Reklama

Ferrari przyspiesza: pięć premier w 2026 roku i rekordowe premie dla pracowników

W 2026 roku włoska marka zaprezentuje aż pięć nowych modeli, w tym długo wyczekiwany elektryczny model Luce. Producent zapowiada dalsze zwiększanie ekskluzywności, rozwój silników spalinowych oraz rekordowe premie dla pracowników sięgające niemal 15 tys. euro.
Ferrari F80

Ferrari F80

Foto: Materiały prasowe

Ferrari realizuje nową strategię, zgodnie z którą „lepiej mieć więcej modeli o ograniczonym wolumenie niż kilka modeli o dużej skali produkcji”. Oznacza to skracanie cyklu życia poszczególnych generacji i większą liczbę edycji specjalnych oraz unikatowych egzemplarzy.

Ferrari SC40

Ferrari SC40

Foto: Materiały prasowe

Marka umiejętnie wykorzystuje możliwości współczesnego, komputerowego projektowania karoserii, które obniża koszty i wyraźnie skraca czas opracowania nowych wariantów. Na bazie posiadanej już, znacznie trudniejszej do modyfikacji, mechaniki powstaje kilka modeli o zróżnicowanym charakterze. Podobną strategię stosuje również Bugatti. Właściciele Ferrari zyskują bardziej unikatowe samochody, projektanci pod przewodnictwem Flavio Manzoniego mogą prezentować odważniejsze koncepcje stylistyczne, a ceny używanych Ferrari rosną. Wszyscy są zadowoleni.

Ferrari KC23

Ferrari KC23

Foto: Materiały prasowe

Portfel zamówień jest wypełniony do 2027

Nie dziwi więc, że producent ma za sobą kolejny udany rok. Ferrari zakończyło 2025 r. bardzo dobrymi wynikami finansowymi. Zyski rosną, portfel zamówień jest wypełniony do końca 2027 r., a kurs akcji utrzymuje trend wzrostowy.

Reklama
Reklama

Według agencji Reuters firma nie zamierza zwalniać tempa i szykuje kolejne premiery. O nadchodzącym elektrycznym modelu Luce już wiemy i widzieliśmy jego wnętrze, ale co jeszcze marka planuje na 2026 r.? Zadebiutują jeszcze cztery nowe modele. Ferrari nie zdradza szczegółów, jednak można założyć, że przynajmniej część z nich będzie zmodyfikowanymi wersjami już istniejących modeli. Do 2030 r. marka planuje wprowadzić łącznie 20 nowych modeli.

Ferrari 849 Testarossa

Ferrari 849 Testarossa

Foto: Materiały prasowe

Silniki spalinowe pozostają podstawą oferty Ferrari

Struktura oferty została nieznacznie skorygowana w związku z małym popytem na auta elektryczne, jednak Ferrari nadal zakłada, że do tego czasu 20 proc. gamy będą stanowić modele w pełni elektryczne. Pozostałe 80 proc. podzieli się po równo między hybrydy (40 proc.) oraz samochody z silnikami spalinowymi (40 proc.).

Czytaj więcej

Pierwsze elektryczne Ferrari ma już nazwę oraz wnętrze inspirowane produktami Apple'a

Ferrari uważa, że silniki spalinowe nie osiągnęły jeszcze kresu swoich możliwości i zamierza dalej rozwijać jednostki V6, V8 i V12, zwiększając osiągi przy jednoczesnym spełnianiu coraz bardziej rygorystycznych norm emisji spalin. Według dyrektora ds. badań i rozwoju, Ernesto Lasalandry, nawet rekordowe 296 KM z litra pojemności, jakie osiąga silnik V6 w modelu F80, może zostać w przyszłości pobite. Jeśli firma przekroczy 300 KM z litra pojemności, będzie okazja do świętowania. Przełomu można się spodziewać również po pierwszym elektrycznym modelu Luce. Ferrari znane jest z tego, że nowe modele przekraczają granice. Można zatem oczekiwać najszybszego lub najmocniejszego „nie SUV-a” świata. W obliczu bardzo mocnej chińskiej konkurencji nie będzie to łatwe. Rywalizacja technologiczna z Porsche od lat dla Ferrari jest niezwykle ważna, więc biorąc pod uwagę, że najnowsze elektryczne Porsche Cayenne ma 1156 KM, można być pewnym, że Ferrari Luce złamie tę barierę.

Prezes Ferrari, Benedetto Vigna

Prezes Ferrari, Benedetto Vigna

Foto: Materiały prasowe

Reklama
Reklama

Ferrari zapłaci pracownikom rekordowe premie

Ferrari nie ustanowiło w ubiegłym roku rekordu sprzedaży, ale było tego bardzo blisko. Zabrakło zaledwie 112 egzemplarzy do wyniku z 2024 r. (13 640 samochodów). Kluczowe znaczenie dla finansów firmy mają marże, dzięki którym Ferrari wygenerowało większe o 7 proc. przychody (7,1 mld euro) niż rok wcześniej. Zysk operacyjny zwiększył się o 12 proc. osiągając 2,1 mld euro. Prezes Ferrari, Benedetto Vigna, ujawnił, że pracownicy we Włoszech mogą otrzymać roczną premię uznaniową do 14 900 euro. To kwota wystarczająca na zakup nowego samochodu. We Włoszech Ferrari zatrudnia około 5 tys. osób.

Czytaj więcej

Powrót gangsterskiej legendy. Renntech buduje Mercedesa SEC V12 Sledgehammer
Premiery
Singer przywraca legendę: 911 Cabrio 964 w nowoczesnym wydaniu – tylko 75 sztuk
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Premiery
Nowe Audi RS5 – 639 KM, napęd plug-in i system Dynamic Torque Control
Premiery
Mercedes-AMG GLC 53: sześć cylindrów wraca do gry
Premiery
Epiq – najtańszy elektryk Škody. Co już wiemy o tym modelu?
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama