W zakładach Volkswagen Poznań we Wrześni ruszyła w tym tygodniu produkcja w pełni elektrycznej wersji dużego samochodu dostawczego Crafter.

Kolejny wariant tego popularnego modelu – e-Crafter powstał we współpracy wrzesińskiej fabryki z zakładami Volkswagena w Hanowerze. Ten ekologiczny dostawczak jest także produkowany w sposób bezpieczny dla środowiska: fabryka we Wrześni jest zasilana energią pochodzącą ze źródeł odnawialnych – z elektrowni wodnych i wiatrowych. Volkswagen Poznań zapowiada, że do 2050 r. stanie się przedsiębiorstwem neutralnym pod względem bilansu CO2.

CZYTAJ TAKŻE: Wywiad | Jens Ocksen, prezes Volkswagen Poznań: To zupełnie inny kryzys

Volkswagen e-Crafter.

CZYTAJ TAKŻE: Prewencja przesiądzie się do aut produkowanych we Wrześni

Według Stefanie Hegels, dyrektora zakładu we Wrześni udział elektrycznej wersji Craftera w całej produkcji fabryki ma wzrosnąć do 2 tys. samochodów. e-Crafter jest drugim elektrycznym samochodem dostawczym, jaki zjeżdża z linii produkcyjnych fabryki we Wrześni. Pierwszym w pełni zelektryfikowanym modelem był MAN eTGE.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Miało być 800 tys. nowych aut. Tak się jednak nie stanie

Sektor Małych i Średnich Przedsiębiorstw (MŚP) planował nabyć w tym roku 800 tys. nowych ...

Awans polskiego szefa Volvo. Będzie odpowiadał za 66 rynków

Arkadiusz Nowiński, prezes Volvo Cars Poland i szef produktu Volvo EMEA (Europa, Bliski Wschód ...

Bentley Flying Spur: Najładniejsza z limuzyn

Bentley zaprezentował swojego luksusowego sedana Flying Spur. Z poprzednika została została tylko... nazwa. Już ...

Ponad 4 tysiące samochodów w prezencie

1 października 2020 roku, w Chinach obchodzone jest święto powstania Chińskiej Republiki Ludowej. W ...

Przed wakacjami przyspiesza budowa szybkich dróg

Zbliża się wakacyjny szczyt na drogach. Na niektórych budowanych trasa zaczynają znikać utrudnienia, które ...

Wyspy Zielonego Przylądka: Królestwo pickupów i Dacii

Niby Afryka, ale jakaś taka… europejska. Dość nowoczesna infrastruktura, porządek i spokój. A wszystko ...