Historia lubi się powtarzać. W 2001 r. projekt Siódemki czwartej generacji w wykonaniu Chrisa Bangle’a podzielił fanów, ale podbił rynek. Najwyraźniej marka postanowiła pójść tą samą drogą, bo znowu opakowała najnowocześniejsze i rewolucyjne rozwiązania w kontrowersyjnie wyglądającą karoserię, licząc na sukces. I się udało. Siódma generacja BMW 7 położyła na łopatki konkurencję. Przynajmniej w liczbie sprzedanych egzemplarzy. Lifting jedynie podkreśla ten kierunek.

Sylwetka odświeżonej Siódemki jest bardziej „monolityczna”, a detale – jak podświetlany grill Iconic Glow czy kryształowe reflektory – mają budować prestiż.

BMW 7 lift 2026

BMW 7 lift 2026

Foto: Materiały prasowe

Nowością są także 22-calowe felgi dostępne fabrycznie oraz jeszcze szersza paleta personalizacji BMW Individual – ponad 500 kombinacji lakierów.

Nowa odsłona BMW serii 7 to coś więcej niż klasyczny lifting. To największa modernizacja w historii modelu i pierwszy krok do wdrożenia technologii Neue Klasse w istniejącej gamie. Flagowa limuzyna BMW staje się poligonem dla rozwiązań, które w kolejnych latach trafią do całej oferty marki. To oznacza nową architekturę elektroniki, bardziej zaawansowane systemy cyfrowe i zupełnie inne podejście do interfejsu użytkownika.

Tak jak w 2001 r. rewolucją był system iDrive, tak dziś największą nowością na pokładzie jest BMW Panoramic iDrive z systemem operacyjnym BMW X. Informacje są wyświetlane na całej szerokości przedniej szyby, a obsługa odbywa się równolegle przez dotyk, głos i elementy haptyczne. Do tego dochodzi rozbudowany asystent głosowy wspierany przez AI.

BMW 7 lift 2026

BMW 7 lift 2026

Foto: Materiały prasowe

Wszystko, czego zapragnie klient

BMW serii 7 pozostaje wierne filozofii technologicznej otwartości. Fakt, że BMW równolegle oferuje wszystkie typy napędu – od klasycznych silników spalinowych BMW EfficientDynamics z układem mild hybrid 48 V, przez hybrydy plug-in, aż po w pełni elektryczne warianty – z pewnością przyczynił się do sukcesu rynkowego wszystkich modeli marki. Jak podkreśla szefostwo marki, BMW będzie sprzedawało takie modele, jakie będzie chciał klient.

Czytaj więcej

Lamborghini otwiera salon w Katowicach. Polska wchodzi do luksusowej ekstraklasy

Od momentu premiery dostępne będą trzy elektryczne warianty BMW i7, które wyraźnie zwiększają zasięg – m.in. dzięki zastosowaniu cylindrycznych ogniw szóstej generacji technologii BMW eDrive (Gen6). Równolegle do oferty w Europie wchodzi benzynowe BMW 740 xDrive, a w listopadzie 2026 r. dołączą diesel BMW 740d xDrive oraz dwa warianty hybryd plug-in.

W gamie znajdą się również trzy modele BMW M Performance. Na początek pojawi się BMW i7 M70 xDrive, do którego w listopadzie dołączy hybrydowe BMW M760e. W 2027 r. ofertę uzupełni trzeci wariant M Performance z silnikiem V8.

BMW 7 lift 2026

BMW 7 lift 2026

Foto: Materiały prasowe

Elektryczne i7: większy zasięg, większa wydajność

Nowe BMW i7 korzysta z akumulatora wysokonapięciowego o pojemności do 112,5 kWh netto. Dzięki ogniwom cylindrycznym Gen6 jego gęstość energii wzrosła o około 20 proc. względem poprzedniej generacji, co w połączeniu z poprawą sprawności układu napędowego przekłada się na zasięg przekraczający 720 km (WLTP) – o około 100 km więcej niż wcześniej.

Elektryczna gama BMW i7 obejmuje trzy wersje napędowe, wszystkie z dwoma silnikami i napędem na cztery koła:

– BMW i7 50 xDrive – 455 KM i 660 Nm, 0–100 km/h w 5,5 s, prędkość maks. 210 km/h, zużycie energii 21,8-17,9 kWh/100 km i zasięg do 728 km (WLTP).

– BMW i7 60 xDrive – 544 KM i 745 Nm, 0–100 km/h w 4,8 s, prędkość maks. 240 km/h, zużycie 21,9-18,2 kWh/100 km i zasięg do 727 km.

– BMW i7 M70 xDrive – 680 KM i do 1100 Nm w trybie boost, 0–100 km/h w 3,8 s (3,5 s z rolloutem), prędkość maks. 250 km/h, zużycie 22,9-19,7 kWh/100 km i zasięg do 686 km.

Wszystkie wersje korzystają z silników synchronicznych wzbudzanych elektrycznie, co eliminuje konieczność stosowania metali ziem rzadkich w wirniku. Nowe BMW i7 znacząco przyspiesza proces ładowania. Maksymalna moc DC wzrosła do 250 kW przy natężeniu do 630 A. W efekcie uzupełnienie energii od 10 do 80 proc. zajmuje około 28 minut. 

W praktyce oznacza to: – do 235 km zasięgu w 10 minut (i7 50 i 60 xDrive), – do 215 km w 10 minut (i7 M70 xDrive). Ładowanie prądem zmiennym (AC) odbywa się standardowo z mocą do 22 kW – pełne naładowanie trwa około 6 godzin (lub 12 godzin przy 11 kW).

System planowania trasy automatycznie uwzględnia postoje na ładowanie i zarządza temperaturą akumulatora, aby skrócić czas postoju, szczególnie zimą. Do tego dochodzą adaptacyjna rekuperacja reagująca na sygnalizację świetlną oraz zautomatyzowane profile ładowania, które ograniczają ingerencję kierowcy do minimum.

BMW 7 lift 2026

BMW 7 lift 2026

Foto: Materiały prasowe

BMW 740 xDrive – benzynowa klasyka w nowoczesnym wydaniu

W ramach modernizacji gamy BMW serii 7 do europejskiej oferty wraca sześciocylindrowa benzyna – i robi to w dopracowanej, zelektryfikowanej formie. BMW 740 xDrive korzysta z najnowszej generacji rzędowego silnika 3.0, wspieranego układem mild hybrid 48 V.

Modernizacja objęła m.in. nową turbosprężarkę, co przełożyło się na wzrost mocy do 400 KM (+20 KM) oraz momentu obrotowego do 540 Nm (+20 Nm). Dodatkowo układ 48 V może chwilowo podnieść moment o kolejne 40 Nm, poprawiając reakcję na gaz. Efekty w praktyce: 0–100 km/h w 5,1 s i prędkość maksymalna ograniczona do 250 km/h. Zużycie paliwa według WLTP wynosi 8,6 l/100 km, a emisja CO₂ 189 g/km.

Czytaj więcej

Kia EV2 za 100 tys. zł? Ten elektryk może wywrócić rynek do góry nogami

Technicznie to jedna z bardziej zaawansowanych jednostek w swojej klasie. Silnik pracuje w cyklu Millera, który poprawia sprawność poprzez skrócenie czasu otwarcia zaworów dolotowych. Do tego dochodzi: – w pełni adaptacyjny rozrząd VALVETRONIC po stronie dolotowej, – zmienne fazy rozrządu eVANOS po stronie wydechowej, – zintegrowany z głowicą kolektor wydechowy, – podwójny układ wtryskowy (wysoko- i niskociśnieniowy), – układ zapłonowy z aktywną cewką i zintegrowaną elektroniką.

Ciekawym rozwiązaniem są przełączalne dźwigienki zaworowe, które w fazie wybiegu ograniczają opory silnika nawet o dwie trzecie. W tym czasie energia hamowania jest efektywnie odzyskiwana przez układ mild hybrid i magazynowana w akumulatorze 48 V. System pozwala również na krótkotrwałe toczenie się w trybie elektrycznym przy bardzo niskich prędkościach.

BMW 7 lift 2026

BMW 7 lift 2026

Foto: Materiały prasowe

BMW 740d xDrive – diesel bez kompleksów

Pod koniec 2026 r. do gamy dołączy BMW 740d xDrive – propozycja dla tych, którzy nadal cenią sprawność energetyczną diesla. Rzędowy, sześciocylindrowy silnik 3.0 został zmodernizowany i oferuje teraz 313 KM (+13 KM). Maksymalny moment obrotowy wynosi 670 Nm (z pomocą układu 48 V), co przekłada się na przyspieszenie do 100 km/h w 5,7 s.

Silnik wykorzystuje:

– dwustopniowe turbodoładowanie,

– bezpośredni wtrysk Common Rail o ciśnieniu do 2500 barów,

– do 12 dawek paliwa na jeden cykl pracy.

Efektem jest nie tylko wysoka dynamika, ale przede wszystkim bardzo wysoka kultura pracy – jeden z kluczowych elementów, nad którym BMW szczególnie pracowało przy tej modernizacji. Zużycie paliwa wynosi 6,5 l/100 km, a emisja CO₂ 172 g/km (WLTP). BMW podkreśla również kompatybilność silnika z paliwami odnawialnymi, takimi jak HVO100, które mogą ograniczyć emisję CO₂ nawet o około 90 proc. względem tradycyjnego oleju napędowego – bez konieczności zmian w infrastrukturze.

BMW 7 lift 2026

BMW 7 lift 2026

Foto: Materiały prasowe

Mild hybrid 48 V – cichy bohater układu napędowego

We wszystkich wariantach spalinowych kluczową rolę odgrywa układ mild hybrid 48 V. Zintegrowany z 8-biegową skrzynią Steptronic silnik elektryczny pełni funkcję alternatora odwracalnego i wspiera jednostkę spalinową momentem do 200 Nm oraz dodatkową mocą do 13 kW.

Efekty są odczuwalne od pierwszego ruszenia:

– szybsza reakcja na gaz,

– płynniejsze działanie systemu start-stop,

– odzysk energii podczas hamowania i wybiegu,

– możliwość „pełzania” w trybie elektrycznym.

Energia magazynowana jest w akumulatorze 48 V umieszczonym pod podłogą bagażnika, który zasila również instalację 12 V poprzez przetwornicę.

Czytaj więcej

Nowy Mercedes klasy C: gdy tradycja spotyka prąd i przyspiesza

Hybrydy plug-in – elektryfikacja bez kompromisów

Ofertę uzupełniają dwa warianty plug-in hybrid, które łączą sześciocylindrowy silnik benzynowy z jednostką elektryczną o mocy 145 kW / 197 KM zintegrowaną ze skrzynią Steptronic.

Akumulator o pojemności 18,7 kWh netto zapewnia ponad 80 km zasięgu elektrycznego (WLTP), bez istotnego ograniczenia przestrzeni bagażowej.

BMW 750e xDrive:

– moc systemowa 489 KM,

– moment obrotowy 700 Nm,

– 0–100 km/h w 4,8 s,

– zużycie: 5,0 l/100 km + 16,2 kWh/100 km,

– emisja CO₂: 113 g/km.

BMW M760e xDrive:

– moc systemowa 612 KM,

– moment obrotowy 800 Nm,

– 0–100 km/h w 4,2 s

– zużycie: 6,8-5,6 l/100 km + 18,2-16,7 kWh/100 km.

Oba modele mogą poruszać się w trybie elektrycznym z prędkością do 140 km/h, a ładowanie AC z mocą 11 kW pozwala uzupełnić energię w około 2 godziny i 15 minut.

BMW 7 lift 2026

BMW 7 lift 2026

Foto: Materiały prasowe

Wnętrze: kino, biuro i lounge w jednym

Kabina to jeden z najmocniejszych punktów nowej „siódemki”. BMW nie tyle ją odświeżyło, co przeprojektowało.

Najważniejsze elementy:

– ekran pasażera z przodu w standardzie,

– 31,3-calowy ekran kinowy 8K z tyłu,

– system audio Bowers & Wilkins (do 36 głośników, Dolby Atmos),

– nowe oświetlenie ambientowe.

BMW 7 lift 2026

BMW 7 lift 2026

Foto: Materiały prasowe

BMW nadal próbuje pogodzić dwie grupy klientów: tych, którzy chcą prowadzić, i tych, którzy wolą być wożeni. Standardem jest adaptacyjne zawieszenie pneumatyczne obu osi, a opcjonalnie dostępne są:

– skrętna tylna oś,

– aktywna stabilizacja przechyłów,

– zaawansowane układy kontroli trakcji i hamowania. Auto, które przy masie i gabarytach limuzyny zachowuje się zaskakująco naturalnie – w przypadku ciężkich wersji elektrycznych.

BMW 7 lift 2026

BMW 7 lift 2026

Foto: Materiały prasowe

Produkcja i ceny

Nowe BMW serii 7 powstaje w Dingolfing – kluczowej fabryce marki dla modeli luksusowych. Produkcja rusza latem 2026 r., a ceny w Polsce startują od około 560 tys. zł.