Renault odracza decyzję o fuzji z Fiatem

Rada administracyjna Renaulta nie podjęła we wtorek po południu decyzji wobec oferty fuzji Fiata Chryslera. Zbierze się w środę po południu dla „kontynuowania jej oceny” – głosi komunikat firmy.

Publikacja: 05.06.2019 12:29

Renault odracza decyzję o fuzji z Fiatem

Foto: fot.: Chris J. Ratcliffe/Bloomberg

Fuzja nadal jest możliwa, ale pojawiła się nowa, krytyczna ocena tego projektu zgłoszona przez lewicowy związek zarodowy CGT, Nissan, który jest partnerem sojuszu, stawia kolejne pytania, a rząd francuski postawił nowe żądania. Jeden z przedstawicieli rządu w Paryżu wyjaśnił anonimowo, że członkowie rady nie chcieli śpieszyć się i chcą dojść do porozumienia we wszystkich aspektach potencjalnej fuzji. Jak pisze agencja AP, chodzi o dotrzymanie warunków przedstawionych przez ministra gospodarki i finansów Bruno Le Maire.

""

Na fuzji FCA i Renaulta najwięcej stracić Nissan / fot. Chris Ratcliffe/Bloomberg

moto.rp.pl

Ministrowi zależy na uzyskaniu czegoś więcej od zwykłych obietnic socjalnych, zwłaszcza po wizycie w Belfort, gdzie General Electric chce zwolnić z pracy 1044 pracowników Alstoma. Propozycja FCA wyklucza zamykanie fabryk, ale Le Maire nie chce być oskarżany o niedbalstwo ani o wyprzedaż majątku narodowego. Do rozwiązania są więc zasadnicze kwestie: utrzymanie ośrodka operacyjnego we Francji, obecność skarbu państwa w radzie nowej grupy (tego nie było w propozycji FCA), kary w razie niedotrzymania zobowiązań socjalnych i zmiana finansowej umowy fuzji.

CZYTAJ TAKŻE: Włosi (w zasadzie) za fuzją FCA z Renault, Nissan się przygląda

Francja i Włochy przedstawiają się jako wygrani tej umowy, która może dać obu firmom oszczędności 5 mld euro, ale pracownicy obawiają się, że jednak doprowadzi ona do redukcji zatrudnienia. A analitycy ostrzegają, że może być trudno zarządzać takim gigantem w wielu krajach. A największym przegranym okaże się Nissan, którego sojusz z Francuzami (i Mitsubishi) ugrzązł na mieliźnie od czasu aresztowania Carlosa Ghosna w listopadzie. Prezes Hiroto Saikawa wyraził wątpliwość, czy Nissan zaangażuje się w tę fuzję i zasugerował dołączenie Fiata Chryslera do luźniejszego sojuszu.

""

fot. Christophe Morin/Bloomberg

moto.rp.pl

Jeśli rada Renaulta powie „tak” Fiatowi Chryslerowi, to otworzy drogę do podpisania niewiążącego listu intencyjnego o podjęciu negocjacji o fuzji na zasadzie wyłączności.Ten proces — włącznie z konsultacjami ze związkami zawodowymi, rządem Francji, opiniami organów konkurencji i nadzoru rynku – potrwa koło roku. Fuzja doprowadzi do powstania trzeciej na świecie, po Volkswagenie i Toyocie, grupy samochodowej o wartości prawie 40 mld dolarów, produkującej 8,7 mln pojazdów. A jeśli doszedłby do tego sojusz Nissanem i Mitsubishi, byłaby największą na świecie. Ale nie konsultowano się z Nissanem w sprawie tej umowy przed aresztowaniem Ghosna, Japończycy nie chcieli pełnej fuzji z Renault.

CZYTAJ TAKŻE: FCA i Renault: Powstaje europejski motogigant

Rząd Francji mający w Renault 15 proc. prowadził w ostatnich dniach rozmowy z Renault i FCA. Jego przedstawiciel rządu stwierdził, że „dynamika jest pozytywna”, a fuzja „ma sens”. Wyjaśnił, że doszłoby do utworzenia spółki holdingowej prawa holenderskiego o równych udziałach Renaulta i FCA, notowanej na giełdach w Paryżu, Nowym Jorku i Mediolanie. Rodzina Agnellich, największy prywatny udziałowiec FCA, miałaby w niej 14,5 proc., więcej od skarbu państwa Francji (7,5 proc.). Rząd zakłada, że centrala Renaulta w Boulogne-Billancourt będzie tymczasową siedzibą operacyjną nowej grupy.

CZYTAJ TAKŻE: Kulisy megafuzji FCA i Renault: Nieformalne kolacje i długie rozmowy

Tymczasem centrala CGT zaatakowała kierownictwo Renaulta za to, że nie zasięgało opinii związku podczas rozmów z FCA i nazwała fuzję „zasadniczo niszczącą Renaulta, jego potęgę inżynieryjną, przemysłową i jego pracowników”. CGT stwierdził w komunikacie, że pomysł fuzji jest „prezentem dla rodziny Agnellich”, bo Renault jest silniejszą grupą, a umowa pozbawi go bardziej zaawansowanej technologii samochodu elektrycznego bez dania w zamian czegokolwiek porównywalnego.

Fuzja nadal jest możliwa, ale pojawiła się nowa, krytyczna ocena tego projektu zgłoszona przez lewicowy związek zarodowy CGT, Nissan, który jest partnerem sojuszu, stawia kolejne pytania, a rząd francuski postawił nowe żądania. Jeden z przedstawicieli rządu w Paryżu wyjaśnił anonimowo, że członkowie rady nie chcieli śpieszyć się i chcą dojść do porozumienia we wszystkich aspektach potencjalnej fuzji. Jak pisze agencja AP, chodzi o dotrzymanie warunków przedstawionych przez ministra gospodarki i finansów Bruno Le Maire.

Pozostało 86% artykułu
Od kuchni
Volvo zmierza ku giełdzie. Celuje w wycenę 20 mld dolarów
Od kuchni
Czekasz na auto w leasingu? Możesz wziąć zastępcze
Od kuchni
Ceny samochodów kompaktowych wzrosły o 63 proc.
Od kuchni
Wielki powrót Astona Martina
Materiał Promocyjny
Jakie są główne zalety systemów do zarządzania zasobami ludzkimi?
Od kuchni
Dealer będzie musiał odebrać wadliwe auto od klienta
Od kuchni
PZU zaniża odszkodowania napraw powypadkowych?