Za każdym razem, gdy Lucid czy Rivian Automotive sprzedają elektryka, tracą sporo gotówki. Wszystko przez dużo większe ceny surowców i wzrostów kosztów produkcji. W przypadku Lucida spadek przychodów m.in z tego powodu zwiększył się w III kwartale do 492,5 mln dolarów. Rok wcześniej w tym samym okresie Lucid miał przychody w wysokości 3,3 mln dolarów. Do strat przyczyniły się również wycofanie się klientów z zamówień, którzy obawiali się, że będą musieli długo czekać na zamówione samochody. Kapitalizacja rynkowa Lucida związanego z saudyjskim funduszem inwestycyjnym zmalała w tym roku do ok. 20 mld dolarów ze szczytowych 95 mld w listopadzie 2021. Lucidowi zostało jeszcze dość gotówki, aby dotrwać przynajmniej do IV kwartału 2023 r. Mająca swoją siedzibę w kalifornijskim mieście Newark firma stara się teraz pozyskać 1,5 mld dolarów ze sprzedaży akcji. Po ogłoszeniu bilansu kwartalnego ich kurs zmalał o 17 proc., podczas kolejnych dwóch sesji odrobiły część strat i ostatecznie zakończyły tydzień bessą o 4,4 proc.

Lucid Air Grand Touring

Lucid Air Grand Touring

mat. prasowe

Czytaj więcej

Tak wygląda Rolls-Royce Spectre: Pierwszy elektryczny model marki

Brytyjska firma Arrival uprzedziła, że może nie wystarczyć jej pieniędzy na prowadzenie działalności do końca przyszłego roku i będzie musiała ciąć etaty. A nie zaczęła jeszcze seryjnej produkcji. - Nie będę przekonywać, że nie jest ciężko. Jest ciężko, dzień i noc pracujemy nad technologiami, nad pojazdami, także na pozyskaniem kapitału - powiedział Reuterowi Avinash Rugoobur, prezes Arrival. Z kolei startup Canoo Inc. już w maju zakomunikował, że ma poważne wątpliwości, czy firmie uda się przetrwać. We września amerykański producent elektrycznych minivanów, pickupów i samochodów dostawczych z siedzibą w Torrance (Kalifornia, USA) działający od 2017 roku miał 6,8 mln dolarów gotówki i papierów wartościowych, czyli prawie nic w porównaniu z sumą 415 mln rok wcześniej.

Elektryczny mikrobus firmy Canoo

Elektryczny mikrobus firmy Canoo

mat. prasowe

Zresztą nie tylko startupy mają problemy. Odczuła to również Tesla. Elon Musk przyznał, że jego firma przeżyła „produkcyjne piekło”, musiała przejść przez wąskie gardła dostaw, zawierać umowy o dostawę baterii z najważniejszymi producentami, ale jednocześnie zwiększać produkcję. Tesla gra jednak w innej lidze, stała się konkurencją dla General Motors czy Volkswagena. W III kwartale firma Elona Muska wypracowała zysk w wysokości 3,3 mld dolarów. - W tym biznesie wstępny etap działalności oznacza spalanie gotówki. Trudno jest pokonać tę przeszkodę - ostrzega George Gianarikas, analityk z Canaccord Genuity. Jego koledzy są zdania, że takie firmy muszą znaleźć sposoby oszczędzania pieniędzy, jeśli chcą przetrwać trudne czasy w gospodarce. Większa produkcja zmniejszy ostatecznie koszt jednego pojazdu, a jej ograniczanie może zagrozić rentowności.

Amerykańska firma Rivian wspierana przez Amazona i Forda na koniec września posiadała 13,8 mld dolarów gotówki i zamówienia na 100 tys. furgonetek od Amazona. Ale koszt produkcji tych samochodów wynosi aktualnie ok. 220 tys. dolarów wobec średniej ceny sprzedaży 81 tys. dolarów. Przynajmniej tak wynika z wyliczeń jednej z największych na świecie firm badawczych, doradczych i inwestycyjnych, amerykańskiej CFRA.

Furgonetka Rivian dla Amazona

Furgonetka Rivian dla Amazona

mat. prasowe

Czytaj więcej

Tesla rozpoczęła pracę nad mniejszym i tańszym modelem