Reklama

Pierwsze elektryczne kombi Mercedesa przejedzie Polskę na jednym ładowaniu

Mercedes CLA Shooting Brake, który zadebiutuje w wersji elektrycznej, imponuje zasięgiem, przestronnością i nowoczesnym wnętrzem pełnym technologicznych smaczków.

Publikacja: 17.07.2025 00:35

Pierwsze egzemplarze Mercedesa CLA Shooting Brake trafią na europejskie drogi w marcu 2026 roku

Pierwsze egzemplarze Mercedesa CLA Shooting Brake trafią na europejskie drogi w marcu 2026 roku

Foto: mat. prasowe

Z przodu uwagę przyciąga agresywny, rekinowaty przód, podświetlany panel z 142 chromowanymi gwiazdami Mercedesa oraz adaptacyjne reflektory LED. Jednoczęściowy dach panoramiczny filtruje światło słoneczne w dzień, a nocą pozwala podziwiać 158 podświetlanych gwiazdek. Dach może stać się półprzezroczysty w zaledwie 20 milisekund – szybciej, niż zdążysz powiedzieć „zasłoń, bo grzeje”. Ambientowe oświetlenie tworzy we wnętrzu przytulną atmosferę i nawiązuje pomysłem do luksusowego Rolls-Royce’a.

Mercedes CLA Shooting Brake

Mercedes CLA Shooting Brake

Foto: mat. prasowe

W środku dominuje MBUX Superscreen – nawet trzy wyświetlacze ukryte pod taflą szkła. Całość działa w oparciu o system MB.OS, korzysta z chmury, sterowana jest głosem GPT-4o i rozpoznaje otoczenie dzięki integracji z Google Maps. System uczy się przyzwyczajeń kierowcy, niczym barista zapamiętujący imiona stałych klientów. Chcesz pograć w gry wideo? Wystarczy podłączyć pada przez Bluetooth. Nawigacja samodzielnie obliczy, kiedy i gdzie podgrzać akumulator przed ładowaniem, by skrócić czas postoju.

Czytaj więcej

Tak może wyglądać nowy Mercedes klasy V. To kino na kołach. Produkcja od 2026 r.
Mercedes CLA Shooting Brake

Mercedes CLA Shooting Brake

Foto: mat. prasowe

Reklama
Reklama

Mercedes wsłuchał się w opinie fanów – na kierownicy znów znajdziemy klasyczne rolki do regulacji głośności i tempomatu. Cała reszta to już przyszłość: kamera selfie odblokowuje samochód po rozpoznaniu twarzy, a ukryte w podsufitce czujniki dbają o klimat we wnętrzu.Choć linia nadwozia zdradza sportowy charakter, bagażnik mieści od 455 do 1290 litrów, a pod maską znalazł się dodatkowy schowek – tzw. frunk – o pojemności 101 litrów. Na relingach dachowych można przewozić sprzęt sportowy (ładowność 75 kg), a hak holowniczy poradzi sobie z przyczepą ważącą do 1,8 tony. We wszystkich modelach montowany jest akumulator litowo-jonowy o pojemności 85 kWh. Maksymalna moc ładowania to aż 320 kW. CLA Shooting Brake przyspiesza do setki w zależności od wersji w 5,0 do 6,8 sekundy, a jego prędkość maksymalna wynosi 210 km/h.

Mercedes CLA Shooting Brake

Mercedes CLA Shooting Brake

Foto: mat. prasowe

Zasięg elektrycznego Mercedesa CLA to aż 761 km

Jak podaje producent, nowy elektryczny CLA 250+ jest w stanie przejechać całą Polskę na jednym ładowaniu. Zasięg według normy WLTP wynosi aż 761 km. Przy ładowarce o mocy 320 kW wystarczy 10 minut, by odzyskać energię na kolejne 310 km – czyli tyle, ile potrzeba, by wyskoczyć z Krakowa nad morze albo z Warszawy w Tatry. Za napęd odpowiada silnik synchroniczny z magnesami trwałymi oraz dwubiegowa przekładnia – pierwszy bieg zapewnia szybki start ze świateł, drugi gwarantuje efektywność przy wyższych prędkościach. Pierwsze egzemplarze CLA Shooting Brake trafią na europejskie drogi w marcu 2026 roku. Cennik zostanie ujawniony w późniejszym terminie.

Mercedes CLA Shooting Brake

Mercedes CLA Shooting Brake

Foto: mat. prasowe

Mercedes CLA Shooting Brake

Mercedes CLA Shooting Brake

Foto: mat. prasowe

Czytaj więcej

Tak Mercedes wyobraża sobie przyszłość AMG. Bardzo dużo mocy i napęd elektryczny

Z przodu uwagę przyciąga agresywny, rekinowaty przód, podświetlany panel z 142 chromowanymi gwiazdami Mercedesa oraz adaptacyjne reflektory LED. Jednoczęściowy dach panoramiczny filtruje światło słoneczne w dzień, a nocą pozwala podziwiać 158 podświetlanych gwiazdek. Dach może stać się półprzezroczysty w zaledwie 20 milisekund – szybciej, niż zdążysz powiedzieć „zasłoń, bo grzeje”. Ambientowe oświetlenie tworzy we wnętrzu przytulną atmosferę i nawiązuje pomysłem do luksusowego Rolls-Royce’a.

W środku dominuje MBUX Superscreen – nawet trzy wyświetlacze ukryte pod taflą szkła. Całość działa w oparciu o system MB.OS, korzysta z chmury, sterowana jest głosem GPT-4o i rozpoznaje otoczenie dzięki integracji z Google Maps. System uczy się przyzwyczajeń kierowcy, niczym barista zapamiętujący imiona stałych klientów. Chcesz pograć w gry wideo? Wystarczy podłączyć pada przez Bluetooth. Nawigacja samodzielnie obliczy, kiedy i gdzie podgrzać akumulator przed ładowaniem, by skrócić czas postoju.

Reklama
Premiery
Najchętniej wybierany Volkswagen w nowej odsłonie. Znamy polskie ceny
Materiał Promocyjny
Sieci kampusowe – łączność skrojona dla firm
Premiery
Fenomeno to najmocniejsze Lamborghini w historii. Powstanie tylko 29 egz.
Premiery
Koniec produkcji świetnego modelu BMW. Na finał wersja w legendarnych kolorach
Premiery
Nowa Mazda CX-5: Bestseller w nowym wydaniu. Startują zamówienia w Polsce
Materiał Promocyjny
Bieszczady to region, który wciąż zachowuje aurę dzikości i tajemniczości
Premiery
Nie kupisz go, choćbyś miał miliard. To Bugatti powstało dla anonimowego klienta
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Reklama
Reklama