Reklama

Alfa Romeo Giulia Quadrifoglio Luna Rossa – czasem warto spojrzeć w księżyc

Alfa Romeo Giulia Quadrifoglio Luna Rossa jest limitowana do zaledwie dziesięciu egzemplarzy i wszystkie zostały sprzedane, zanim ktokolwiek zdążył zapytać o cenę. W świecie motoryzacji wciąż jest miejsce na projekty robione bardziej sercem niż arkuszem Excela.

Publikacja: 10.01.2026 12:55

Alfa Romeo Quadrifoglio Luna Rossa - najbardziej ekstremalna wersja Giulii

Alfa Romeo Giulia Quadrifoglio Luna Rossa

Alfa Romeo Quadrifoglio Luna Rossa - najbardziej ekstremalna wersja Giulii

Foto: Materiały prasowe

Dziesięć egzemplarzy, zero kompromisów i aerodynamika inspirowana… jachtem. Giulia Quadrifoglio Luna Rossa to pierwsze auto stworzone w ramach nowej dywizji personalizacji Bottegafuorisere, wspólnej dla Alfy Romeo i Maserati. Model zadebiutował podczas Brussels Motor Show 2026 i jest efektem ścisłej współpracy Alfy Romeo z zespołem żeglarskim Luna Rossa, jednym z najbardziej zaawansowanych technologicznie teamów w historii Pucharu Ameryki.

Tylne spoilery Alfy Romeo Giulia Quadrifoglio Luna Rossa nawiązują do hydroskrzydeł jachtu AC75 zesp

Alfa Romeo Giulia Quadrifoglio Luna Rossa

Tylne spoilery Alfy Romeo Giulia Quadrifoglio Luna Rossa nawiązują do hydroskrzydeł jachtu AC75 zespołu Luna Rossa

Foto: Materiały prasowe

Najbardziej aerodynamiczna Giulia w historii

Najważniejsza różnica względem „zwykłej” Giulii Quadrifoglio nie kryje się pod maską, lecz w tym, jak powietrze opływa nadwozie. Luna Rossa otrzymała kompletnie nowy pakiet aerodynamiczny z włókna węglowego. Tylne skrzydło jest kluczem do całej historii. Jego kształt inspirowano hydroskrzydłami jachtu AC75 zespołu Luna Rossa, ale… odwrócono je, by zamiast unoszenia generowały docisk. Efekt? Około 140 kg docisku przy 300 km/h, czyli niemal pięciokrotnie więcej niż w seryjnej Giulii Quadrifoglio. Wyjątkowy kształt generuje dużą siłę docisku, ale jednocześnie stawia stosunkowo mały opór powietrzu. Alfa podkreśla, że rozkład sił pozostał niemal identyczny jak w wersji bazowej – więcej docisku, ale bez zaburzenia balansu.

Luna Rossa ma ostrzejszy charakter, ale silnik bez zmian

Pod maską nie ma rewolucji – i bardzo dobrze. Zostaje doskonale znany, podwójnie doładowany silnik V6 2.9 o mocy 520 KM, połączony z mechanicznym dyferencjałem o ograniczonym poślizgu. Napęd trafia wyłącznie na tylne koła, bez żadnych elektronicznych protez w postaci AWD. Zmienia się natomiast brzmienie. Układ wydechowy Akrapovič sprawia, że Luna Rossa nie brzmi jak „specjalna wersja”, tylko jak samochód, który właśnie uciekł z toru wyścigowego. Alfa twierdzi, że celem nie było zmienianie charakteru Giulii, a jego wyostrzenie: więcej stabilności, więcej precyzji i większe poczucie kontroli przy prędkościach, o których lepiej nie rozmawiać z policją.

Alfa Romeo Giulia Quadrifoglio Luna Rossa - lakier nawiązuje do kadłuba jachtu Luna Rossa z 37.

Alfa Romeo Giulia Quadrifoglio Luna Rossa

Alfa Romeo Giulia Quadrifoglio Luna Rossa - lakier nawiązuje do kadłuba jachtu Luna Rossa z 37.

Foto: Materiały prasowe

Reklama
Reklama

Alfa zainspirowała się jachtem AC75 zespołu Luna Rossa

Lakier nadwozia jest inspirowany kadłubem jachtu Luna Rossa z 37. edycji Pucharu Ameryki. Do tego dochodzi kontrastująca czarna maska, dach i tył auta oraz czerwone akcenty – w tym po raz pierwszy w historii czerwone tło logo Alfa Romeo. Wnętrze jest bardziej subtelne niż nadwozie. Fotele Sparco obszyto materiałami inspirowanymi kamizelkami ratunkowymi załogi jachtu, a na desce rozdzielczej znalazł się autentyczny fragment żagla Luna Rossa. To nie jest gadżet do zdjęć na Instagram – to detal, który sprawia, że każdy egzemplarz faktycznie różni się od pozostałych dziewięciu.

Alfa Romeo Giulia Quadrifoglio Luna Rossa - po raz pierwszy logo ma kolor czerwony

Alfa Romeo Giulia Quadrifoglio Luna Rossa

Alfa Romeo Giulia Quadrifoglio Luna Rossa - po raz pierwszy logo ma kolor czerwony

Foto: Materiały prasowe

Więcej niż edycja specjalna

Giulia Quadrifoglio Luna Rossa to nie tylko limitowana seria, ale też manifest nowej strategii Alfy Romeo. Bottegafuorisere ma być odpowiedzią na programy personalizacji znane z Astona Martina, Bentleya czy Porsche – i jednocześnie sposobem na poprawę rentowności włoskich marek premium w ramach koncernu Stellantis.

Premiery
Cupra Leon VZ TCR to hot hatch starej szkoły. Powstanie tylko 499 sztuk
Premiery
Porsche zrobiło z 20-letniego używanego auta nowy samochód. Kosztowało to miliony
Premiery
Ferrari Amalfi: Elegancja codzienności, precyzja toru, dusza gran turismo
Premiery
Powstanie tylko 90 egz. Limitowane Porsche 911 GT3 za prawie 1,9 mln zł
Premiery
Ten chiński SUV kosztuje tylko 30 tys. zł. Nowe auto za cenę używanego
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama