Kia przez dwie dekady budowała pozycję modelu Ceed jako jednego z filarów swojej europejskiej oferty. Dziś jednak ten rozdział przechodzi do historii. Koreańska marka nie tylko rezygnuje z dobrze znanej nazwy, ale także zmienia filozofię swojego kompaktowego modelu. Następcą Ceeda zostaje Kia K4 – samochód sprzedawany pod tą samą nazwą na całym świecie, od Stanów Zjednoczonych po Europę. Teraz do oferty dołącza najbardziej praktyczna odmiana – kombi.
Zmiana nazwy nie jest przypadkowa. W czasach rosnącej globalizacji, ceł, regulacji i kosztów produkcji producenci coraz częściej odchodzą od regionalnych modeli na rzecz globalnych konstrukcji. W przypadku Kii oznacza to również koniec produkcji Ceeda w słowackiej Żylinie. Miejsce kompaktowego modelu z silnikiem spalinowym zajmuje tam elektryczna Kia EV4. To efekt europejskiej polityki transformacji na elektromobilność, która wymusza na producentach coraz większy udział aut elektrycznych w sprzedaży. Mimo niezadowalającej sprzedaży modeli elektrycznych Kii marka nie może już powrócić do produkcji kompaktowego modelu spalinowego w Europie i sprowadza K4 z fabryki w Pesqueríi w Meksyku.
Kia K4 Kombi
K4 Kombi urosła i celuje wyżej niż typowy kompakt
Nowy kompaktowy model Kii urósł niemal pod każdym względem. Wersja kombi mierzy 4695 mm długości. Rozstaw osi wynosi aż 2720 mm. To więcej niż w Skodzie Octavii, która zwykle wykraczała poza typowy segment kompaktów.
Czytaj więcej
Bramki poboru opłat na autostradzie A4 odchodzą do historii. GDDKiA likwiduje infrastrukturę na odcinku między Wrocławiem a Gliwicami, a na początk...
Segment kompaktowych kombi nie jest dziś już gwiazdą rynku. Rolę tę przejęły SUV-y i crossovery. Kia K4 przypomina, jak wiele zalet, poza leczeniem kompleksów, może zaoferować kompaktowe kombi. Przestronny, praktyczny samochód o niższym środku ciężkości, lepszej aerodynamice i bardziej przewidywalnym prowadzeniu, szczególnie obecnie, gdy emisja CO2 wpływa na strategiczne decyzje w firmach, powinien zyskiwać na znaczeniu. Szczególnie w przypadku firm, które dokonują zakupów flotowych.
Ważnym atutem nowego modelu jest styl. Kia konsekwentnie rozwija język projektowania Opposites United i trzeba przyznać, że robi to świetnie. K4 wygląda nowocześnie, odważnie i wyraźnie zaznacza obecność na ulicy, ale nie popada w przesadę.
Kia K4 Kombi
Co ciekawe, K4 symbolizuje również zmianę podejścia samej marki. Przez lata Kia starała się projektować swoje europejskie modele pod gusta klientów ze Starego Kontynentu. Stąd inwestycje w centrum rozwojowe we Frankfurcie i bardzo „europejski” charakter modeli Ceed czy Sportage. Dziś widać, że większy wpływ na wygląd samochodów ma globalna, a momentami wręcz azjatycka szkoła projektowania. Efekt może się podobać – K4 ma własny charakter i nie próbuje kopiować niemieckiej konkurencji.
Kia K4 Kombi
Wnętrze, które nie zapomniało o kierowcy
Wnętrze pokazuje natomiast, że Kia nie zamierza ślepo podążać za modą na całkowite podporządkowanie obsługi ekranom dotykowym. Pozostawiono fizyczne przyciski i pokrętła. Regulacja głośności, podstawowe funkcje klimatyzacji czy programowalne skróty dostępne są dokładnie tam, gdzie kierowca intuicyjnie ich szuka. Rewelacyjnie wygląda również ekran zegarów. Ma wysokiej jakości grafikę starej szkoły, jest bardzo czytelny i logiczny. Wygląda tak dobrze, że można się na niego zagapić. Po kilku kilometrach za kierownicą trudno nie dojść do wniosku, że branża motoryzacyjna nieco zbyt szybko uwierzyła w wyższość ekranów nad klasyczną ergonomią lub oddała się przesadnemu oszczędzaniu.
Kia K4 Kombi
Kia znalazła bardzo rozsądny kompromis pomiędzy cyfryzacją a wygodą użytkowania. System Connected Car Navigation Cockpit obsługuje bezprzewodowe Apple CarPlay i Android Auto, a wyższe wersje wyposażenia oferują m.in. cyfrowy kluczyk Digital Key 2.0, ładowarkę indukcyjną, wentylowane fotele czy system audio Harman Kardon. Dostępne są również usługi Kia Connect z hotspotem Wi-Fi i możliwością korzystania z serwisów streamingowych podczas postoju.
Czytaj więcej
Fiat zamierza odzyskać utracony teren. Nowy Grizzly ma połączyć atrakcyjną stylistykę, szeroką gamę napędów i rozsądną cenę, celując w jeden z najw...
Przestronność wnętrza jest wzorowa. Duży rozstaw osi przekłada się na ilość miejsca na nogi, która należy do najlepszych w klasie. Na tylnej kanapie bez problemu odnajdą się nawet wysocy pasażerowie. Przestrzeń nad głową jest nieco bardziej ograniczona przez dynamicznie opadającą linię dachu. Poza tym w wersjach z elektrycznie sterowanymi fotelami siedzi się wyżej niż w siedzeniach z ręczną regulacją.
W przypadku kombi liczy się jednak przede wszystkim bagażnik. I tutaj K4 nie zawodzi. Przestrzeń ładunkowa oferuje 604 litry pojemności, czyli aż o 166 litrów więcej niż hatchback. Po złożeniu tylnej kanapy pojemność wzrasta do 1439 litrów. To wartości, które pozwalają myśleć o K4 nie tylko jako o aucie rodzinnym, ale również jako pełnoprawnym samochodzie dla osób aktywnych, podróżujących czy przewożących większy sprzęt sportowy.
Kia K4 Kombi
Benzyna dziś, hybryda jutro
Pod maską na razie pracują wyłącznie silniki benzynowe. Podstawową jednostką jest 1.0 T-GDI o mocy 115 KM, współpracująca z manualną skrzynią biegów. Wyżej w gamie znajduje się 1.6 T-GDI oferowany w wariantach 150 i 180 KM, połączony z 7-biegową przekładnią dwusprzęgłową DCT. Jeszcze w 2026 r. do oferty dołączy odmiana hybrydowa, co wydaje się naturalnym krokiem dla modelu korzystającego z tej samej platformy co Kia Niro i Hyundai Kona.
Czytaj więcej
Nowe Audi Q7 jest nowoczesne, ale nie kontrowersyjne. Oferuje więcej komfortu, nowoczesnych technologii i cyfrowych gadżetów, ale największą niespo...
Podczas jazdy K4 wyraźnie stawia na komfort. Skrzynia biegów pracuje płynnie, zawieszenie skutecznie tłumi nierówności, a układ kierowniczy nie próbuje udawać sportowego. To samochód zaprojektowany przede wszystkim do codziennego użytkowania i długich tras. Nie dostarcza emocji charakterystycznych dla modeli GTI, ale oferuje wysoki poziom komfortu i bardzo dobre wyciszenie. Zawieszenie zasługuje na szczególną pochwałę za umiejętność pogodzenia stabilności z komfortem resorowania.
Samochód dla właściciela, nie dla sąsiada
Kia K4 Kombi nie jest rewolucją. Jest jednak bardzo logiczną odpowiedzią na potrzeby kierowców, którzy nie chcą kolejnego SUV-a. Jest wystarczająco przestronna dla rodziny, sprawdza się w mieście i na trasie, jest samochodem dla właściciela, a nie sąsiada. A przy cenie startującej od 115 490 zł oraz 164 990 zł za bogato wyposażoną odmianę GT-Line z silnikiem 1.6 T-GDI o mocy 180 KM pozostaje jedną z ciekawszych propozycji w coraz bardziej kurczącym się segmencie kompaktowych kombi.