Wygląda dobrze, w środku ma przyjemne materiały i zaskakująco dobrą jakość wykończenia oraz kilka niecodziennych detali. Do tego finansowanie i dodatki, które sprawią, że ten samochód staje się bardzo ciekawą ofertą. Oto Geely EX5, coś więcej niż kolejny elektryk z Chin. Nowa marka, która raczej miękko wyląduje na polskim rynku i szybko odnajdzie się wśród chińskiej i nie tylko konkurencji.
Geely EX5
Geely wchodzi do Europy, a Polska jest jednym z pierwszych obok Portugalii rynków, na którym się znajdzie. To marka, o której mogliście już słyszeć, bo do tej firmy należą Volvo, Lotus czy Polestar. Geely miała też współpracować przy tworzeniu pierwszego polskiego elektryka. Geely to prywatna firma i jeden z największych i najbardziej dynamicznie rozwijających się koncernów w Chinach. Od początku lat 2000 firma przeszła drogę od lokalnego producenta tanich samochodów do globalnego gracza. Ma udziały w Mercedesie (9,7 proc. akcji) i chce w tym roku wyprodukować ponad 3 mln aut.
Geely EX5
Solidny konkurent
Chińskie samochody coraz odważniej pukają do drzwi polskich garaży. Geely EX5 jest tego dobrym przykładem i pokazuje, jak szybko Chińczycy uczą się europejskich gustów i potrafią także zaskoczyć. Na pierwszy rzut oka EX5 prezentuje się jak solidny konkurent dla takich modeli jak Skoda Enyaq, Toyota bZ4X czy Hyundai Ioniq 5. Kompaktowe nadwozie (4,61 m długości, 1,9 m szerokości, rozstaw osi 2750 mm) kryje przyzwoitą przestrzeń dla pasażerów – szczególnie w drugim rzędzie – i bagażnik o pojemności 461 litrów. Geely EX5 otrzymał prestiżową nagrodę Red Dot 2025 za design. Coś w tym musi być, bo ten samochód według producenta ma łączyć eleganckie linie inspirowane chińską porcelaną z nowoczesnym wzornictwem już zdobył kilka międzynarodowych wyróżnień designerskich.
Czytaj więcej
Chińska firma samochodowa Geely zaprezentowała nowy system hybrydowy typu plug-in. Napęd NordThor 2.0 ma umożliwić bardzo duży zasięg zasięg.
Geely EX5
Pod podłogą znajdziemy akumulator o pojemności 60 kWh, który według WLTP ma zapewnić 430 km zasięgu. Geely obiecuje też szybkie ładowanie: od 30 do 80 proc. w 20 minut przy maksymalnym poborze prądu 100 kW. Producent zapewnia, że ogniwa baterii zachowają 92 proc. pojemności nawet po 1500 cyklach ładowania. W teorii EX5 ma przyspieszać do setki w 6,9 sekundy. W zupełności wystarczy, ale w świecie elektryków taki wynik raczej nie imponuje. Zawieszenie za to zaskakuje – komfortowe i „po europejsku” zestrojone, dobrze radzi sobie z nierównościami, a samochód prowadzi się pewnie. Mimo elektrycznego napędu EX5 waży jedynie 1700 kg, co pozytywnie wpływa na prowadzenie.
Geely EX5
We wnętrzu czeka zaskakująco wysoka jakość wykonania. Choć nie znajdziemy tu skóry naturalnej, materiały są miękkie i przyjemne w dotyku, a spasowanie elementów nie odbiega od europejskich standardów. Dużo jest też półek i schowków, łącznie z olbrzymią przestrzenią pod otwartym tunelem środkowym. Na dzień dobry trochę kuleje ergonomia. Centralny ekran multimedialny o przekątnej 15,4 cala imponuje wielkością, ale poruszanie się po jego menu może być problematyczne. Niełatwo coś tu znaleźć, np. wyłączenie asystenta prędkości ukryte jest w czwartym poziomie menu. Jest za to fajne i duże pokrętło głośności, ale szkoda, że jego drugą funkcją po wciśnięciu jest… wybór tapety ekranu głównego.
Geely EX5
Melodia z furgonetki
Do bardziej osobliwych rzeczy w EX5 należy dźwięk ostrzegający pieszych przy niskiej prędkości, który jest obowiązkowy, ale ten w Geely przypomina… melodię z furgonetki z lodami. Nie da się tego wyłączyć ani zmienić. Później już jest lepiej. Auto ma zaskakująco precyzyjny układ kierowniczy, stabilne zachowanie na łukach i zakrętach i nie sprawiało najmniejszych problemów podczas testów na płycie poślizgowej.
Geely EX5
EX5 ma sporo do zaoferowania. Elektryczna regulacja foteli, wentylowane i podgrzewane siedzenia z przodu, podgrzewana tylna kanapa, kamera 360 stopni, ładowarka indukcyjna, reflektory LED czy pompa ciepła to wyposażenie standardowe. Cena? Startuje od 169 900 zł, ale po dopłatach rządowych można ją zbić do ok. 129 900 zł. Leasing? Od 699 zł netto miesięcznie. Do tego wallbox za złotówkę i serwis przez trzy lata – również za symboliczną złotówkę.
Geely EX5
Geely EX5 ostro wchodzi na rynek, ale może liczyć na miękkie lądowanie i na pewno namiesza wśród elektrycznej konkurencji. A przy tak ciekawym finansowaniu i dodatkach ,za które zapłacić trzeba przysłowiową złotówkę kto wie, czy nie skusi klientów szukających modeli spalinowych. Do tego ma komfortowo zestrojone zawieszenie, precyzyjny układ kierowniczy, dobry wygląd i jakość wykonania.
Geely EX5
Geely EX5
Geely EX5
Geely EX5
Geely EX5
Geely EX5
Geely EX5
Geely EX5
Geely EX5
Geely EX5
Czytaj więcej
Geely Auto wchodzi na polski rynek. To chiński gigant, który nad Wisłą zaoferuje samochody z napędami alternatywnymi (NEV), a to oznacza, że pojawi...