Polski rynek nowych samochodów osobowych zakończył pierwszy kwartał 2026 r. przyzwoitym wzrostem. Jak podał Instytut Samar, zarejestrowanych zostało prawie 151,7 tys. aut, co w porównaniu z pierwszymi trzema miesiącami poprzedniego roku daje poprawę wyniku na poziomie 6,7 proc. Wyjątkowo dobrze wypadł marzec, w którym rejestracje w ujęciu rok do roku poszybowały o przeszło jedną piątą – do 63,9 tys. sztuk. Te wyniki oznaczają kontynuację trendu wzrostowego na rynku, przy tym marcowy wynik był dla tego miesiąca najlepszy w historii.

– Tak dobry rezultat wiąże się z jednej strony z finalizacją tradycyjnych w pierwszym kwartale roku zakupów w ramach wyprzedaży samochodów z mijającego rocznika. Z drugiej, dla wielu producentów aut koniec pierwszego kwartału to jednocześnie koniec roku fiskalnego, stąd chęć uzyskania jak najlepszych wyników, które można zaliczyć do mijającego roku – komentują analitycy Samaru.

Opcja na trudne czasy

W zakupach, jak do tej pory, dominują firmy. Ich udział w całkowitej liczbie rejestracji nowych samochodów osobowych osiągnął w marcu poziom 66,3 proc. W przypadku klientów indywidualnych było to 33,7 proc. Trzeba jednak zaznaczyć, że ta różnica w rzeczywistości może być jeszcze większa: w statystykach Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców po stronie osób fizycznych mogą być klasyfikowane jednoosobowe działalności gospodarcze, a także spółki cywilne. W rezultacie udział samochodów firmowych może znacząco przekraczać poziom 70 proc.

Ale firmy kupują nie tylko nowe samochody. W trudnej sytuacji gospodarczej i przy niepewności co do dalszego jej rozwoju nie każdy przedsiębiorca może pozwolić sobie na sfinansowanie nowego auta firmowego. Miesięczna rata kredytu czy leasingu może przekroczyć możliwości firmy. Alternatywnym rozwiązaniem, zwłaszcza dla sektora małych i średnich przedsiębiorstw, jest wybór samochodu używanego.

Przemawiają za tym argumenty finansowe. Ponieważ nowe auto w pierwszych trzech latach może stracić nawet 50 proc. swojej początkowej wartości, po tym czasie można kupić je znacznie taniej. Ponadto przedsiębiorcy nie zawsze są w stanie pozwolić sobie na sfinansowanie nowych samochodów z klasy premium, których posiadanie wpływa pozytywnie na wizerunek firmy, podnosząc jej prestiż. Tymczasem pojazdy z tego segmentu w pierwszym okresie użytkowania tanieją szybciej niż auta w segmencie popularnym.

Pożądane młode auta

Firmy szukają na rynku wtórnym samochodów młodych wiekiem. Mają one szereg plusów: niższą cenę przy porównywalnym komforcie pojazdu i nierzadko pewien okres trwającej jeszcze gwarancji producenta. Co istotne, w przypadku młodych samochodów znacznie łatwiej o sprawdzony stan techniczny oraz udokumentowane pochodzenie. Według ekspertów sieci autocentrów AAA Auto samochody używane w wieku do pięciu lat i z przebiegiem 60 tys. km bardzo często zastępują nowe auta. W pierwszym kwartale 2026 r. liczba sprzedanych takich samochodów wzrosła o 39,5 proc. wobec analogicznego okresu w 2025 r. Niektóre roczne czy dwuletnie egzemplarze są tańsze o 30–40 proc. w porównaniu z cenami aut nowych.

Firma, która chce mieć samochód niezawodny, musi go szukać u wiarygodnych sprzedawców. Zwłaszcza że polski rynek wtórny jest zdominowany przez samochody sprowadzane z zagranicy, często niewiadomego pochodzenia, z ukrytą historią wypadkową. Od stycznia do końca grudnia 2025 r. sprowadzono do Polski 855,6 tys. aut z drugiej ręki, w znacznej części mocno wysłużonych. Według Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego większość wwożonych do kraju aut wciąż liczy ponad dekadę – w 2025 r. było to 52 proc.

Wartym uwagi rozwiązaniem jest więc wybranie używanego auta poleasingowego. To pojazdy, które przedsiębiorcy zwrócili firmie leasingowej, rezygnując z ich wykupu. – Co roku kupujemy tysiące nowych samochodów dla naszych klientów. Po zakończeniu umowy trwającej zwykle dwa–trzy lata nie wszystkie samochody są wykupywane przez klientów – informuje Masterlease. Leasingowane auta zostają u leasingodawcy także w sytuacji, gdy jego klienci złamią warunki zawartej umowy – np. nie będą spłacać w terminie rat lub leasingodawca udowodni im korzystanie z auta firmowego niezgodnie z przeznaczeniem.

Atutem aut poleasingowych jest udokumentowana historia. Przedsiębiorca szukający pewnego pojazdu może zapoznać się wtedy z listą przeprowadzonych napraw czy przeglądów. Ważna jest także możliwość wyboru rodzaju finansowania pojazdu. U dużych sprzedawców w grę wchodzi m.in. najem czy leasing, dzięki którym można płacić wygodne raty, niestanowiące dużego obciążenia dla budżetu. Przedsiębiorcy korzystający z takich form finansowania zyskują zarazem możliwość optymalizacji podatkowej, a samo rozliczanie kosztów jest zdecydowanie wygodniejsze niż przy kupnie auta. Uzyskuje się także dostęp do pakietu serwisowego, dzięki któremu można korzystać z auta bez konieczności ponoszenia kosztów związanych z jego naprawami czy wymianą opon.

Atrakcyjnym cenowo rozwiązaniem dla firm może być zakup używanego samochodu elektrycznego. W tym roku rynek tego typu pojazdów będzie się powiększał za sprawą kończących się leasingów, a ceny będą spadać przez wzrost prywatnego importu. – W związku z tegorocznym ponownym wprowadzeniem dotacji w Niemczech spodziewamy się, że presja cenowa na takie pojazdy jeszcze się nasili – zapowiada Carvago Polska, europejska platforma online sprzedająca używane samochody.

Szeroki wachlarz oferty

Wybór wśród podmiotów sprzedających samochody po kontraktach jest bardzo szeroki. Przykładowo, Automarket z grupy Banku PKO ma w ofercie kilka tysięcy samochodów poleasingowych z ochroną gwarancyjną i pełną historią oraz 75-punktową inspekcją techniczną. Auta są dostępne od ręki, zarówno dla firm, jak i dla konsumentów, z dostępnymi różnymi rodzajami finansowania – od leasingu czy długoterminowego wynajmu po kredyt lub pożyczkę gotówkową. W ofercie Alphabet Polska Fleet Management wszystkie pojazdy zostały zakupione u polskich dealerów i pochodzą od pierwszego właściciela. Klientom oferowany jest dostęp do raportów sporządzonych przez niezależnych rzeczoznawców i umożliwiana własna weryfikacja w serwisie lub stacji diagnostycznej. Na kupowane pojazdy może być udzielana gwarancja. Auta poleasingowe oferują także m.in. Carefleet, mAuto należące do spółki mLeasing z grupy mBanku czy Arval, który w ramach miesięcznej raty proponuje obsługę serwisową, assistance 24h, samochód zastępczy, kartę paliwową oraz dostęp do aplikacji My Arval Mobile.

Przedsiębiorcy mogą szukać ofert w programach importerów samochodów oferujących sprawdzone samochody używane w salonach dealerskich lub na platformach internetowych. Przykładowo, w programie Volkswagen Certyfikowane używane auta przechodzą 117-etapowy test kontrolny, sprawdzający ich stan techniczny, przebieg i historię.

Z kolei w programie BMW Premium Selection kupujący otrzymują 24-miesięczną gwarancję działającą na terenie całej Europy. Bezpieczne pojazdy można także znaleźć w ofercie dużych sieci autokomisów przyjmujących samochody według ściśle określonych kryteriów, dokładnie je sprawdzając od strony technicznej przed wystawieniem do sprzedaży. Działające na wtórnych rynkach Europy Środkowo-Wschodniej AAA Auto, które każdego dnia skupuje ponad 250 samochodów, kontroluje w nich 260 parametrów, zapewnia 36-miesięczne ubezpieczenie gwarancyjne na stan mechaniczny pojazdu i oferuje gwarancję pochodzenia.

OPINIA PARTNERA CYKLU 

Karolína Topolová, dyrektor generalna i prezes zarządu AURES Holdings, operatora międzynarodowej sie

Karolína Topolová, dyrektor generalna i prezes zarządu AURES Holdings, operatora międzynarodowej sieci autocentrów AAA Auto

Grupa AURES Holdings, operator międzynarodowej sieci salonów samochodowych AAA Auto i Mototechna, odnotowała kolejny rekord sprzedaży: ponad 111 000 sprzedanych aut w 2025 r. Znaczący wzrost odnotowano wśród klientów korporacyjnych, przedsiębiorców i osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą – łącznie stanowili około 20 proc. nabywców.

Coraz częściej naszymi klientami są przedsiębiorcy i firmy, którzy włączają w skład swoich flot samochody używane. Decyzja o zakupie używanego auta jest w pełni uzasadniona, gdy celem są oszczędności finansowe bez efektów ubocznych, czyli negatywnego wpływu na prowadzoną działalność. Liczba sprzedawanych samochodów w segmencie B2B w Polsce wciąż rośnie. Grupa AURES Holdings obsługuje zarówno podmioty o obrotach do 5 mln zł, jak i klientów korporacyjnych o obrotach ok. 250 mln zł. Inną cieszącą się uznaniem metodą uzupełnienia floty biznesowej jest także średnioterminowy bądź długoterminowy wynajem samochodów.

Samochody używane przestały być wśród przedsiębiorców i firm powodem do wstydu – przyczyn jest kilka. Używane samochody mają znacznie niższą cenę zakupu niż nowe pojazdy. Daje to przedsiębiorcom możliwość zaoszczędzenia znacznych środków, które można zainwestować gdzie indziej. Wartość nowego auta gwałtownie spada w ciągu kilku lat po zakupie. Oznacza to, że firmy kupujące nowe samochody muszą radzić sobie ze znacznym spadkiem wartości pojazdu. Używane samochody spadek wartości mają już za sobą, co minimalizuje wpływ amortyzacji na finanse firmy. Zobowiązania ubezpieczeniowe i podatkowe są często powiązane z wartością pojazdu. Im wyższa wartość samochodu, tym wyższe koszty. Zobowiązania ubezpieczeniowe i podatkowe są mniejsze w przypadku samochodów używanych, ponieważ ich wartość – w porównaniu z nowymi – jest niższa, a to dla firmy jest korzystne z perspektywy minimalizacji kosztów operacyjnych. Na nowe samochody – zanim zostaną wyprodukowane i dostarczone – trzeba zaczekać, tymczasem samochody używane są dostępne od ręki. Jest to kolejna korzyść, zwłaszcza jeśli pojawia się konieczność szybkiej wymiany lub rozbudowania floty. Samochody używane mają tę zaletę, że ich niezawodność i osiągi zostały już przetestowane w praktyce. Dostępnych jest wiele opinii i doświadczeń właścicieli, które przedsiębiorcy mogą wykorzystać przy podejmowaniu decyzji o wyborze konkretnego pojazdu i sprawdzonego przez wielu użytkowników modelu. Zmniejsza to ryzyko nieprzyjemnych niespodzianek, które mogą wystąpić w przypadku nowych aut.

Bezpieczeństwo zakupu samochodu to osobny rozdział. Jako lider rynku AURES Holdings od dawna zwraca uwagę na ryzyko związane z zakupem używanych samochodów. Nasza firma inwestuje w personel zajmujący się weryfikacją statusu używanych aut, jak również w wykorzystywane narzędzia i bazy danych. Tym samym podnosimy standardy zakupowe na rynku wtórnym. Chociaż rynek jest dziś bezpieczniejszy niż pięć czy dziesięć lat temu, szczególnie pod względem cofania liczników przebiegu lub kradzieży, to oszustwa są teraz znacznie bardziej wyrafinowane – aby je wykryć, potrzeba więcej wysiłku, doświadczenia i zasobów. Od wielu lat odsetek samochodów oferowanych do odkupu, ale odrzucanych przez AURES Holdings, stanowi ok. 65–70 proc. To najlepsza gwarancja, że zakup używanego samochodu jest bezpieczny dla przedsiębiorców. ∑