Ani marka ani model nie decydują teraz o wyborze kupowanego samochodu. Ponad wyglądem zdecydowanie stawiana jest ekonomia.

Najważniejsze okazują się miesięczne koszty użytkowania, a następnie bezawaryjność oraz wyposażenie – wynika z badania Carsmile, platformy internetowej oferującej samochody w abonamencie, przeprowadzonego na przełomie czerwca i lipca 2020 r. w grupie przeszło 400 respondentów – konsumentów i właścicieli małych firm.

CZYTAJ TAKŻE: Wynajem lub subskrypcja. Zmienia się podejście korzystania z auta

– Badanie pokazuje, że zakup samochodu to dziś zdecydowanie więcej matematyki i techniki niż emocji – twierdzi Michał Knitter, wiceprezes Carsmile. Co prawda, może to mieć związek z kryzysem w gospodarce. Ale także zmienia się stosunek do samochodu. Nie jest on już traktowany jako spełnienie marzeń. – Do auta podchodzimy jak do narzędzia, które ma zabezpieczyć potrzeby rodziny, zagwarantować jej bezpieczeństwo i wpisać się w jej miesięczny budżet – dodaje Knitter. Efektem takiej postawy jest rosnąca liczba osób rezygnujących z posiadania samochodu na własność na rzecz jego użytkowania.

Na drugim miejscu najważniejszych kryteriów branych pod uwagę przy wyborze auta znalazła się bezawaryjność. Natomiast na trzecim i czwartym miejscu – czynniki związane z wykorzystaniem nowych technologii w samochodach. To wyposażenie (coraz więcej osób chce wykorzystywać systemy do połączenia samochodu ze smartfonem – Apple CarPlay i Android Auto), a także systemy bezpieczeństwa. W przypadku tych ostatnich poszukiwane są samochody wyposażone m.in. w asystenta martwego pola lusterek, asystenta pasa ruchu, asystenta parkowania, w czujniki parkowania i kamerę 360 st., jak również w systemy ostrzegające przed kolizją czy adaptacyjny tempomat. – Samochody klasy premium mają tego typu rozwiązania w standardzie, ale w autach z niższej półki cenowej też są one coraz popularniejsze, a z pewnością bardzo poszukiwane przez kierowców – informuje Adam Todorowski, dyrektor sprzedaży w Carsmile. Do ważnych czynników, przy wyborze samochodu, uczestnicy badania zaliczyli także typ nadwozia oraz długość i zakres gwarancji.

CZYTAJ TAKŻE: Dotacje do aut elektrycznych okazały się klapą

Zaskoczeniem w analizie ankiet okazało się nieduże przywiązanie współczesnych użytkowników samochodów do konkretnych marek czy modeli. Jednym z powodów jest unifikacja modeli, do której dochodzi w następstwie zacieśniającej się współpracy koncernów motoryzacyjnych oraz postępującej koncentracji branży. Przykładem są te same silniki pod maską Opli i aut PSA, czy identyczne rozwiązania technologiczne w autach Hyundaia i Kii. – Mimo tego, że modele tych marek oferowane są w odmiennych sieciach sprzedaży, to efektem są bliźniacze modele, które poza logotypem marki, niewiele różnią się konstrukcją, wyglądem czy wyposażeniem – komentuje Carsmile.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Tesla chce pobudzić sprzedaż. Obniżyła ceny prawie wszystkich modeli

Elon Musk, dyrektor generalny Tesli poinformował o promocji na modele pojazdów Tesli. Jest to ...

BMW i3s: Radość na krótkiej smyczy

Mocniejsze i szybsze, nieco zmodyfikowane w stosunku do "cywilnej" wersji i... wciąż o nie ...

Poczta Polska i Żabka testują jako pierwsi w Europie e-ciężarówkę

Poczta Polska oraz sieć sklepów Żabka jako pierwsze w Europie będą testować elektryczną ciężarówkę ...

Wzloty i upadki Tesli. Kwartał na plusie, ale wynik rozczarowuje

Tesla opublikowała wyniki finansowe za ostatni kwartał 2018 roku. Firma wypracowała wynik dodatni, a ...

Top 10 | Tesla liderem, ale kto jeszcze sprzedaje najwięcej elektryków na świecie?

W pierwszej połowie 2019 roku sprzedaż samochodów elektrycznych na świecie silnie wzrosła. Oto lista ...

Ładowarka w Berlinie

W Niemczech sprzedaż elektryków też idzie jak po grudzie

Nawet Niemcy z wyraźną rezerwą odnoszą się do samochodów elektrycznych. Sprzedaż tego rodzaju pojazdów ...