Mazda od lat konsekwentnie podąża własną drogą. Gdy większość producentów postawiła wszystko na jedną kartę i zaczęła przekonywać, że przyszłość motoryzacji będzie wyłącznie elektryczna, Japończycy wybrali bardziej pragmatyczne podejście. Dziś okazuje się, że była to decyzja wyjątkowo rozsądna.
Mazda stawia na różne drogi do neutralności klimatycznej
Coraz wyraźniej widać bowiem, że sam napęd elektryczny nie rozwiąże wszystkich problemów związanych z emisją CO₂. Mazda stawia więc na różne technologie, dobierając je do charakteru i przeznaczenia samochodu. W dużych SUV-ach wykorzystuje nowoczesne silniki wysokoprężne i układy plug-in hybrid, w mniejszych modelach rozwija zaawansowane jednostki benzynowe o wysokiej sprawności, a tam, gdzie ma to największy sens, oferuje napędy elektryczne. Teraz firma pokazuje kolejny krok. Jej inżynierowie pracują nad rozwiązaniem, które może sprawić, że samochód spalinowy nie tylko stanie się neutralny pod względem emisji CO₂, ale będzie w stanie osiągnąć nawet ujemny bilans węglowy.
System wychwytywania dwutlenku węgla opracowany przez Mazdę
Mazda wychwytuje CO₂ podczas jazdy
Mazda Motor Corporation poinformowała o pomyślnym zakończeniu kolejnej fazy testów systemu „Mazda Mobile Carbon Capture”, czyli pokładowej technologii wychwytywania dwutlenku węgla. Demonstracja odbyła się podczas trzeciej rundy wyścigów Super Taikyu 2026 na torze w Japonii.
Nowością było nie tylko wychwytywanie CO₂ podczas jazdy, ale również jego magazynowanie w pojeździe. To pierwszy przypadek, gdy Mazda zademonstrowała działanie kompletnego systemu obejmującego wychwytywanie, uwalnianie, sprężanie i przechowywanie dwutlenku węgla w trakcie eksploatacji samochodu.
Czytaj więcej
Fiat zamierza odzyskać utracony teren. Nowy Grizzly ma połączyć atrakcyjną stylistykę, szeroką gamę napędów i rozsądną cenę, celując w jeden z najw...
Jak działa Mazda Mobile Carbon Capture?
Do wyścigowego modelu MAZDA SPIRIT RACING 3 Future Concept, wyposażonego w silnik zasilany paliwem HVO (hydrorafinowanym olejem roślinnym), zamontowano urządzenie wychwytujące CO₂ oraz zbiornik do jego magazynowania.
Kluczową rolę odgrywa zeolit – materiał o porowatej strukturze, który pochłania cząsteczki dwutlenku węgla. Następnie, wykorzystując ciepło spalin, system uwalnia zgromadzony gaz. Kolejnym etapem jest sprężenie CO₂ za pomocą elektrycznej sprężarki i zmagazynowanie go w specjalnym zbiorniku. Cały proces odbywa się podczas normalnej pracy samochodu.
Dziesięciokrotny postęp w ciągu kilku miesięcy
Pierwsze testy przeprowadzone jesienią 2025 r. pozwoliły wychwycić 84 gramy CO₂. Najnowsza wersja systemu osiągnęła już wynik 804 gramów podczas jednego 24-godzinnego wyścigu. To niemal dziesięciokrotna poprawa skuteczności w zaledwie kilka miesięcy prac rozwojowych.
Choć liczba nie robi jeszcze wielkiego wrażenia w zestawieniu z całkowitą emisją samochodu, ważniejszy jest sam kierunek rozwoju technologii. Mazda udowodniła, że cały proces może działać w praktyce i w ekstremalnych warunkach wyścigowych.
System wychwytywania dwutlenku węgla opracowany przez Mazdę
Samochód spalinowy z ujemnym bilansem węglowym?
Najciekawsze są jednak wnioski płynące z testów. Mazda podkreśla, że połączenie niskoemisyjnego paliwa HVO z systemem wychwytywania CO₂ pozwoliło osiągnąć poziom redukcji emisji przekraczający założenia dla przyszłych samochodów seryjnych. Według producenta wyniki potwierdzają potencjał okresowej eksploatacji pojazdu z ujemnym bilansem węglowym.
To oczywiście nie oznacza jeszcze, że samochody Mazdy będą oczyszczać atmosferę na masową skalę. Firma zaznacza, że pełny bilans środowiskowy całego systemu – uwzględniający produkcję, eksploatację i recykling – nie został jeszcze określony. Mimo to sam fakt, że samochód spalinowy może wychwytywać część emitowanego przez siebie CO₂, pokazuje, jak bardzo rozwijają się alternatywne technologie ograniczania emisji.
Czytaj więcej
Bramki poboru opłat na autostradzie A4 odchodzą do historii. GDDKiA likwiduje infrastrukturę na odcinku między Wrocławiem a Gliwicami, a na początk...
Nie tylko elektryfikacja
Historia motoryzacji wielokrotnie pokazywała, że technologiczne rewolucje rzadko przebiegają według prostego scenariusza. Mazda po raz kolejny przypomina, że droga do neutralności klimatycznej nie musi prowadzić wyłącznie przez akumulatory i ładowarki. Jeśli rozwijany system trafi kiedyś do produkcji seryjnej, samochód spalinowy może stać się czymś więcej niż tylko „mniejszym złem”. Może stać się aktywnym uczestnikiem procesu redukcji emisji CO₂.