Toyota Land Cruiser to jedna z najbardziej legendarnych terenówek, słynnych od Tokio po Johannesburg i od grenlandzkiego Nuuk po puszczę amazońską. Wszędzie tam różne generacje (a przez niemal 70 lat powstało ich już kilkanaście) japońskiego offroadera służą do ciężkiej pracy albo po prostu do doskonałej zabawy w piasku, śniegu czy błocie. Korzystają z nich wojskowi, lekarze i przedstawiciele innych służb, ale ze względu na dobre właściwości nie tylko w terenie, ale również na asfalcie (zwłaszcza w przypadku nowszych odsłon), Land Cruiser świetnie sprawdza się także jako luksusowy samochód dla biznesmena i jego rodziny. Właśnie nadchodzi pora na najnowszą odsłonę tego modelu.
Toyota Land Cruiser 250
Nowy Land Cruiser, stare wzorce
Przeszło dwa lata temu Toyota wprowadziła na rynek Land Cruisera J300, czyli „dużego”. Teraz pokazano także odmianę J250 – czyli mniejszą, na niektórych rynkach znaną pod nazwą Prado. W Polsce obecną generację takiego samochodu użytkuje np. policja. Nowa Toyota zaskakuje wyglądem. Styliści musieli mieć w pracowni rozłożone fotografie dawnych Land Cruiserów. J250 może mieć okrągłe przednie światła (w limitowanej wersji First Edition), jest kanciasty, a pierwszy rzut oka na pełną czarnych nakładek karoserię wyjaśnia, że mamy do czynienia z modelem terenowym. Nie chodzi tu tylko o robienie wrażenia wyglądem, ale o realne zalety. Wspomniane nakładki ograniczą szkody od gałęzi i kamieni, a krótkie zwisy, ścięte narożniki nadwozia i zwężony tył pomogą w manewrowaniu poza asfaltem. Poza tym, dzięki nisko poprowadzonej linii szyb lepsza jest widoczność w środku – zarówno podczas jazdy w mieście, jak i w lesie.
Czytaj więcej
Właśnie debiutująca, druga generacja Toyoty C-HR przyciąga wzrok odważnym wyglądem i będzie oferowana również jako hybryda typu plug-in.
Toyota Land Cruiser 250
Toyota Land Cruiser 250
Konstrukcja osadzona na ramie
Jeśli chodzi o wymiary, nowa generacja urosła w każdą stronę. Długość tego modelu to 4,92 m, szerokość wynosi 1,98 m, a wysokość – 1,87 m, z kolei rozstaw osi to 2,85 m. Jak wygląda wnętrze Land Cruisera? Dwa duże wyświetlacze i liczne gniazda USB zdradzają, że mówimy o aucie z 2023 roku. Wciąż pozostawiono jednak dużo fizycznych przycisków. Wygodniej obsługiwać je w terenie, na złej drodze albo w rękawiczkach. Już na zdjęciach widać, że całość będzie solidnie wykończona. W opcji – siedem miejsc. Terenowy wygląd to nie wszystko. Nowy Land Cruiser naprawdę ma zajechać daleko. To wciąż samochód z konstrukcją na ramie. W dodatku ma być sztywniejsza o połowę w porównaniu z poprzednikiem, a cała konstrukcja ma charakteryzować się sztywnością wyższą o 30 proc. od starszej odmiany, co przełoży się na lepsze prowadzenie i wygodę, również na asfalcie. Ma zwiększony skok zawieszenia i funkcję odłączania przedniego drążka stabilizatora za pomocą przełącznika. To także poprawi wygodę jazdy po twardej nawierzchni. Z kolei zastosowanie elektrycznego wspomagania kierownicy pozwoliło na wprowadzenie asystenta utrzymania pasa ruchu.
Toyota Land Cruiser 250
Nowy model – zbudowany na platformie GA-F – będzie na naszym rynku dostępny ze znaną jednostką wysokoprężną 2.8 (204 KM, 500 NM) zestawioną ze skrzynią automatyczną o ośmiu przełożeniach. W 2025 r. taki zestaw zostanie uzupełniony o układ miękkiej hybrydy 48V. Klienci z innych rynków będą mieli większy wybór – przykładowo, w USA i w Chinach pojawi się hybryda z motorem 2.4 (aż 330 KM!), a w Japonii będzie można kupić Land Cruisera z benzynowym motorem 2.7 bez turbo. Wszystkie szczegóły na temat Toyoty – i prawdopodobnie też ceny – poznamy w październiku. Nie należy się spodziewać, że cennik otworzą kwoty niższe niż 300 000 złotych. Można się jednak cieszyć, że klasyczna szkoła tworzenia terenówek, na ramie i z silnikami Diesla, wcale nie wybiera się na emeryturę.
Toyota Land Cruiser 250
Toyota Land Cruiser 250
Toyota Land Cruiser 250
Czytaj więcej
Ma 306 KM i realne zużycie paliwa na poziomie 6 l/100 km. Do tego potrafi przejechać bezemisyjnie na prądzie dystans 70 km. Tak najkrócej można opi...