Na początek jedno ważne zastrzeżenie: nie oglądamy jeszcze Tucsona przygotowanego dla polskich salonów. Hyundai rozpoczął prezentację nowej generacji od Korei Południowej i właśnie tam samochód ma jako pierwszy trafić do sprzedaży jeszcze w 2026 r. Pozostałe rynki będą dołączać w 2027 r., dlatego europejska gama silników, ceny i ostateczna specyfikacja pozostają na razie niewiadomą. Nowa wersja na Europę nie powinna mocno różnić się od tej koreańskiej.
Czytaj więcej
Genesis GV90 mierzy w Bentleya, a nawet Rolls-Royce’a. Ma ponad 5,28 m długości, 666 KM, baterię 123,5 kWh i wersję, której wnętrze bardziej przypo...
W Polsce Tucson jest jednym z najważniejszych samochodów na całym rynku. Od stycznia do lipca 2026 r. zarejestrowano 7951 egzemplarzy, o 28,26 proc. więcej niż rok wcześniej. Dało mu to piąte miejsce wśród wszystkich nowych aut osobowych. Wśród klientów indywidualnych był trzeci – z wynikiem 3827 rejestracji i wzrostem aż o 65,38 proc.
Nowy Tucson wyraźnie urósł
Pokazana właśnie wersja ma 470 cm długości, 190,5 cm szerokości i 168,5 cm wysokości. Rozstaw osi wynosi 278,5 cm. W stosunku do dotychczasowego Tucsona oznacza to dodatkowe 6 cm długości, 4 cm szerokości, 2 cm wysokości i 3 cm między osiami. Większe wymiary mają przełożyć się na ilość miejsca w środku. Hyundai podaje m.in. 3 cm dodatkowej przestrzeni nad głowami pasażerów drugiego rzędu. Tylne drzwi otwierają się teraz pod kątem 83 stopni, czyli o 10 stopni szerzej. To może być szczególnie przydatne przy umieszczaniu dzieci w fotelikach albo montowaniu większego fotelika na tylnej kanapie.
Hyundai Tucson
Tucson ma nowy styl
Nadwozie nowej generacji jest prostsze i znacznie bardziej kanciaste niż to, które znamy dziś. Maska została poprowadzona wyżej, nadkola mocniej zaznaczono, a cała bryła wygląda bardziej masywnie. Zamiast próbować nadać SUV-owi sportową lekkość, projektanci wyraźniej podkreślili jego terenowe skojarzenia, trochę jak w aktualnym Santa Fe. Motywem przewodnim oświetlenia stała się litera „H”. Z przodu i z tyłu pojawiły się wąskie pasy LED, natomiast właściwe reflektory schowano niżej w przednim pasie. Zmieniły się także proporcje tylnej części nadwozia – większe boczne szyby i mniej opadająca forma mają przy okazji pomóc w wygospodarowaniu bardziej ustawnego wnętrza.
Hyundai Tucson
W kabinie zaczyna się „era Pleos”
Równie mocno zmieniło się wnętrze. Obecny Tucson po liftingu korzysta z dwóch dużych ekranów ustawionych obok siebie. Następca dostaje nową deskę rozdzielczą przygotowaną pod system Pleos Connect. Pleos Connect to nowy system multimedialny Hyundai Motor Group oparty na Android Automotive OS. Centralny ekran zajmuje sporą część kokpitu, ale producent nie podał jeszcze jego oficjalnej przekątnej. Przed kierowcą znalazł się natomiast znacznie węższy wyświetlacz umieszczony wysoko, blisko linii wzroku. Co ważne, Hyundai nie przeniósł całej obsługi na ekran dotykowy. Pod nim pozostawiono fizyczne przyciski i przełączniki do najczęściej używanych funkcji. Przeprojektowano również konsolę środkową, pojawiły się większe schowki, nowe materiały dekoracyjne i oświetlenie ambientowe.
Hyundai Tucson
Silniki jeszcze pozostają tajemnicą
Oficjalnych danych jeszcze nie podano. Można się jednak spodziewać, że Tucson zostanie zelektryfikowany – co nie znaczy, że stanie się samochodem całkowicie elektrycznym. Obecny SUV Hyundaia jest w Polsce dostępny jako samochód benzynowy, diesel 48 V, pełna hybryda i hybryda plug-in. Niewykluczone, że każda wersja będzie co najmniej miękką hybrydą i że z gamy zniknie diesel.
Czytaj więcej
Strefy Czystego Transportu oceniają samochód przede wszystkim na podstawie wieku i normy emisji zapisanej w dokumentach. Tymczasem o tym, ile zanie...
Wysoko ustawiona poprzeczka
Nowa generacja będzie wchodziła na rynek w momencie, gdy obecny Tucson radzi sobie wyjątkowo dobrze. Przy 7951 rejestracjach po siedmiu miesiącach 2026 r. wyprzedzają go w Polsce tylko Toyota Corolla, Skoda Octavia, Kia Sportage i Toyota Yaris Cross.
Rywalizacja w tym segmencie jest przy tym coraz mocniejsza. Sportage – konstrukcyjnie bliski krewny Tucsona – ma w tym samym okresie 9564 rejestracje i zajmuje trzecie miejsce na całym rynku. Do tego dochodzą Toyota RAV4 i C-HR, Nissan Qashqai, Volkswagen Tiguan oraz coraz liczniejsza grupa SUV-ów marek chińskich. Obecny Tucson kosztuje w Polsce od 117 900 zł. Jeśli następca chce pozostać hitem, nie powinien być znacząco droższy.
Czytaj więcej
Dacia Sandero przez lata udowadniała, że do zdobycia Europy nie potrzeba skomplikowanej technologii. Teraz Sandero dostaje napęd hybrydowy. Ma 155...