fot. Toru Hanai/Bloomberg

Z Rzymu płyną różne głosy w sprawie propozycji fuzji Fiata Chryslera z Renault. FCA dopracowuje swoją ofertę, aby przekonać rząd Francji, który jest udziałowcem koncernu. Nawet Nissan nie jest jej przeciwny, ale chce ugrać coś dla siebie wykorzystując zmiany u kluczowego partnera sojuszu Renault Nissan Mitsubishi.

– Włoski rząd nie zamierza ustalać wytycznych dla rozmów o fuzji, ale bacznie obserwuje rozwój wydarzeń i jest zainteresowany zachowaniem miejsc pracy w sektorze motoryzacji – oświadczył premier Giuseppe Conte. Wtóruje mu wicepremier Matteo Salvini, który stwierdził, że rząd będzie popierać fuzję, jak długo będzie to z korzyścią dla Włoch, włoskiego przemysłu i pracowników, niezależnie od lokalizacji centrali. – Gdyby było inaczej, to skontaktowałbym się z rodziną Elkannów, mającą pakiet kontrolny FCA – stwierdził Salvini.

John Elkann, szef rady dyrektorów Fiat Chrysler Automobiles NV (z lewej) I premier Włoch Mario Monti podczas prezentacji pomysłu fuzji z Renault na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie w poniedziałek, 27 maja 2019 r. / fot, Francesca Volpi/Bloomberg

Dysonansem okazało się wystąpienie Claudio Borghiego, polityka prawicowej Ligi, który skrytykował podejście Francji do proponowanej fuzji i stwierdził, że sposób prowadzenia negocjacji wskazuje, że Komisja Europejska postępuje nieuczciwie wobec Rzymu. Borghi uważa, że Francja powinna sprzedać swój udział (15 proc.) w Renault, aby zmniejszyć deficyt budżetowy przekraczający unijny limit, zamiast negocjować otrzymanie miejsca w radzie administracyjnej firmy, która jest w przeważającym stopniu prywatna. – Czy Komisja Europejska nie ma nic do powiedzenia w tej sprawie? – zapytał w rozmowie z agencją Reutera.

CZYTAJ TAKŻE: Fiat łączy się z Renaultem

Tymczasem kierownictwo Fiata Chryslera przygotowuje lepszą ofertę fuzji z Renault, aby zyskać przychylność rządu Francji. Przewiduje ona wypłatę specjalnej dywidendy akcjonariuszom Renaulta, co zwiększy wycenę francuskiej firmy i zrównoważy wypłatę 2,5 mld euro udziałowcom FCA, ponadto wydłuży z 2 do 4 lat gwarancje zachowania zatrudnienia i fabryk we Francji. Fiat jest gotów też zrezygnować z neutralnej lokalizacji centrali nowej grupy (np. w Londynie) i założyć ją w obrębie wielkiego Paryża. Skarb państwa Francji otrzyma jedno miejsce w nowej radzie administracyjnej mimo zmniejszenia udziału do 7,5 proc., ma się w niej znaleźć miejsce także dla przedstawiciela Nissana, który na razie formalnie nie jest stroną negocjacji.

CZYTAJ TAKŻE: Kulisy megafuzji FCA i Renault: Nieformalne kolacje i długie rozmowy

Japończycy – członkowie sojuszu Renault Nissan Mitsubishi – przyglądają się rozmowom Renaulta z FCA, ale zamierzają chronić własność technologii opracowywanych przez ponad 20 lat współpracy z Francuzami. Wierzą przy tym w osiągnięcie dodatkowych korzyści dzięki jej wykorzystaniu w autach produkowanych przez włosko-amerykańską grupę. Według nieoficjalnych informacji Japończycy rozważają zwiększenie udziałów w Renault albo w nowej grupie, która powstanie po fuzji, aby mieć więcej do powiedzenia w kształtowaniu przyszłości sojuszu.

CZYTAJ TAKŻE: Tesla ratuje Fiata Chryslera przed gigantycznymi karami

W wydanym 3 czerwca oświadczeniu prezes Nissana Hiroto Saikawa stwierdził, że „potencjalne dołączenie FCA jako nowego członka sojuszu może rozszerzyć pole współpracy i otworzyć możliwości dalszych synergii. Omawiana obecnie propozycja dotyczy pełnej fuzji, która – w razie jej zrealizowania – znacząco zmieni strukturę własnościową naszego partnera. To będzie wymagać przeglądu obecnych stosunków Nissana i Renaulta”. Renault nie chciał skomentować wypowiedzi Saikawy, ale osoba związana z kierownictwem francuskiej firmy stwierdziła, że mogło być gorzej: – Jeśli ktoś chce powiedzieć nie, to mówi nie – powiedziała w rozmowie z Reuterem.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Kiedy podrożeje paliwo? Zapytaliśmy eksperta

Odmrażanie gospodarki powoduje większy popyt na paliwa. Czy oznacza to, że już niedługo możemy ...

Rekordowy wynajem firmowych aut

Z usług kierowanych jeszcze nie tak dawno do dużych flot coraz częściej korzystają małe ...

Singapur nie chce elektrycznych samochodów. Są za mało ekologiczne

Rząd Singapuru nie chce samochodów elektrycznych. Skąd taki ruch w świadomym ekologicznie i postępowym ...

Kolejki po leasing aut do ostatnich godzin 2018 r.

Rząd napędził klientów salonom samochodowym. Zmiana zasad rozliczania aut firmowych podbiła sprzedaż aut w ...

Suzuki V-Strom 650: Maszyna do zadań specjalnych

Przez sześć dni przejechałem 3200 km, przez Słowację i Węgry, aż do Rumunii. Cel? ...

Jadąc na wakacje wypatruj nieoznakowanych radiowozów BMW

Policja się zbroi. W zeszłym roku Komenda Główna Policji ogłosiła przetarg na nieoznakowane radiowozy, ...