Wszystko zaczęło się od informacji o potencjalnym usunięciu z rynku 3 milionów samochodów zasilanych LPG. Miało to być spowodowane przez utratę homologacji w szlak za nowymi regulacjami. To jednak nie do końca prawda. Szymon Huptyś, rzecznik resortu Infrastruktury zdementował kwestię o sugerowanych zmianach obowiązków dla posiadaczy pojazdów zasilanych gazem. Dodał też, że projektowane przepisy zachowują obecny krajowy system homologacji dodatkowych układów zasilania pojazdów paliwem gazowym. Ponadto wprowadza dodatkowe możliwości uzyskania homologacji zgodnie z regulaminem ONZ nr 115. Tym samym firmy montujące tego typu instalacje, będą mogły wybrać którą ścieżką homologacyjną, jeżeli będą chcieli uzyskać dopuszczenie do rynku.

Czytaj więcej

PE chce zmian. W miejscach ze wzmożonym ruchem maksymalnie 30 km/h

- Projekt ustawy w brzmieniu, w jakim został przedstawiony do konsultacji, nie uwzględnia głosu i potrzeb przedsiębiorców z branży instalacji gazowych. Dlatego jako Koalicja Na Rzecz Autogazu zgłosiliśmy liczne uwagi i zastrzeżenia do projektu – powiedział Anatol Timoszuk, prezes AC S.A., producent instalacji marki STAG. Wskazał również, że przepisy w obecnym kształcie wprowadzają wiele zmian, również w procesie homologacji. Wskazał też, że projekt narzuca na przedsiębiorców bardzo wiele kosztownych i trudnych, czasami niemożliwych do wypełnienia obowiązków. W projekcie nie wspomina się o żadnych ułatwieniach dla branży i ograniczeniu kosztów. Zgodnie z sugestią prezesa AC dodał, że jako branża oczekuje się wprowadzenia m.in. cyfryzacji obiegu i podpisu dokumentów homologacyjnych, np. poprzez indywidualny dostęp do systemu CEPiK, czy wprowadzenia możliwości korzystania z podpisu elektronicznego.

Czytaj więcej

Warszawski odcinek S8 z odcinkowym pomiarem prędkości

Przedstawicie firm zakładających instalacje gazowe zauważają, że nowe regulacje mogą negatywnie wpłynąć na branżę i klientów. Jako przykład wymieniają m.in. obowiązek pisemnego powiadamiania Transportowego Dozoru Technicznego (TDT) o każdej zmianie komponentu instalacji, np. wymianie filtrów czy przekazania właścicielowi pojazdu instrukcji montażu instalacji po jej zamontowaniu. Ponadto „nieprecyzyjne zapisy otwierają także furtkę do nieograniczonych kosztów kontroli czy uzyskiwania homologacji, które obciążą producentów a ostatecznie kierowców” – mówił prezes AC S.A. Po raz kolejny głos w dyskusji zabrało Ministerstwo. W pierwszej kolejności odpowiedziało na zarzuty grupy posłów PiS. Parlamentarzyści w piśmie do Andrzeja Adamczyka – ministra infrastruktury stwierdzili, że projekt ustawy o systemach homologacji pojazdów oraz ich wyposażenia przyniesie negatywne skutki dla polskiej gospodarki. „Nikt nie zdaje sobie sprawy, jakie to konsekwencje zrodzi. Dotychczasowe homologacje stracą ważność, a to oznacza, że z dniem 1 stycznia 2022 r. trzy miliony polskich kierowców nie będzie mogło wyjechać na drogi. Ponadto obowiązek homologowania na nowo narazi producentów instalacji LPG na wydatki rzędu milionów złotych” – zapisali.

Czytaj więcej

Goodyear testuje opony bez powietrza

Przedstawiciel resortu zaprzeczył temu. „Przepisy zawarte w projekcie ustawy w odniesieniu do procedur homologacji dodatkowych układów zasilania pojazdów paliwem gazowym, po pierwsze zachowują aktualny krajowy system homologacji w tym zakresie, a jednocześnie wprowadzają w odniesieniu do zainteresowanych podmiotów dodatkową – opcjonalną krajową ścieżkę uzyskania homologacji poprzez tryb przewidziany w regulaminie ONZ nr 115” – zaznaczył. Rafał Weber dodał, że obie krajowe ścieżki będą funkcjonować równolegle, a ich wybór będzie należał do podmiotów zakładających instalacje w pojazdach. Weber wskazał również, że zarzuty o potencjalnym wyeliminowaniu 3 milionów pojazdów również są bezzasadne. „(…) pozbawianie uczestników ruchu drogowego możliwości wyjazdu na drogi, w ogóle nie ma i nie będzie mieć miejsca” – podał dziennik.pl, cytując Rafała Webera.

Czytaj więcej

Audi Q5 Sportback
Audi Q5 Sportback: Lepiej późno niż wcale

Kolejną kwestią są ewentualne straty finansowe. Wiceminister powiedział, że uzyskania homologacji w projekcie ustawy (UC80) pozostaje niezmieniona i nie ma mowy o narzuceniu nowych obowiązków. „(…) podniesiony argument o stratach finansowych, na jakie narażone byłyby krajowe podmioty wykonujące działalność w zakresie doposażania pojazdów w instalacje gazowe jest nieprawdziwy i bezpodstawny” – skomentował Weber. W efekcie wydawane dokumenty homologacyjne, w tym też ważność świadectw homologacji sposobu montażu instalacji przystosowujących dany typ pojazdu do zasilania gazem zachowają ważność. „W związku z tym, dotychczasowe nabyte prawa wynikające z posiadania świadectwa homologacji zostaną zachowane przez każdy podmiot, który takie świadectwo homologacji posiada” – podsumował przedstawiciel rządu.