Reklama

Elektryczna rewolucja hamuje. Stellantis tnie miliardy, a branża zmienia kurs

Globalna transformacja motoryzacji wyraźnie traci impet. Stellantis ogłasza kosztowny reset strategii wartej 22 mld euro, Volvo i Mercedes notują spadki, a producenci coraz głośniej mówią o przeszacowanym tempie elektryfikacji. Elektromobilność nie znika z planów, ale przestaje być jedyną drogą rozwoju. Branża wchodzi w etap bolesnej weryfikacji wcześniejszych założeń.
Ola Kalenius - SEO Mercedes-Benz

Ola Kalenius - SEO Mercedes-Benz

Foto: Materiały prasowe

Czy globalna transformacja motoryzacji wyraźnie wyhamowała? Coraz więcej producentów przyznaje, że tempo elektryfikacji zostało przeszacowane, a realny popyt nie nadąża za wcześniejszymi planami inwestycyjnymi. Wyniki finansowe największych koncernów pokazują skalę problemu.

22 miliardy euro korekty. Stellantis przyznaje się do błędnych kalkulacji

Koncern Stellantis ogłosił głęboki reset strategii po tym, jak inwestycje w samochody elektryczne nie przyniosły oczekiwanych efektów finansowych. Zgodnie z komunikatem spółki oraz analizami cytowanymi przez CNN korekta planów dotyczących elektromobilności będzie kosztować firmę około 22 mld euro, czyli blisko 100 mld zł. Skala odpisów zaskoczyła rynek – notowania koncernu w Mediolanie spadły w ciągu jednej sesji o ponad 20 proc., a kapitalizacja giełdowa zmniejszyła się o kilka miliardów euro.

Stellantis szacuje, że druga połowa 2025 r. zamknęła się stratą netto rzędu 19–21 mld euro, przy przychodach wynoszących 78–80 mld euro. Dodatkowo firma zapowiedziała rezygnację z wypłaty dywidendy, co jeszcze bardziej pogłębiło rozczarowanie inwestorów. Nowy prezes koncernu, Antonio Filosa, otwarcie przyznał, że część problemów wynika z przeszacowania tempa transformacji energetycznej oraz z decyzji podjętych w poprzednich latach, gdy zakładano znacznie szybszy wzrost popytu na auta elektryczne.

Carlos Tavares - SEO Stellantis (2021-2024)

Carlos Tavares - SEO Stellantis (2021-2024)

Foto: Materiały prasowe

Problemy, z którymi mierzy się dziś Stellantis, przewidział poprzedni CEO Stellantisa, Carlos Tavares, który w 2023 r. przestrzegał przed konsekwencjami finansowymi decyzji politycznych w Europie oraz skutkami pojawienia się na naszym kontynencie konkurencji z Chin.

Reklama
Reklama

Zmiana kursu jest wyraźna. Stellantis zaczął wyhamowywać projekty związane z elektromobilnością, opóźniając lub porzucając część planowanych modeli elektrycznych. W USA koncern zdecydował się na powrót silników V8 w wybranych modelach, zrezygnował z elektrycznego RAM-a 1500 i zapowiedział inwestycje w klasyczne napędy. Jednocześnie ogłoszono zakończenie projektu budowy fabryki baterii w Kanadzie, realizowanego wspólnie z LG Energy Solution. Projekt, w który zainwestowano już ponad 3,6 mld dol., przestał pasować do nowej strategii, a udziały Stellantis zostały sprzedane partnerowi za symboliczną kwotę.

Amerykański zwrot regulacyjny zmienia opłacalność elektromobilności

Na sytuację koncernu silnie wpłynęły także zmiany regulacyjne. W Stanach Zjednoczonych wycofano część ulg i zachęt dla samochodów elektrycznych, a administracja Donalda Trumpa osłabiła federalne normy emisyjne oraz zakwestionowała prawo poszczególnych stanów do wprowadzania własnych, bardziej restrykcyjnych przepisów. To radykalnie zmieniło opłacalność wielu projektów przygotowywanych jeszcze w czasach administracji Bidena.

Europa również przestała być atrakcyjnym rynkiem dla szybkiej elektryfikacji. Unia Europejska złagodziła zapowiedzi dotyczące całkowitego zakazu sprzedaży aut spalinowych po 2035 r., dopuszczając dalszą obecność hybryd plug-in i klasycznych napędów. Jednocześnie popyt na samochody elektryczne okazuje się słabszy od prognoz, m.in. z powodu wysokich cen, konieczności czasochłonnego ładowania akumulatorów i wciąż niewystarczającej infrastruktury.

Dr. Thomas Becker, Vice President ds. spraw zagranicznych i zrównoważonego rozwoju BMW

Dr. Thomas Becker, Vice President ds. spraw zagranicznych i zrównoważonego rozwoju BMW

Foto: Materiały prasowe

BMW: strategia wielu napędów zamiast jednej karty

Na wagę problemu zwraca uwagę wielu producentów, również BMW, które przez ostatnie lata równolegle rozwijało różne typy napędu i nie postawiło wszystkiego na jedną kartę. BMW właśnie wprowadza na rynek gamę elektrycznych samochodów Neue Klasse, które pod względem technologii i osiągów plasują się w ścisłej światowej czołówce. Dr. Thomas Becker, Vice President ds. spraw zagranicznych i zrównoważonego rozwoju BMW, z całą stanowczością podkreśla, że plan totalnej transformacji na elektromobilność przyniesie dla użytkowników i branży druzgocące konsekwencje.

Czytaj więcej

Akcje Volvo Cars runęły. Rynek surowo ocenia wyniki i perspektywy spółki
Reklama
Reklama

Volvo i Mercedes też pod presją słabnącego popytu

Wyraźny sygnał wysłało też Volvo. Spółka zanotowała gwałtowny spadek zysku operacyjnego w czwartym kwartale 2025 r., a kurs jej akcji zaliczył najgorszą sesję w historii. Zarząd Volvo wskazuje na bardzo trudne warunki rynkowe, szczególnie w Chinach i USA, oraz na wyraźne osłabienie popytu po wygaszaniu dopłat do aut elektrycznych. Marka, która jeszcze niedawno deklarowała pełne przejście na napęd elektryczny, dziś również mówi o potrzebie większej elastyczności.

Czytaj więcej

Sprzedaż Mercedesa spada, a Klasa G notuje historyczny wynik

Mercedes sprzedał w 2025 r. 1,8 mln samochodów osobowych, co oznacza spadek rok do roku o 9 proc. Koncern w ostatnich raportach finansowych obniżył prognozy dotyczące udziału aut elektrycznych w sprzedaży i coraz wyraźniej akcentuje strategię równoległego rozwoju napędów spalinowych, hybrydowych i elektrycznych. Koncern wskazuje na silną presję cenową, wysokie koszty baterii i ostrożność klientów, którzy nie są gotowi masowo przechodzić na auta na prąd.

Ola Kalenius - prezes Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów (ACEA) i CEO Mercedesa.

Ola Kalenius - prezes Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów (ACEA) i CEO Mercedesa.

Foto: Materiały prasowe

ACEA apeluje o pragmatyzm i reindustrializację

Wyrazem poważnych obaw producentów samochodów jest list prezesa Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów (ACEA) i CEO Mercedesa do liderów Unii Europejskiej. Ola Källenius wskazuje trzy kluczowe działania dla ochrony przemysłu w Europie:

  • Reindustrializacja i odporność
Reklama
Reklama

Szybkie zatwierdzenie umów handlowych (m.in. z Indiami i Mercosurem) oraz system zachęt dla produkcji w Europie: uproszczenie procedur, niższe koszty energii, wsparcie inwestycji – szczególnie w produkcję baterii do EV.

  • Pragmatyczna dekarbonizacja

Zmiany w regulacjach CO₂ powinny być bardziej elastyczne i neutralne technologicznie. Potrzebne są silniejsze ulgi dla aut i vanów do 2030 r., większa elastyczność dla producentów ciężarówek oraz wcześniejsze wdrożenie mechanizmów wspierających paliwa zrównoważone. Kluczowe będą dopłaty popytowe, tańsza energia i szybka rozbudowa infrastruktury ładowania.

  • Zatrzymanie spadku produkcji w UE

Rosnące wymogi regulacyjne utrudniają produkcję przystępnych cenowo aut. ACEA postuluje uproszczenie przepisów oraz dostosowanie regulacji do cykli rozwoju modeli.

Reklama
Reklama

Transformacja tak, ale wolniejsza i bardziej elastyczna

Jakie wnioski można wysnuć z trudnej sytuacji koncernów? Ważne jest dawanie klientom wyboru. Elektromobilność nie znika z planów producentów, ale przestaje być bezdyskusyjnym i jedynym kierunkiem rozwoju. Motoryzacja wchodzi w etap weryfikacji wcześniejszych założeń. Zamiast rewolucji coraz wyraźniej rysuje się scenariusz długiej, kosztownej i znacznie bardziej ostrożnej transformacji. Jej koniec nie nadejdzie szybko, na czym klienci, którzy wciąż nie są gotowi na przesiadkę na auto elektryczne, raczej nie stracą.

Dwa lata temu, dostrzegając poważne problemy, podkreślaliśmy w artykule „Zostało 11 lat, czyli wszystko, co powinieneś wiedzieć na temat elektromobilności”, że całkowita transformacja w kierunku elektromobilności to nie kwestia wyboru, lecz realnych możliwości.

Czytaj więcej

Zostało 11 lat, czyli wszystko, co powinieneś wiedzieć na temat elektromobilności
Tu i Teraz
Mała homologacja, duże wątpliwości. Jak chińskie marki sprzedają auta w Polsce?
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Tu i Teraz
Po raz pierwszy kierowcy wybiorą Best Buy Car of Europe. Ruszyło głosowanie
Tu i Teraz
Najtrwalsze nowe auta 2026. Amerykanie policzyli, co wytrzyma najdłużej
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama