Inspiracją dla projektu była Carrera Cabriolet z końca lat 80., oferowana w poszerzonej wersji „Turbo-look”, lecz z wolnossącym silnikiem. Singer odtwarza ten klimat, jednocześnie przenosząc konstrukcję w XXI wiek. Auto odbudowywane jest w oparciu o oryginalną stalową karoserię generacji 964, która zostaje wzmocniona strukturalnie i połączona z panelami nadwozia z włókna węglowego.
Czytaj więcej
Renntech sięga po kultowe SEC generacji C126 i tworzy jeden z najbardziej radykalnych restomodów...
Sercem samochodu jest czterolitrowy, wolnossący bokser opracowany przy wsparciu inżynieryjnym Cosworth. Jednostka rozwija 420 KM i wkręca się powyżej 8000 obr./min. Silnik bazuje na architekturze generacji 964, lecz został gruntownie zmodernizowany: zastosowano cztery zawory na cylinder, zmienne fazy rozrządu – po raz pierwszy w projekcie Singer – głowice chłodzone cieczą i cylindry chłodzone powietrzem. Całość uzupełnia tytanowy układ wydechowy. Moment trafia na tylne koła za pośrednictwem 6-biegowej manualnej skrzyni.
Singer Porsche 911 Carrera Cabriolet
Nowoczesna elektronika, klasyczna koncepcja
Choć konstrukcja pozostaje wierna analogowemu charakterowi 911, samochód wyposażono w nowoczesne systemy opracowane we współpracy z Boschem. Na pokładzie znajdują się najnowszej generacji ABS, kontrola trakcji oraz elektroniczny system stabilizacji toru jazdy, współpracujące z pięcioma trybami jazdy: Road, Sport, Track, Off i Weather. Zawieszenie wykorzystuje czterostopniowo regulowane amortyzatory z elektroniczną kontrolą tłumienia oraz system podnoszenia przedniej osi, natomiast opcjonalne hamulce karbonowo-ceramiczne współpracują z 18-calowymi felgami typu center-lock i oponami Michelin Pilot Sport.