Wiceprezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej ma nadzieję, że w przeciągu kilku najbliższych miesięcy otrzyma zgodę na publiczne wsparcie dla projektów budowy infrastruktury stacji ładowania samochodów elektrycznych. Na ten cel przeznaczone ma zostać 800 mln zł.

Artur Lorkowski, wiceprezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) powiedział, że pieniądze, które mają być przeznaczone na wsparcie projektów związanych z elektromobilnością (budowanie infrastruktury), trafią do „wielu podmiotów, w tym spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych, dla stacji poza dużymi miastami i na ogólnodostępnych stacjach paliw. Nie chcemy z tego projektu nikogo wykluczać”. Dodał również, iż pieniądze z zakładanej puli 800 milionów złotych, będą mogły trafić również do firm zainteresowanych budową wodorowych stacji paliw, zwłaszcza na potrzeby transportu zbiorowego. „Przewagę uzyskają projekty budowy szybkich i ultraszybkich punktów ładowania” – dodał Lorkowski.

CZYTAJ TAKŻE: Dealerzy dodają do elektrycznych aut domowe ładowarki

Projekt rozporządzenia Ministra Klimatu i Środowiska w sprawie szczegółowych warunków udzielania pomocy publicznej na infrastrukturę do ładowania pojazdów elektrycznych i infrastrukturę do tankowania wodoru zakłada, że do końca 2023 roku przewidywana jest pomoc publiczna w wysokości 800 mln zł. Będą mogły się o nią ubiegać zarówno małe, średnie i duże przedsiębiorstwa oraz jednostki samorządu terytorialnego, spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe.

Maciej Mazur, dyrektor zarządzający Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych (PSPA) w rozmowie z ISBnews, odniósł się do kwestii infrastruktury. Według niego nawet zwiększenie liczby punktów do ładowania samochodów elektrycznych o 1800-2200 sztuk w 2021 roku w odniesieniu do 800 nowych punktów w 2020 roku, jest zbyt wolnym tempem. Dodał również, że problemem jest nadal brak systemu dopłat do budowy ładowarek oraz wyjątkowo długi czas oczekiwania na warunki przyłączenia ładowarek do sieci elektroenergetycznej (najdłuższy w Europie). Jeżeli NFOŚiGW dostanie zielone światło, a dotacje ruszą to może w końcu uda się osiągnąć jakieś realne wsparcie dla rozwoju elektromobilności w Polsce. Jeżeli się to nie uda, to pod znakiem zapytania może stanąć motoryzacyjna przyszłość, która ma się znacząco zmienić na przestrzeni niecałej dekady (do 2030 roku).

CZYTAJ TAKŻE: Ładowarki do aut elektrycznych w leasingu

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Hulajnogi i rowery bez OC. Ale warto o pomyśleć o ubezpieczeniu

Ochrona przed odpowiedzialnością za wypadki podczas jazdy na elektrycznych rowerach i hulajnogach nie jest ...

Liczą się tylko diesle, silniki benzynowe to margines

Mimo że w rynku nowych samochodów osobowych dominuje benzyna, a coraz większy udział zgarnia ...

Tobias Moers, CEO Mercedes-AMG: Pierwszy samochód, który stworzyłem był elektryczny

W przyszłości elektryczne modele Mercedesa będą modyfikowane tak, żeby stały się prawdziwymi AMG - ...

Nowe przepisy uderzają w branżę transportową

W nocy z 2 na 3 listopada wprowadzono nowe obostrzenia związane z panującą pandemią ...

Elon Musk: 1,8 mld USD w bonusie tuż za rogiem

Imponujący wzrost notowań Tesli spowodował, że jej założyciel już wkrótce może otrzymać możliwość zakupu ...

Hyundai wprowadzi nowy typ poduszki powietrznej

Hyundai opracował nową środkową poduszkę powietrzną, która znajduje się między kierowcą a pasażerem z ...