Nowy model Škody staje się najtańszym elektrycznym autem w gamie marki i jednocześnie wejściem do świata aut na prąd czeskiego producenta. Producent liczy, że Epiq – podobnie jak kiedyś Kamiq – trafi w gusta kierowców szukających rozsądnego miejskiego crossovera. Tyle że tym razem bez rury wydechowej.

Skoda Epiq

Skoda Epiq

Foto: Materiały prasowe

Nowa platforma i pierwszy taki napęd w elektrycznej Škodzie

Epiq to pierwszy model Škody oparty na nowej platformie MEB+ przeznaczonej dla kompaktowych elektryków z napędem na przednią oś. To spora zmiana, bo dotychczasowe elektryczne modele marki korzystały głównie z napędu na tył. Nowa architektura ma być lżejsza, bardziej efektywna i lepiej wykorzystująca przestrzeń.

Skoda Epiq

Skoda Epiq

Foto: Materiały prasowe

W praktyce oznacza to auto o długości 4171 mm, ale z kabiną i bagażnikiem, które bardziej przypominają wyższy segment. Podobny efekt udało się osiągnąć w Kia EV2, która jest głównym konkurentem nowej Škody. Sam kufer Škody Epiq oferuje 475 litrów pojemności – wynik bardzo mocny jak na miejskiego crossovera. Do tego dochodzi jeszcze 25-litrowy „frunk” pod przednią maską.

Skoda Epiq

Skoda Epiq

Foto: Materiały prasowe

Modern Solid, czyli nowa twarz Škody

Epiq jest też pierwszym seryjnym modelem marki zaprojektowanym w pełni według nowego języka stylistycznego Modern Solid. To podejście stawia na prostsze linie, bardziej minimalistyczne powierzchnie i charakterystyczne reflektory w kształcie litery T.

Czytaj więcej

BMW iX3 50 xDrive – pierwsze auto elektryczne, któremu nie imponuje prawy pas

Przy okazji projektanci mocno popracowali nad aerodynamiką. Współczynnik oporu powietrza wynosi 0,275, co w aucie tej klasy jest bardzo dobrym wynikiem. Pomagają w tym aktywne przesłony chłodzenia, specjalne kanały powietrzne i niemal całkowicie zabudowane podwozie.

Skoda Epiq

Skoda Epiq

Foto: Materiały prasowe

Trzy wersje mocy i do 440 km zasięgu

Škoda przygotowała trzy warianty napędowe: Epiq 35, 40 i 55. Dwie słabsze odmiany korzystają z mniejszego akumulatora LFP o pojemności netto 37 kWh i oferują moc 85 lub 99 kW. Obie mają około 310 km zasięgu i rozpędzają się maksymalnie do 150 km/h.

Najmocniejszy Epiq 55 otrzymał większy akumulator NMC o pojemności netto 52 kWh oraz silnik rozwijający 155 kW i 290 Nm momentu obrotowego. W tej konfiguracji auto ma przejechać około 440 km na jednym ładowaniu.

Ładowanie od 10 do 80 proc. ma trwać około 24 minuty. Standardem jest także ładowarka AC o mocy 11 kW. Epiq obsłuży również ładowanie dwukierunkowe V2L, V2H i V2G, więc samochód będzie mógł zasilać urządzenia elektryczne, dom albo – jeśli infrastruktura na to pozwoli – oddawać energię do sieci.

Skoda Epiq

Skoda Epiq

Foto: Materiały prasowe

Nie trzeba korzystać z hamulca

Nowy model będzie pierwszą elektryczną Škodą oferującą pełną jazdę jednym pedałem. W trybie B kierowca praktycznie nie musi korzystać z hamulca – po odpuszczeniu pedału przyspieszenia auto samo mocno wytraca prędkość i odzyskuje energię. To rozwiązanie szczególnie dobrze sprawdza się w mieście i korkach.

Na pokładzie pojawią się również systemy bezpieczeństwa znane z większych i droższych modeli. Już w standardzie auto dostanie m.in. Front Assist, Lane Assist, Side Assist i rozpoznawanie znaków drogowych. Opcjonalny pakiet Travel Assist 3.0 ma obsługiwać bardziej zaawansowaną jazdę półautonomiczną, włącznie z reakcją na sygnalizację świetlną.

Skoda Epiq

Skoda Epiq

Foto: Skoda

Android Automotive i cyfrowy klucz zamiast tradycyjnego infotainmentu

W środku znajdzie się nowy 13-calowy system infotainment oparty na Android Automotive. Škoda obiecuje bardziej intuicyjny interfejs, rozbudowane możliwości personalizacji i integrację z aplikacjami pokroju Spotify, YouTube czy Google Maps.

Producent zapowiada również cyfrowy klucz pozwalający używać smartfona zamiast tradycyjnego kluczyka. Funkcja ma pojawić się później poprzez aktualizację oprogramowania.

Skoda Epiq

Skoda Epiq

Foto: Materiały prasowe

Pierwsza edycja dla tych, którzy lubią się wyróżniać

Krótko po premierze do oferty trafi limitowana wersja First Edition bazująca na najmocniejszym wariancie Epiq 55. Charakterystycznym elementem będą pomarańczowe detale Navajo Orange, czarny dach oraz 20-calowe felgi. W środku pojawią się sportowe akcenty i pomarańczowe przeszycia.

Škoda wyraźnie pokazuje, że Epiq ma być czymś więcej niż „tanim elektrykiem”. To samochód, który ma uczynić elektromobilność bardziej normalną – mniej futurystyczną, a bardziej codzienną. Tym samym dołącza do rodzącej się grupy samochodów elektrycznych, które mają szansę wyraźnie zaznaczyć swoją obecność na rynku. Mowa o debiutujących modelach koncernu Volkswagen, czyli ID. Polo, Cupra Raval oraz Kia EV2.

Skoda Epiq

Skoda Epiq

Foto: Materiały prasowe