Mieli być przyszłością szwedzkiej motoryzacji. Teraz zwolnią 15 proc. załogi

Producent samochodów elektrycznych Polestar Automotive Holding zredukuje około 450 miejsc pracy na całym świecie. Stanowi to 15 proc. siły roboczej. Powodem tej sytuacji mają być „trudne warunki rynkowe”.

Publikacja: 02.02.2024 08:03

Polestar oferuje obecni trzy modele samochodów

Polestar oferuje obecni trzy modele samochodów

Foto: mat. prasowe

Mniejszy popyt niż zakładano, problemy z łańcuchem dostaw, ucinane dotacje oraz wojna cenowa ze strony producentów spoza Europy, przyczyniają się do trudnej sytuacji koncernów motoryzacyjnych Starego Kontynentu. Przykładem jest Polestar, który w listopadzie 2023 roku obniżył prognozy dostaw i przedstawił zrewidowany biznesplan, mający na celu osiągnięcie rentowności przepływów pieniężnych w 2025 r. i zmniejszenie zależności od zewnętrznego finansowania od kluczowych właścicieli Volvo Cars i Geely. „W ramach tego biznesplanu musimy dostosować rozmiar naszej działalności i operacji. Wiąże się to ze zmniejszeniem wydatków zewnętrznych i, niestety, także liczby naszych pracowników" - powiedział rzecznik Polestara.

Czytaj więcej

Polestar 4: SUV coupe bez tylnej szyby

Polestar w 2023 roku sprzedała 54,6 tysiąca pojazdów. Zakładany plan opiewał na 60 tys. sztuk. Automotive News Europe poinformował, że zmiany w funkcjonowaniu firmy obejmą zwolnienia. Dotyczyć będzie to około 15 proc. załogi. Oznacza to, że w oddziałach zlokalizowanych w różnych częściach świata pracę straci około 450 osób. Sytuacja jest na tyle trudna, że firma stara się o pozyskanie od swoich właścicieli pieniędzy na rozwój. W 2023 r. marka otrzymała 1,6 mld dolarów pożyczki na pokrycie kosztów operacyjnych. Jednak plan zakładał uniezależnianie się od zewnętrznych źródeł finansowania.

Marki produkujące auta elektryczne są w coraz bardziej trudnej sytuacji

Szef Polestara, Thomas Ingenlath jest jednak dobrej myśli i liczy na dobry 2024 rok dzięki zamówieniom na Polestara 4. Wyzwaniem pozostanie jednak konkurowanie z amerykańskimi i chińskimi producentami. Przykładem jest Tesla (nr jeden w Europie) oraz BYD, który wchodzi do Europy. Obie marki oferują w pełni elektryczne samochody w cenach o wiele niższych od konkurencji a o podobnym poziomie wyposażenia co Polestar.

Polestar 3

Polestar 3

mat. prasowe

Czytaj więcej

Te europejskie modele aut są produkowane w Chinach. Wśród nich BMW i Cupra

Czytaj więcej

Najlepiej sprzedający się Ford przeszedł modernizację

Mniejszy popyt niż zakładano, problemy z łańcuchem dostaw, ucinane dotacje oraz wojna cenowa ze strony producentów spoza Europy, przyczyniają się do trudnej sytuacji koncernów motoryzacyjnych Starego Kontynentu. Przykładem jest Polestar, który w listopadzie 2023 roku obniżył prognozy dostaw i przedstawił zrewidowany biznesplan, mający na celu osiągnięcie rentowności przepływów pieniężnych w 2025 r. i zmniejszenie zależności od zewnętrznego finansowania od kluczowych właścicieli Volvo Cars i Geely. „W ramach tego biznesplanu musimy dostosować rozmiar naszej działalności i operacji. Wiąże się to ze zmniejszeniem wydatków zewnętrznych i, niestety, także liczby naszych pracowników" - powiedział rzecznik Polestara.

Tu i Teraz
Potentat naftowy wierzy w silniki spalinowe. Wchodzi do spółki produkującej silniki
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Tu i Teraz
Niemiecka Bundeswehra z miliardowym zamówieniem na terenowe Mercedesy
Tu i Teraz
Szef designu Rolls-Royce’a zamordowany w swoim domu w Bawarii
Tu i Teraz
Włochy chcą zaoferować chińskim firmom wygaszone marki aut należące do Stellantisa
Tu i Teraz
BMW wzywa do warsztatów ponad 460 000 używanych aut. Chodzi o poduszki powietrzne