacisk na autonomię, sztuczną inteligencję i robotykę sprawia, że samochody zaczynają być jednym z elementów świata całej firmy, a nie jego centrum. To logiczne z punktu widzenia Muska, ale ryzykowne z perspektywy marki motoryzacyjnej. Tesla zbudowała swoją pozycję na tym, że była najlepszym producentem samochodów elektrycznych w momencie, gdy inni dopiero się tego uczyli.

Tesla Robotaxi

Tesla Robotaxi

Foto: Materiały prasowe

Koniec przewagi technologicznej i pytanie o przyszłość firmy

Dziś rynek wygląda inaczej. Europejscy i chińscy producenci mają gotowe, nowoczesne platformy, świeże modele i coraz lepsze oprogramowanie. Zakończenie produkcji Modelu S i Modelu X jest więc nie tyle końcem dwóch modeli, ile końcem epoki, w której Tesla była bezdyskusyjnym punktem odniesienia dla całej branży. Firma wciąż ma ogromne zasoby technologiczne, lojalną bazę klientów, silną markę i model Robotaxi w planach, Ale nie ma już tego, co przez lata było jej największym atutem: poczucia, że zawsze jest o krok przed resztą świata. Co dalej? Nie wiadomo. Elon Musk być może trzyma asa w rękawie, ale wcale nie jest pewne, że będzie on związany z branżą motoryzacyjną. Wątpliwości w tej kwestii potęguje wyprzedażowa polityka cenowa Tesli w ostatnich latach. Być może Musk wciąż skupia się na dalekiej przyszłości i widzi nowe wyzwania – również w polityce – a samochody stały się już dla niego zbyt nudne.

Na prąd
Koniec elektrycznych eksperymentów. Producenci wracają do znanych nazw modeli
moto
Ogromne różnice w cenach ładowania elektryków. Polski rynek pełen paradoksów
Na prąd
Zima obnaża auta elektryczne. Test ADAC weryfikuje obietnice zasięgu
Na prąd
Volkswagen ostrzega właścicieli ID.4. Akcje serwisowe po pożarach akumulatorów
Na prąd
Chińskie marki szturmują rynek aut elektrycznych w Polsce. Tesla traci przewagę
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama