Hybrydy mogą wkrótce pozbyć się etykiety „technologii przejściowej”. W obliczu słabnącego segmentu aut elektrycznych ta koncepcja napędu cieszy się coraz większą popularnością. Renault chce również wykorzystać ten ruch wokół tej technologii i przenosi termin „hybryda” na zupełnie nowy poziom. Zamiast używać konwencjonalnego silnika spalinowego wspomaganego silnikiem elektrycznym, Francuzi zainstalowali do koncepcyjnego modelu Embleme ogniwa paliwowe.

Renault Embleme

Renault Embleme

Foto: mat. prasowe

Renault Embleme wykorzystuje napęd elektryczny i wodorowy

Konstrukcja koncepcyjnego Renault Embleme, który zbudowany jest na tej samej platformie co Scenic składa się z silnika elektrycznego o mocy 215 KM, która czerpie energię z akumulatora o pojemności 40 kWh. Jednak podczas dłuższych podróży zadanie dostarczania energii przejmuje ogniwo paliwowe o mocy 41 KM. Zbiornik mieści 2,8 kilograma wodoru, a jego napełnienie zajmuje mniej niż pięć minut. Oznacza to, według Renault, że Embleme może pokonać trasę o długości 1000 km równie szybko, jak samochód z konwencjonalnym silnikiem spalinowym – przy zerowej emisji spalin. Bez ładowania akumulatora, ale z dwoma postojami na dotankowanie wodoru. Bateria ma za to przydać się głównie podczas krótkich tras i codziennych podróży.

Czytaj więcej

Restomod Renault R17: Coupe w stylu retro z szansą na seryjną produkcję
Renault Embleme

Renault Embleme

Foto: mat. prasowe

Oczywiście, zgodnie z duchem czasu, temat zrównoważonego rozwoju odgrywa także rolę poza napędem. Szereg materiałów, z których zbudowany jest Embleme pochodzi z recyklingu, procesy produkcyjne mają mieć obniżoną emisję CO2 w oparciu o energie odnawialne. Tym samym Renault Embleme wyemituje jedynie pięć ton substancji zanieczyszczających w całym cyklu życia.

Renault Embleme

Renault Embleme

Foto: mat. prasowe

Czytaj więcej

Renault Scenic: Wszystko od nowa